Do góry

troche humoru ;)

Temat zamknięty
tomasz
35
tomasz 35
01.04.2010, 12:14

"tato, moge skoczyć na bungee?-synu,twoje życie zaczeło sie od pękniętej gumy i nie chce, aby tak sie tak sie skończyło..."

MaciejS
2 507 13
MaciejS 2 507 13
#12103.10.2010, 16:00

Przychodzi 0,93 baby do lekarza. Zdziwiony lekarz pyta się:
-A gdzie reszta?
Na to baba:
-0,07 zgłoś się.

Profil nieaktywny
#12203.10.2010, 16:00

Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!

Profil nieaktywny
#12303.10.2010, 16:01

Jaś i Małgosia idą przez las, nagle zachciało im się bzykać, wchodzą w krzaki, nagle słychać krzyk Małgosi:
- A pokrzywy.
Na to Jasiu:
- Co krzywy, jaki mam taki pcham.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#12403.10.2010, 16:02

Spotykają się dwie niemowy. Jeden mówi do drugiego ("migając"):
-cześć, co słychać?
-a nic, idę na terapię i za tydzień będę normalnie mówił
-przecież to niemożliwe...
-spotkamy sie za tydzień, to ci opowiem.
Spotykają się po tygodniu i ten drugi mówi z rękami w kieszeniach:
-cześć, jak słyszysz, mówię już normalnie
-o k..., stary, jak ty to zrobiłeś?
-wiesz, jest na krakowskiej taka klinika. strasznie drogo i trzeba być cierpliwym, ale po tygodniu mówisz jak każdy
-ok, dzięki, spróbuję.
Facet udał się do tej kliniki, zapłacił okrągłą sumkę, po czym recepcjonistka prowadzi go długim, ciemnym korytarzem do małego ciasnego pokoju w którym jest tylko krzesło. Po chwili do pokoju wchodzi ogromny nagi murzyn z wielką fają, wali gościa w pysk, przekłada przez krzesło i atakuje od tyłu
-AAAAAAAAAAAAAA !!!!!!- drze się niemowa z bólu
a Murzyn:
- dzisiaj A, jutro be, a za tydzień całymi zdaniami...

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#12503.10.2010, 16:03

- Babciu, czy dziadek jest mechanikiem?
- Nie wnusiu.
- Dziwne, bo właśnie leży na ulicy pod autobusem...

Profil nieaktywny
#12603.10.2010, 16:05

buhaaaaaaaaaaaaaa:)))

Profil nieaktywny
#12703.10.2010, 16:06

Jedzie rolnik z burakami na przyczepie.
Po drodze zatrzymuje go pani stojąca w lesie i się go pyta:
- Rolniku może jakiś numerek?
Rolnik odmawia
- Rolniku a wy to sex w ogóle uprawiacie?
- Nie pani my tylko buraki.

Profil nieaktywny
#12803.10.2010, 16:08

Murzynek Bambo w mieście mieszka
świntuch ochlaptus ten nasz koleżka
włóczy się pilnie przez całe ranki
potem na łóżko do swej kochanki

A gdy do domu na bani wraca
śpiewa sku***syn, meble przewraca,
mówi mu ojciec Bambo łobuzie
Bambo mu młotkiem zamyka buzię

Wszyscy mu mówią, że go kochają,
a gdy przychodzi to spier***ają,
raz przeleciał wszystkie sąsiadki
wszystkie ich córki i matki

Jacek niechcący potrącił go nogą,
Bambo na niego spojrzał srogo,
cofnął się równo o cztery kroki,
je**ął i z Jacka zostały zwłoki

Gdzieś na poboczu stał stary klasztor
w nim kilka zakonnic i stary pastor,
wdepnął tam kiedyś Bambo na bani
i przeleciał szefa kompanii

Rozejrzał się potem bystro wokoło
z pewnością stwierdził, że jest wesoło,
poszedł na górę gdzie zakonnice
trzymały w ręku ogromne świece

Zabrał im Bambo owe maskotki
i zaczął z nimi owe pieszczotki,
ach była jedna dobrą dziewicą
co się szczyciła największą świecą

Spojrzał jej Bambo prosto w oczy
i nie wytrzymał aż na nią skoczył,
ona się bardzo tym nie przejęła
jeszcze mu bardziej dupy wypięła

Wku***ł się na to kleryk plebanii i
wypierdolił k***y oknami...

