Do góry

Uciekajaca woda.........

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
Beton_Gawel
08.08.2010, 18:42

w srode wyskoczylo mi,ze nie mam wody w chlodnicy.
dolalem dzis znowu.
nie widac zadnych wyciekow.
ktos wie mniej wiecej co to moze byc???
audi a 4 2.0 T quattro s line.

kupilem auto w srode czy nie bawic sie w szukanie i odrazu oddac sprzedajacemu

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#6108.09.2010, 14:26

w glasgow
w sobote naprawia prywatnie auta
nie rusza starych trupow
nie znam jego num tel,nie podaje
poprostu podjezdzasz w sobote pod jego garaz,jesli jest to naprawia.

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#6208.09.2010, 14:27

albo ciaknie na wezyku i woda kapie na silnik i odrazu paruje..........
myslame nad tym kilka dni ale po gazowaniu i patrzeniu nie kapie
albo juz slepy jestem

Pablow26
234
Pablow26 234
#6308.09.2010, 14:38

@ gawel0.1
Czemu nie podjedziesz do serwisu audi?
Oni sa napewno w stanie zidentyfikowac problem szybciej i efektywniej...

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#6408.09.2010, 14:41

servis skasuje kupe kasy
a na koniec powiedza,ze to uszczelka
i bede chciali wymieniac.
dzwonilem do pl do servisu.
jesli zacznie sie naprawde mieszac,to wtedy pojade do pl

Pablow26
234
Pablow26 234
#6508.09.2010, 14:58

Watpie zeby serwis w pl byl w stanie zdiagnozowac ci auto przez telefon bo mozliwosci jest wiele i bez podlaczenie pod komp i patrzenia nie ma takiej opcji a jesli ktos ci powiedzial co to jest to swiadczy tylko o jego nie kompetencji!

Druga sprawa to ze serwis audi posiada odpowiedni sprzet,wykwalifikowanych przez audi mechanikow i oprogramowanie czym inne inne garaze nie moga sie pochwalic - dzieki czemu zajmnie im to mniej czasu i pomimo ze robocza godzina jest drozsza to i tak zaplacisz mniej aby sie dowiedziec co jest grane nie wspominajac o stresach i jezdzeniu od jednego do drugiego w przeciwnym przypadku.

Auto kupiles jak sam pisales prywatnie czyli -BOUGHT AS SEEN- co za tym idzie bez gwarancji i mozliwosci zwrotu!

ps.serwis tez bedziesz robil u pana kazia w stodole?

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#6608.09.2010, 18:33

Gawel jeszcze moze sprobuj tak-Aby wyeliminowac lub potwierdzic wyciek wody z ukladu chlodzenia zalej go plynem niezamarzalnym.Woda ma to do siebie ze paruje a przy malym wycieku nie zlokalizujesz go.Na cieplym silniku sie pod wplywem rozgrzewania rozszerza i cieknie a jak stygnie motor zasysa dziurka powietrze do ukladu.Plyn nie odparuje tak szybko a po za tym to cholerstwo ma do siebie ze jak jest dziura to nie ma bata ucieka.....woda zamuli kamieniem minimalna dziurke,przytka sie odetka i tak caly czas.Plyn ma wlasciwasci zrace i wyzre miejsca zamulona przez wode.Wlej plyn jezeli tu sa dostepne/jezdza tu auta na wodzie czy na plynie tak wogule chce zapytac?/i Pojezdzij przez dzien Zostaw auto na noc na miejscu suchym bez zadnej plamki pod nim chodniku w garazu itp.Woda jak pisalem odparuje i sladu nie bedzie a nawet najmniejszy wyciek juz wtedy zauawazysz.Jezeli nie bedzie on az taki ze przeleje sie na posadzke to zwroc uwage-przejrzyj dokladnie silnik ,obudowy pod nim w kazdy zakamarek wloz reke i sprawdzaj czy nie jest mokre i musi wyjsc gdzie jest nieszczelnosc.To tak na chlopski rozum tlumaczac najprostszy sposob ale moze kaske oszczedzisz na mechanikach.Nie sprawdzaj na wodzie tylko na plynie zimowym.Dziwi mnie to ze auto jezdzilo na wodzie.....jak go brales.Przeciez to nie fortuna 5 litrow plynu a gosc smigal naH20 czyli dokladnie /jak juz pisalem/wiedzial co w trawie piszczy i oszczedzal kase poprostu.Moze to jednak nie bedzie uszczelka lub pekniety blok.Szukaj probuj moze okazac sie ze to drobiazg glupstwo a tyle nerwow popsuje i kasy kupe stracisz

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#6708.09.2010, 18:38

aha plyny maja generalnie slodki smak wiec jak poczujesz mokro pod palcami zwyczajnie krople na jezyk i jak bedzie dziwnie slodki smak juz masz wyciek zlokalizowany.

