to powiem co mam na stole. niech Wam język do dupy poucieka:))
sielawa w galarecie
filety z leszcza w galarecie
pasztet z dzika
wedliny: kiełbasa polska, szynka,baleron,polędwica-te 3 ostatnie domowej roboty
i jeszcze takie pierdoły jak ogórki kiszone(domowe), jajka w majonezie, ser,papryka
a na ciepło karkówka po żydowsku
czyli mam pod co chlać:)
jak ktoś ma to zapraszam:)