iris wiesz...potrzeba mi bylo takiego bodzca, ktory wlasnie zapodales...w Szkocji przebywam od blisko 2 lat i powoli widzac jak znajomi otrzymali mieszkanie jedno, kolejni inne,jeszcze inni polowe domku to mnie troszke zazdrosc wziela, ze skoro oni, bezdzietni, pary,otrzymali pomoc, a ja place jakiemus landlordowi krocie za jego wynajem, ktorym on splaca kredyt to zastanawiam sie wlasnie nad tym, czy rozpoczac starania.Ach bawie sie w wywody, lepiej sie ubiore i pobiegne do URZEDU...wezme aplikacje i poczekam ...dziekuje za to, ze osmieliles sie zapodac takiego posta...tego brakowalo.Ciagle zniechecanie ludzi za pomoca roznych informacji o tym i owym...az sie czlowiekowi po aplikacje nie chcialo isc...
Iris przepraszam najmocniej-ty jestes kobieta.Dopiero zwrocilam na to uwage, kiedy weszlam w twoj profil.Tak na marginesie to masz racje... ostatnio ogladalam cudowne mieszkanie, ktore otrzymali znajomi.Okienka plastikowe, mieszkanie przestronne, mebli sporo,okolica spokojna,sasiedzi na klatce schodowej witajacy z usmiechem...ach...
a dziekuje :)ale jestem kobieta, nie myslalam ze nick bedzie mylacy,ale nic sie nie stalo :)ja tez naczytalam sie bardzo duzo,wiec chcialam powiedziec jak jest w praktyce, bo takie generalizowanie wszystkiego rzeczywiscie moze zniechecic.zgadzam sie oczywiscie z opinia ze te mieszkania to troche loteria, jedne bardziej drugie mniej zadbane i w roznych okolicach,ale nie generalizujmy ze wszystkie sa do przyslowiowej dupy
Tak... latwo dostac mieszkanie socjalne, zwlaszcza w nieprzyjemnych dzielnicach...trzy miesiace ciagna sie problemy z pijakami Szkotami, imprezuja, wyzywaja i groza pobiciem czy zabiciem...cudownie i jeszcze te dziesieciolatki ktore po klatkach schodowych pija i tluka butelki pod oknem...tylko malo sie placi...szukam mieszkania do wynajecia w lepszej dzielnicy a i tak moge tak samo zle trafic...
Dzieki Iris za podbudowanie. Wlasnie jestesmy z mezem w trakcie skladania aplikacji. Mieszkamy narazie u znajomych ale jak najszybciej musimy to zmienic bo za 3 mies rodze. Juz mielismy okazje wynajac mieszkanie jednopokojowe ale jak wyszlo ze jestem w ciazy odmowili, gdyz ich zdaniem jest za male (paradoks w polsce w takim mieszkaniu mieszka po 5 i wiecej osob i nikt nie robi zbytniej afery no coz ale to nie jest polska). Sama widzisz sytuacja nie jest za wesola no ale nadzieje wzrosly.. pozdrawiam
popieram iris mieszkanie ktore dostalam (ba dom) jest super moi rodzice tez maja dom ale piszac o mnie fakt 2 pokoje do remontu byly ale dali mi na to pieniadze grzejnik u coreczki w pokoju wymienili od razu na nowy mamy duzy ogrod dwa wejscia do domu , u gory jadalnie , kuchie i salon na dole dwie sypialnie maly pokoik i lazienke dodam ze jest nas tylko 3 wiec mieszkanko spore na dwoje doroslych i jedno male dziecko .swoja droga zapraszam na fajne foru gdzie mozna sie dowiedziec co nie co na temat mieszkan. www.szkocja2006.fora.pl
dzisiaj bylam obejrzec mieszkanie ktore nam przyznano i podlogi oraz sciany do zrobienia, kuchnia nowa, lazienka do pomalowania i mozna sie wprowadzac, oczywiscie meble,ale to juz wedle zyczenia. nie jest tak zle jakbym sie spodziewala a mieszkanie 3 pokojowe na dwie osoby...to co jest do zrobienia jest standardem,wiec chyba nie jest tak zle :)
dzisiaj bylam obejrzec mieszkanie ktore nam przyznano i podlogi oraz sciany do zrobienia, kuchnia nowa, lazienka do pomalowania i mozna sie wprowadzac, oczywiscie meble,ale to juz wedle zyczenia. nie jest tak zle jakbym sie spodziewala a mieszkanie 3 pokojowe na dwie osoby...to co jest do zrobienia jest standardem,wiec chyba nie jest tak zle :)