MaciejS
2 507 13
MaciejS 2 507 13
#12903.10.2010, 16:08

Mama powiedziała Jasiowi:
- Idź do sklepu i kup: szynkę, chleb i kiełbasę i dała mu 50 zeta.
Jasiu poszedł i na wystawce ujrzał wy***iaszczego miśka za te 50 zeta, pomyślał trochę i go kupił. Wrócił do domu i matka opierdzieliła go i kazała odsprzedać komuś tego miśka, więc Jasiu poszedł do sąsiadki. Wszedł, a tam sąsiadka sie ***ie z jakimś facetem, nagle ktoś dzwoni do drzwi, więc sąsiadka schowała obu panów do szafy i otworzyła, podczas gdy gadała Jasiu spytał się ów faceta:
- Panie kup pan miśka za 100 zeta, bo jak nie to będę krzyczał
- Dobrze tylko nie krzycz!
- po chwili - Panie oddaj pan miśka, bo będe krzyczał!
- Ale przecież dopiero co go od ciebie odkupiłem!
- Ch*j mnie to obchodzi, dawaj miśka bo krzycze
- Dobrze tylko nie krzycz!!!
I tak Jasiu kombinował, żeby wycisnąć jak najwięcej kasy.
Przychodzi do sojego domu i rozkłada na stole: kawior, najdroższą szynkę, kiełbasę i jeszcze dużo drogich produktów sporzywczych. Matka kazała mu się wyspowiadać, ponieważ pomyślała, że Jasiu to ukradł.
Jasiu przychodzi do konfesjonału i mówi:
- Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
- ksiądz odpowiedział Na wieki wieków. Amen.
- Ja przychodzę w sprawie miśka
- Spier...j nie mam już kasy

yogi1926
112
yogi1926 112
#13003.10.2010, 17:09

Przychodzi Baba z zaba na glowie do lekarza,lekarz sie pyta..
-co mani jest?
zaba na to...
-cos mi sie do dupy przykleiło.

Profil nieaktywny
#13103.10.2010, 17:13

- Nie lubię żadnych blondynek...
- A czemu.?
- Bo są strasznie głupie.
- A czemu to tak.?
- Moja ex-dziewczyna zrobiła mi zdjęcie telefonem..
- Hahha i to takie dziwne jest.?
- Tylko, że telefonem stacjonarnym

yogi1926
112
yogi1926 112
#13203.10.2010, 17:14

Jasio siedzi przy oknie i mowi nagle..
-o krzok!
Baca słyszac to;
-Jasiu,nie mowi sie krzok tylko krzak.
Jasio poprawil sie i mowi;
-a na krzaku ptok.
Baca znowu poprawia
-jasiu nie mowi sie ptok tylko ptak.
Jasio poprawil sie i pyta;
-to jak jestes taki madry to co to za ptak?
Baca;
-no jak to jaki?sraka!

Profil nieaktywny
#13303.10.2010, 17:14

Ksiądz na mszy zbiera datki.
Podchodzi do kobiety a ta szuka drobnych pieniędzy.
Ksiądz widząc same stu złotowe banknoty mówi:
- Mogą być te stu złotowe.
- To na fryzjera.
- Ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
- A Jezus nie jeździł mercedesem!

Profil nieaktywny
#13403.10.2010, 17:15

Zakonnica macha na stopa i zatrzymuje jej się piękna kobieta w sportowym kabriolecie.
Po chwili jazdy zakonnica pyta się kobiety:
- Taki ładny samochód skąd na to ma pani pieniądze?
- A mam takiego jednego, puszczę się z nim parę razy i mi kupuje ładne samochody.
Jadą dalej a zakonnica znowu się pyta:
- A ta biżuteria skąd?
- A to taki inny przyjaciel mi kupuje, wystarczy że prześpię się z nim kilka razy.
Wieczorem gdy zakonnica śpi w swoim pokoju, ktoś puka i mówi:
- Siostro to ja, ksiądz Józef.
A zakonnica na to:
- Niech sobie ksiądz Józef te czekoladki w dupę wsadzi!

