a tutaj jeszcze masz swój obrazek z demotów: https://books.google.co.uk/books/about/Introduction_to_Public_Housing.ht...
Nie wygląda na to, żeby pokazywał dom matki z dzieckiem tylko niskoczynszowe domy dla RODZIN;) Jeśli w ogóle.
Pamiętaj, żeby nie kupowac piwa tym co mają coś 'sensownego' do powiedzenia jesli nie mają mniej niż osiemnascie lat;)
Ciekawe kto i po co?
https://www.o2.pl/artykul/w-anglii-zniszczyli-groby-polskich-bohaterow-w...
A tutaj sobie wstaię małe co nieco:
Tomek_L
#6991Dziś - 10:09
Norma jest wykorzystywanie fali oskarzen do zatatwiania prywatnych porachunkow i wyludzania wspolczucia, zainteresowania, odszkodowan oraz gnojenia facetow na fali kampanii pseudofeministek. Latwo sie oskarza, przeciez za to nie groza zadne konsekwencje, prawda Kijewna?
I cycaty z 'klasyka' o obiektywności, które popełnił nieco wczesniej:
Tomek_L
#1507.03.2018, 14:28
Oczywiscie ze nie jestem obiektywny. mechanizmy o ktorych napisalem dotycza takze i mnie oczywiscie.(..)
Jakie mechanizmy?
Ano takie:
Tomek_L
#1307.03.2018, 14:27
sam wybor tematu juz cos mowi o piszacym.
(...)
podczas destylacji, to co ci nie odpowiada, sila rzeczy zostanie odparowane. nawet jesli wezmiesz pod uwage pewne fakty ktore ci nie pasuja i opiszesz je, to potraktujesz je inaczej niz te ktore ci odpowiadaja. to naturalny proces.
Także skończ juz z hipokryzją - sam przyznajesz, że ci brak obiektywizmu, że to naturalne. Masz świra na punkcie kobiet i nie potrafisz sobie z tym poradzić:)
Kilka razy wyjasniałam o czym było metoo, a ty nadal swoje, nadal nie chcesz przyswoic ani jak faktycznie wyglądało ani co sie dzieje dalej.
Czarno na białym.
Meetoo, oprócz oczywistych pozytywów (molestowanie) w dużo wiekszym stopniu uwypukla jednak podstarzrałe celebrytki, na które nikt juz nie zwraca uwagi.
Zgadzam się z Tomusiem, że dokładnie taki był cel tej inicjatywy, a wszystko co potem to już tylko "pęd owczy", lub "barani", coby być poprawnym politycznie.
Taaa, wszystkie kobiety, ktore oznaczyly sie na metoo wymienily molestatorow i gwalcicieli z imienia i nazwiska, pozwaly do sadu, zniszczyly zycie, dostaly sute odszkodawania, staly sie slawne, zawalily je tony wspolczucia... Tylko gdzie?
Do sadu trafil maly promil spraw, a laski, ktore sie odwazyly walcza teraz z wiadrem pomyj wylewanych na nie, sa obwiniane za wszystko.
Jak jest z domniemanym wspolczuciem ti juz widac najlepiwj na przykladzie klamczuszka.
Ale zapewne jestescie w stanie udowodnic swoje twierdzenia:) pewnie jak zwykle:)
masz dla ulatwienia na poczatek:
https://www.google.co.uk/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=0a...
MeeToo do pewnego etapu bylo potrzebne...czesc kobiet sie otrzasnelo z traumy I zauwazylo, ze jest wiecej w takich sytuacjach...., ze nie sa same, ale sa tez przegiecia w druga strone....facet na stanowisku sie zastanowi 2 razy by promowac kobiete a jak juz cos miedzy nimi zaiskrzy to juz bomba zegarowa, bo ona zawsze pozniej moze go oskarzyc o molestowanie...
@pozyczona
Slyszales o romansach w pracy...? Dosyc powszechne zjawisko...teraz wystarczy, po rozpadzie zwiazku...napisac o tym w MeToo I koles jest zalatwiony...
Mieszasz 2 odrębne kwestie – romans (czy nawet flirt) w pracy są ok, gdzie harassment już nie. Sęk w tym, że trzeba wiedzieć gdzie kończy się jedno a zaczyna drugie.
PS. Pisząc „romans” nie mam na myśli skoku w bok, ale zwykłą sytuacje gdzie 2 osoby najzwyczajniej przypadły sobie do gustu.
Zakladam temat dla tych wszystkich walczacych, bo w prawie kazdej dyskusji skaczecie sobie do oczu, na poczatek prosze....:)
https://kobieta.wp.pl/potraktuj-mnie-jak-kawal-miecha-w-2018-nauczymy-si...