Admina ja tez mam taka sama prosbe. Byc moze to co piszecie to prawda a ja mam po prostu pecha. Ale dzisiaj mamy juz marzec a ja papiery skladalam w listopadzie i grudniu i nikt sie do mnie nie odezwal. Nawet z housingu ktory niby w ciagu miesiaca przyznaje mieszkania i rozmawialam z dwoma roznymi osobami, ktore te mieszkania dostaly, rzeczywiscie super, duże w nowym budownicwie, ale mi powiedzieli ze moja sytuacja jest skomplikowana i zebym przedluzyla sobie umowy najmu z landradorem, a konczy mi sie w przyszlym miesiacu i pisalam im ze nie moge dluzej mieszkac na tym mieszkaniu bo mnie na to nie stac. Wiec moze rzeczywiscie mozna dostac ladne mieszkanie, szybko, w spokojnej okolicy ale ja chyba do tych szczesliwcow sie nie zaliczam
dziewczynki powiem tak: ja nie skaladam w Glasgow, ale w okolicach tegoz industrialnego miasta.Schowalam wczoraj dume w kieszen i odwiedzialm jeden z Housingow i ...przemila pani wreczyla jak wspominalam w moja dlon ow aplikacje.Chwilke porozmawialam z nia na temat mieszkan itp,czasu oczekiwania, a na koniec ow pani zlapala mnie za reke, odciagnela na bok i powiedziala na ucho sekret(sama tak to nazwala)cyt.,,Dolacz do aplikacji kontrakt od landlorda, w ktorym data najmu konczy sie lada..dzien, tydzien, miesiac...oznaczac to bowiem bedzie plusz dla Ciebie, gdyz mozesz wyladowac pod mostem."Ups ucieszylam sie, gdyz z tym nie bedzie klopotu.Kontrakt wygasl juz ooooooooo dawno temu, a landlorda nie obchodzi nic poza kasa, ktora wrzuca sie na jego konto za wynajem.Iris ma racje.Ja w to wierze, gdyz sama sie przekonalam jak ostatnio wiekszosc znajomych otrzymala klucze do fajnych mieszkanek.Malo tego sa to ludzie bezdzietni, pary-nie sa malzenstwami,nie maja dzieci, a jedna z kobiet w wieku lat 40 zupelnie samotna i cio?Pol blizniaka jej przyznano, wiec to realne...a co ciekawsze od zlozenia aplikacji minelo w jej przypadku zaledwie kilka tygodni.
Tak, nie polecam mieszkania na govanie z malutkimi dziecmi, choc wlasciwie nikt nas nie zaczepia, te dzieciaki nawet jak pija omijaja nas, ale...krzycza pod oknami, pija na klatkach, sikaja gdzie popadnie a ja nigdy nie wiem czy nikt nic nam nie zrobi, na dzwiek tluczonego szkla juz mam gesia skorke, trzy miesiace takiego mieszkania i nerwica murowana, najgorzej trafic na imprezowych szkotow...odzielna historia bo to juz naprawde pech ze facet mi grozil zabiciem jak jeszcze raz go poprosze zeby o 3 rano sciszal muzyke...
Marto to bardzo przykre, o czym mowisz.Nie wiem jak ty sobie z tym radzisz, ale czas to zmienic, zrobic cos w kierunku takim, by jutro bylo lepszym jutrem, a wczoraj nie wracalo juz wiecej.Powodzenia Marto.W takim razie najpierw , zanim cokoliek zaproponuja, o ile zaproponuja-obadam dzielnice,okolice,zrobie wywiad srodowiskowy z sasiadami, przeprowadze ankiete itp.
dzieki jest ciezko, bo bedzie rozprawa, sasiadow maja eksmitowac ale strach...teraz zlozylam podanie do housingu na Particku razem z paierami od prokuratora, moze sie uda cos zalatwic...na szczescie jutro wraca moj maz z coreczka z Polski... mieli wakacje ja przechodzilam przez te stresy sama.. ale jeszcze jeden pech sie przywlokl...olcia w polsce zachorowala na ospe i nie ma pewnosci czy ich jutro wpuszcza do samolotu...a maz tez jeszcze ospy nie przechodzil...czyli cudownie...
dziewczyny bardzo proszę podpowiedzcie gdzie mam wysłać ukochanego tzn na jakie dzielnice zebym z sercem na ramieniu nie wychodzić z domu. wystarczą mi nazwy moze być na meila, ja jeszcze jestem w Polsce i nie mam mozliwości osobistego pofatygowania się do ha- mogę jedynie pomóc męzowi podając namiary na spółdzielnie- adresy znajdę w internecie sama.