Profil nieaktywny
#13503.10.2010, 17:16

Wchodzi pijany mężczyzna do kościoła.
Siada w ławce, a ksiądz akurat przechadza się z kadzidłem.
Pijak patrzy na niego i krzyczy:
- Te lala, torebka ci się pali!

yogi1926
112
yogi1926 112
#13603.10.2010, 17:20

Baca stoi przy latarni i puka,widzac to policjant podchodzi i pyta..
-Baco czemu tak pukasz?
-bo wale,wale i nie chca otworzyc!
Policjant:
-może nikogo nie ma?
Baca
-no patrz!przecież pali sie swiatlo!

Profil nieaktywny
#13703.10.2010, 17:29

Dwie dziewczyny wychodzą ze sklepu z napojem energetyzującym i jedna mówi oburzona:
- Tu nawet nie ma litra!
- A ile jest?
- 1000 mililitrów.

Profil nieaktywny
#13803.10.2010, 17:31

Murzyn pracował na budowie.
Podczas pracy odcięło mu dwa palce- wskazujący i środkowy.
Murzyn postanowił pojechać do szpitala aby przyszyli mu palce:
- Niech pan przyszyje mi 2 czarne palce - mówi murzyn lekarzowi
- A skąd ja panu wezmę 2 czarne palce?
- Niech pan przyszyje mi palce!
- Ale nie mamy czarnych palców są tylko białe
- Dobra niech będą te białe
Wracając autobusem ze szpitala z przyszytymi palcami do murzyna podchodzi starszy pan i mówi:
- Pan kominiarz to chyba od dziewczyny wraca))))

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#13903.10.2010, 19:12

Hans na brzegu urwiska selekcjonuje Żydów.
Lewa ręka prosto.. prawa noga do przodu... skacz!
następny
Lewa noga prosto.. prawa ręka do przodu... skacz!
- Hans ! telefon do Ciebie !
- kurwa, akurat jak gram w tetrisa...

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#14003.10.2010, 19:13

Hans rozdziela Żydów:
do pieca ...
do komory ...
do pieca ...
do komory ...
Icek krzyczy
- Hans ja chce do pieca
Powiedziałem DO KOMORY
- ale ja chce do pieca !
Nie bo już czwarty raz mi przez ruszt spierdoliłeś

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#14103.10.2010, 19:13

przychodzi kobieta do ginekologa:
-doktorze mam problem, nie jestem już atrakcyjna seksualnie dla mojego męża niech mi doktor pomoże
- a próbowała pani jakoś zachęcić męża koronkowa bielizna , lataeks?
-wszystkiego próbowałam i nic
-to zrobi pani tak, jak mąż wróci z pracy stanie pani w przedpokoju zgasi światło i się wypnie, jak mąż zobaczy tą brzoskwinkę od razu go chęć najdzie i wróci wszystko do normy
Przychodzi wieczór stara słyszy jak mąż wkłada klucz w drzwi, szybko gasi światło wypina się i czeka, maż otwiera zapala światło wybiega z mieszkania z krzykiem i biegnie do pobliskiego baru.
-barman lej setkę
-panie ale co się stało
-lej
barman polał mąż przechylił
-no panie teraz mów co się stało
-wracam zjebany robotą do domu, cały dzień przy tokarce otwieram drzwi a tam w przedpokoju szwedzki trol 140, broda po pas i jeszcze się zaślinił na mój widok

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#14203.10.2010, 19:31

Przyszedł Lenin do teatru, wiadomo miejsce w pierwszym rzędzie, ogląda przedstawienie i nagle ktoś z tyłu głośno kichnął. Podnosi się, i pyta
- Kto to? - wszyscy milczą.
- Kto to, przyznać się bo inaczej będzie źle.
Dalej nikt się nie odzywa
- Ostatni rząd pod ścianę! - rozkazał, po czym jego pomocnicy rozstrzelali wszystkich.
- Kto to, pytam się po raz kolejny? - dalej cisza - Przedostatni rząd pod ścianę! Po chwili spotkał ich ten sam los co poprzedników.
- Kto to był, przyznać się. Gdzieś ze środkowego rzędu podnosi się facet, strach w oczach, nogi mu się trzęsą i mówi - To ja. A Lenin na to - Na zdrowie

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#14303.10.2010, 20:32

Idzie sobie turysta,widzi,ze baca buduje duza zagrode,wiec go pyta:
Baco czemu tak duza zagrode budujecie?
Baca na to:
Ano,bo corka powiedziala,ze w Ameryce zlapala jakiegos HIVa,a kto wie jakie to bydle
duze bedzie!

Profil nieaktywny
#14403.10.2010, 20:35

Dwóch skazańców siedzi w więzieniu. Jeden pyta drugiego:
-Za co siedzisz?
-Napadłem na bank z bronią w ręku, zastrzeliłem dwóch ochroniarzy, i ukradłem samochód.
-A ty za co siedzisz?
-Za kurę?
-Jak to?
-Bo cholera wpadła do ogródka, kopała kopała ...aż teściową odkopała...

Profil nieaktywny
#14503.10.2010, 20:35

Idze miś polarny przez pustynię i myśli sobie:
- Ale tu musiało być ślisko, że tak piaskiem posypali.

Profil nieaktywny
#14603.10.2010, 20:36

Przegląda się facet w lustrze opalony, umięśniony tylko przyrodzenie ma blade.
Zakopał się na plaży z jajkami na wierzchu.
Idą dwie staruszki.
Jedna nogą coś potrąca i mówi:
- jak miałam 20 lat bałam się tego
- jak miałam 30 kochałam to
- jak miałam 40 prosiłam o to
- jak miałam 50 płaciłam za to
- jak miałam 60 modliłam się o to
- jak miałam 70 zapomniałam o tym
- teraz mam 80 a to rośnie na dziko.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#14703.10.2010, 20:41

Jasio przybiega do mamy i mówi:
- Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ją całował, a potem dotykał... Potem poszli do gabinetu, rozebrał ją i wsadził...
- Dobrze, synku, w niedzielę, podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi żeby zaczął mówić.
Jasio:
- No więc tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ją do gabinetu, rozebrał i wsadził... Wsadził... Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi?

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#14803.10.2010, 20:43

Mały Jaś pyta mamę:
- Mamo skąd się wziąłem?
- No wiesz... bocian cię przyniósł!
- Dobrze, rozumiem, bocian jest dystrybutorem, ale kto jest producentem?!?

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#14903.10.2010, 20:45

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i przygląda się zwierzakom na wystawie. W międzyczasie wchodzi inny klient i kupuje małpę z klatki obok.
Facet słyszy cenę: 5 000 USD.
- Czemu ta małpa taka droga?
- Ona programuje biegle w C... wie pan... szybki, czysty kod, nie robi błędów... warta jest tej ceny.
Obok stała druga klatka, a tam cena: 10 000 USD
- A ta małpa czemu taka droga?
- Bo ta małpa programuje obiektowo w C++, może też pisać w Visual C++, trochę w Javie... wie pan... tego typu. Bardzo przystępna cena.
- A ta małpa? - pyta facet wskazując na klatkę z ceną 50 000 USD
- Taaaa? Nigdy nie widziałem, by coś robiła, ale mówi, że jest konsultantem.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#15003.10.2010, 20:47

Profesor przerywa wykład i zwraca się do studentów siedzących w ostatnim rzędzie:
- Kategorycznie zabraniam rozwiązywania krzyżówek podczas moich wykładów!!
Na to ktoś z sali:
- Czy w związku z rebusami ma pan podobne kompleksy?

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis