MEXICAN JEWS
Two old Jewish men, Sid and Al, are sitting in a Mexican restaurant in Los Angeles. One day Sid asks Al, "Do you know of any people of our faith born and raised in Mexico?"
Al replies, "I don't know, let's ask our waiter." When the waiter arrives, Al asks, "Are there any Mexican Jews?"
The waiter says, "I don't know, Senor, I ask the cook." He returns from the kitchen a few minutes later and says, "No, Senor, the cook say no Mexican Jews."
Al isn't satisfied and asks, "Are you absolutely sure?" The waiter, realizing he is dealing with 'Gringos,' replies, I checked once again, Senor."
While the waiter is away, Sid says, "I find it hard to believe that there are no Jews in Mexico. Our people are scattered everywhere.
The waiter returns and says, "Senor, the head cook say there is no Mexican Jews."
Al asks, "Are you certain? I just can't believe there are no Mexican Jews."
The exasperated waiter says, "Senor, I asked EVERYONE.
All we have is orange juice, grape juice, prune juice and tomato juice.
Mąż i żona oglądają zagraniczny program psychologiczny o skrajnych emocjach.
W pewnym momencie odzywa się mąż:
- Kochanie, to wszystko stek bzdur. Założę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie szczęśliwym i smutnym w tym samym czasie.
- Masz największego penisa wśród własnych kumpli.
Jedzie dziadek Trabantem i nagle mu zgasł.
Po paru dosłownie sekundach zatrzymuje się najnowszy model Ferrari.
Kolo od Ferrari wyłazi z wozu i pyta, czy podholować.
Dziadek oczywiście się zgadza.
- I pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak, to zamigaj lewym migaczem
Pierwsze skrzyżowanie - czerwone światło.
Po chwili podjeżdża najnowsze Porsche.
Kolo od Ferrari został wyzwany do wyścigu a że jego duma jest wielka, to nie mógł odmówić.
Ruszyli.
Po ok 5 kilometrach za rogiem stało dwóch policjantów i to co usłyszeli to tylko ziuuuuum, ziuuuum, ziuuum.
Odzywa się pierwszy policjant:
- Ty, widziałeś tego Ferrari? Z 290 km/h jechał!
- A tego Porsche? Z trzy stówki miał!
- A tego Trabanta? Migał, że będzie ich wyprzedzać.
"tato, moge skoczyć na bungee?-synu,twoje życie zaczeło sie od pękniętej gumy i nie chce, aby tak sie tak sie skończyło..."