heja, sorki ze dopiero teraz odpowiadam. dostalismy (ja i moj chlopak) mieszkanie z ACC w Aberdeen na Tillydrone, nie bylismy zachwyceni bo opinie sa rozne o okolicy,ale blok jest ustawiony dosc bliso ulicy nie jest oddalony, myslalam ze okolica jest jeszcze gorsza,ale okazalo sie ze to druga strona gdzies dalej i kolejne plusy: musimy tylko pomalowac, polozyc wykladzine, kuchnia zrobiona (nowa), pomalowac lazienkie, kupic tylko niezbedne meble i wprowadzac sie. jest pelno szaf w mieszkaniu (chyba 3) nie wiem kto je robil,ale na poczatek nie musimy nawet szafeczki kupowac. mieszkanie 3 pokoje, duzy balkon no i najwazniejsze czynsz...bardzo niski,czekalismy na oferte niecale 3 tygodnie.mieszkamy teraz w takich warunkach,ze 3 miesiace po wynajeciu mieszkania wyszedl taki grzyb ze smierdzi w calym mieszkaniu, mieszkanie jest stare,nieforemne itd. meczarnia z codziennym zyciem w nim i prawie 500 funtow oplat. ps. w councilu nie podawalismy stanu mieszkania chociaz ja nalegalam,moj chlopak nie chcial,mysle ze jakby przyszli i zobaczyli je to by im szczeka opadla.poza tym agencja ukryla przed nami jedno. Pod nami mieszka sasiad ktory z jednego pokoju zrobil sobie nawet nie wiem jak to nazwac, pokoj nie ma okna bo sie obsunelo, po scianie leci woda caly dzien, od dolu od tego mieszkania idzie plesc, smierdzi jest okropnie. jak zobaczylam to okno cale w mchu myslalam ze padne, moh chlopak wynajmujac nie wiedzial o tym,przez mysl mu nie przeszlo.po 3 miesiacach mamy plesc, smierdzace mieszkanie i agencje ktora ma to wszystko w dupie bo zglaszalismy to.przed wynajeciem wszystko pieknie posprzatali wywietrzyli i tyle. i za to mamy placic 500 funtow mc?
posluchajcie z tymi adresami jest roznie naprawde, menele i krzyczaca mlodziez jest wszedzie, to jest naprawde loteria jak sie trafi. ja myslalam ze to tillydrone to jakies totalne slamsy,a szkotka u mojego chlopaka w pracy chciala miec tam mieszkanie i nie dostala tylko dlatego ze mieli z chlopakiem psa,byla strasznie zla. hmmm ja uwazam ze zawsze sa plusy i minusy, jak sie dostanie w lepszej dzielnicy mozna dostac rudere i remont oraz ok 3000 funtow w plecy. my usiedlismy i obliczylismy wszystko i tak naprawde musimy wylozyc na poczatek 1000 funtow nie wiecej, potem sukcesywnie kupowac sobie co tam chcemy.okna sa tez plastikowe wiec nie trzeba wymieniac, a ludzie z councilu chyba zerwali nam wszystkie tapety w prawie calym mieszkaniu wiec nie trzeba tego robic samemu.zobaczymy jak bedzie, moj chlopak przestal generalizowac jak porozmawial ze szkotami, jedna dziewczyna miala councila na Torry w aberdeen i okazalo sie taka rudere w takiej okolicy ze nie wypakowywala sie z kartonow tylko poszla zaniosla wniosek i dostala na....tillydrone. widzicie wiec ze jest bardzo roznie.
1. ze trzeba bardzo dlugo na nie czekac - prawidlowo wypelniona aplikacja i zainteresowanie pomagaja,
2.ze obecna twoja sytuacja ma wplyw na przysmieszenie - nie ma, mozesz miec fajne mieszkanie, w normalnej okolicy i prace na pokrycie czynszu a i tak dostaniesz propozycje po 2 tyg,
3.ze 2 czy 1 osobie nie przyznaja duzego mieszkania - przyznaja,
4.ze sa to skandaliczne rudery - nie, masz prawo powiedziec ze sie wprowadzisz jak zrobia remont i robia te remonty,
5.ze szkoci w nich nie mieszkaja!!!- najgorsza bujda jaka slyszalam, mieszkaja, chwala sobie, jak nie zmieniaja, normalnie pracujacy w biurach,majacy dobra prace itd.
jak ktos zna jeszcze jakis mit moze dodac
ps. jestem z Aberdeen,wiec moze w innych miastach sa troszke inne zasady