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#6808.09.2010, 18:39

nie koles 3michy przed sprzedaza robil full servis
mam rachunki na 3tys f.
ale nie o to mi chodzi.
koles nie chcial mi auta wepchac na sile,czy zjechal z ceny mega.
on mowil chcesz to kup nie chcesz to nie.
mam plyn teraz zimowo/letni kolor pink.
i tez patrzylem na noc zostawialem i nic echo sucho.

a na wodzie to jezdzilem w pl polonezem
a w zimie denaturat z woda

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#6908.09.2010, 18:41

Pablow26
#65 | Dziś - 14:58 .Watpie zeby serwis w pl byl w stanie zdiagnozowac ci auto przez telefon bo mozliwosci jest wiele i bez podlaczenie pod komp i patrzenia nie ma takiej opcji a jesli ktos ci powiedzial co to jest to swiadczy tylko o jego nie kompetencji!

Druga sprawa to ze serwis audi posiada odpowiedni sprzet,wykwalifikowanych przez audi mechanikow i oprogramowanie czym inne inne garaze nie moga sie pochwalic - dzieki czemu zajmnie im to mniej czasu i pomimo ze robocza godzina jest drozsza to i tak zaplacisz mniej aby sie dowiedziec co jest grane nie wspominajac o stresach i jezdzeniu od jednego do drugiego w przeciwnym przypadku.

Auto kupiles jak sam pisales prywatnie czyli -BOUGHT AS SEEN- co za tym idzie bez gwarancji i mozliwosci zwrotu!

ps.serwis tez bedziesz robil u pana kazia w stodole?

pawel chcesz wiedziec twn koles pracuje w bmw
komputer pozyczal od kogos kto pracuje w audi.
a ja tu bylem w servisie audi
koles wyszedl
otworzyl maske i mowi tu nie ceknie nigdzie,a ile auto ma przebiegu mowi 60tys
to moge wymienic pasek i pompe bo juz trzeba.
za 150f

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#7008.09.2010, 18:42

dzwoniac do servisu w pl
pytalem tylko koles ten nie byl pewny na 10000000%
powiedzial,ze jesli nie ma ubytkow oleju
to nie bedzie to uszczelka.
ale powiedzial zebym przyjechal.

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#7108.09.2010, 18:43

choc moze byc pocztake i jeszcze woda sie nie dostala

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#7208.09.2010, 18:54

Ja mialem podobny numer z silnikem.Tzn w sluzbowym aucie skonczyl sie silnik wsadzili drugi po kapitalce a byla to zima wlalem plyn i co pare dni dolewka i dolewka,kupowalem juz za swoja kase plyn zeby nie mysleli ze chandluje a czasy byly trudne /PRL/ .Zlalem plyn bo nawet sie nie spodziewalem ze moze byc cos powaznego.Jezdzilem na wodzie.Meczarnia jak cholera bo po jezdzie spusc rano zalej wode ,w ciagu dnia uwazaj na mroz bo zlapie i zamrozi silnik.Po jakims czsie zalalem znow plyn bo szlu dostawalem i raz sprawdzajec olej na miarce lukam a na bkolu kilka kropel jest -doslownie kilka !Pomacalem poprobowalem-SLODKIE! A mam cie franco!Co sie okazalo-Dostalem silnik z peknietym blokiem!Zwykle oszustwo.Ryski nie bylo widac za cholere.Minimalnie ubywalo ale kropla do kropli ipo paru dniach zawsze sie silnik zaczynal grzac.Wez to pod uwage ze w tym roku byla tu nietypowa ostra zima.Gosc mogl zamrozic silnik i jezdzil juz potem na wodzie zeby nie bulic na plyn.Jak bym nie doszedl sam to by mnie skasowali za zniszczenie zamrozenie tym bardziej ,ze wode lalem :) i nie bylo by tlumaczenia-wina by byla moja.Szukaj az do skutku.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#7308.09.2010, 18:55

Jak woda idzie na tloki to powinnes miec klopoty z uruchamiabie -ciezki rozruch bo swiece rano sa mokre

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#7408.09.2010, 18:57

Robert on uzywal auta raz na tydz.
w sumie jak bralem to odrazu pojechalem na stacje po plyn.
tylko mysle,ze koles nie zna sie i nie dolal.
kuzwa mam nadzieje,ze to nic powaznego.
ale narazie jezdze........mam nadzieje,ze nie zajade silnika

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#7508.09.2010, 18:57

pali na dotyk
co ranno

DanielloX
807
DanielloX 807
#7608.09.2010, 19:01

beton wyciek masz minimalny,nie widoczny,nie wiadomo gdzie,ja bym jezdzil dalej i wmiare czesto sprawdzal czy cos sie zmienia,setek kilosow dziennie nie robisz. mialem podobny przypadek tez woda uciekala,niewiadomo gdzie jezdzilem rok czasu,jadac do polandi w zimie zaczelo brakowac ogrzewania na wolnych obrotach,dolalem wody bylo ok,jak juz zajechalem do domu nie pozostalo mi nic tylko sciagac glowice,glowice dalem do sprawdzenia(cze niema pekniec) i splanowania,po splanowaniu i wymianie uszczelki bylo wszystko ok.

DanielloX
807
DanielloX 807
#7708.09.2010, 19:04

nic nie powinno sie stac,wazne zeby byl odpowiedni stan plynow.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#7808.09.2010, 19:05

Jedź do Jacka w Muirhead, może pomoże.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#7908.09.2010, 19:05

Kiedyś w Polsce do uszczelniania chłodnic musztardę wlewali.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#8008.09.2010, 19:05

Jasne jak woda czysta bez oleju ,olej czysty bez wody pali na dotyk to jezdzij i tyle tylko pilnuj i dolewaj wody.Wrzuc banke 5 l do kufra zeby miec pod reka w trasie zeby sie nie przegrzal.Jak ma zyc to bedzie zyl jak ma cos wyjsc to wyjdzie w praniu samo.

DanielloX
807
DanielloX 807
#8108.09.2010, 19:07

pirwsze slysze-dobre hehe

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#8208.09.2010, 19:09

zagladaj tylko co dzien przed jazda pod autko czy nie ma plamy

DanielloX
807
DanielloX 807
#8308.09.2010, 19:09

Jasne jak woda czysta bez oleju ,olej czysty bez wody pali na dotyk to jezdzij i tyle tylko pilnuj i dolewaj wody.Wrzuc banke 5 l do kufra zeby miec pod reka w trasie zeby sie nie przegrzal.Jak ma zyc to bedzie zyl jak ma cos wyjsc to wyjdzie w praniu samo.

tez tak mysle.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#8408.09.2010, 19:13

A do dziurawych detek wlewało się mleko i było ok, ale jak sie powietrze spusczało to smród straszny.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#8508.09.2010, 19:18

Zgadza sie -musztarde to byla pomoc w naglym wypadku bo zamulilo wyciek teraz sa takie smieszne proszki ale na tewj samej zasadzie dzialaja.Jak pasek klinowy pekal to sie rajstopy zdejmowalo z pupu zonce skrecalo jak warkocz zakladalo na kola pasowe i do stacji obslugi dojechales.Jak plyn hamulcowy wyciekl wlewa sie najzwylkejsze PIWO i jedzie.Smiesz ne? Ale prawdziwe:)Teraz nikt o tych sposobach nie pamieta bo sa inne czasy.Jest jeszcze duuuzo innych tajemnic ktore w naglych wypadkach ratuja ale to trzeba bylo byc kierowca 20 lat temu hehe bo czlowiek sobie musial radzic! Teraz sa stacje obslugi co kawalek i kierowca wystarczy ze wie jak kluczyk w stacyjce przekrecic i paliwo wlac ale bywaja i takie ASY co sie na stacji paliwowej pomyla i diesla naleja do benzyniaka i na odwrot hehe.Nastala era komputerow :) A wbicie gwozdzia w sciane to juz trzeba fachowca wzywac :)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#8608.09.2010, 19:22

Do chłodnic tera wiórka (kokosowe) są jakieś

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#8708.09.2010, 19:29

odpal auto i niech sobien chodzi ,odkrec korek z chlodnicy i patrz czy wywala wode ,jesli tak to uszczelka lub blok walniety ,powinien sie grzac ,jesli nie ma tych objawow to uszczelka i blok sa ok ,ale jak ktos wczesniej radzil ,zalej plynem jesli bedzie wyciek to bedzie smierdziec plynem ,wtegy sobie zobaczysz gdzie wycieka ,moze jeszcze pompa leciec co jest trudne do zobaczenia ,jest wiele innych przyczyn ,ale radze zaczac od tych co wymienilem .

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#8808.09.2010, 19:32

a teraz cos na poprawienie humorow moze http://www.youtube.com/watch?v=bdKm...

sheen1
2 964
sheen1 2 964
#8908.09.2010, 19:41

beton a może masz tak po prostu układ zapowietrzony? Kilkukrotnie już się z tym spotkałem po kilku dolewkach wróciło do normy. Jak nie to może mały wyciek, dziurawa chłodnica, sprawdź okolice pompy wody. Z małymi wyciekami może być problem, na gorącym silniku, chłodnicy szybko odparuje i kapa ze znalezieniem. Ja bym śmigał i sprawdzał co i jak.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#9008.09.2010, 19:44

zapowietrzenie ukladu nie ma nic wspolnego z wyciekiem ,no i w takim wypadku grzal by sie silnik ,oraz nie mialby ogrzewania .

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis