Monika,widze,ze jestes bardzo elastyczna jesli chodzi o wynajem mieszkania,nie mysle wiec,ze bedziesz miala jakikolwiek problem z jego znalezieniem.Wiekszosci agencji zalezy tylko na pieniadzach,pieniadzach i jeszcze raz pieniadzach.Jesli chodzi o historie twojego wynajmu i referencje to prawie nigdy o nie nie pytaja.Ludzie.ktorzy przeprowadzaja sie z Glasgow do wiekszych i przeludnionych miast jak np.Londyn prosza o takowe referencje,bo tam ciezko jest dostac dobre mieszkanie nawet przez agencje,ale w Glasgow,szczegolnie na obrzezach jest naprawde sporo wolnych mieszkan!Agencja poprosi cie o paszport i zrodlo dochodow jak np.pay sli.Jesli nie bedziesz jaszcze miala pracy,wystarczy wyciag z konta bankowego,na ktorym bedziesz miala kwote na kilkumiesieczne pokrycie kosztu najmu i depozyt.Dopoki bedziesz placic regularnie czynsz nikt nie bedzie sie interesowal twoja praca/historia najmu...
Dzięki za dobre rady Anna smith , mam nadzieję ze to co piszesz wystarczy.
Fifty by fifty....... wspólne mieszkanie odpada , maż strażnik chce mieć rodzinę tylko dla siebie:)
Szukam czegoś fajnego wlaśnie na obrzezach Glasgow , może być maly dom albo fajne mieszkanie.
Może macie jakię sparwdzone agencje?
Monika F
#5 | Dziś - 10:31
to nie byla propozycja matrymonialna gdyz ja z kolei mam strazniczke ;) ale latwiej jest wynajac wspolnie duzy dom szczegolnie w tej sytuacji ;) sami zdajemy mieszkanie councilowskie gdyz na dzielnicy wprowadzil sie motloch i teraz to juz strach auto postawic pod domem ;) wiec wole doplacic i mieszkac wrod cywilizowanych ludzi jak cieszyc sie ochlapem w postaci zdezylowanego mieszkania w ktore trzeba wkladac tysiace by doprowadzic je do stanu uzywalnosci i to najczesciej lub tylko w dzielnicach gdzie mieszka totalna patologia gdyz na lepsza rejonizacje Polak tu nie ma co liczyc ;) ,a jezeli juz dostanie to ze wzgledu na dzieci lub szczescie (a my ani dzieci ani szczescie do mieszkania nie mamy ;))
Fifty , wcale się nie dziwię że zmieniasz lokum , sama chcialabym znaleźć mieszkanie wsród normalnych ludzi a nie patologii. Co do wspólnego wynajmu to niestety odpada , my jesteśmy 3 osobową rodziną więc miejsca bedziemy potrzebować sporo :) Na mieszkanie z councilu to nawet się nie porywam , nawet o tym nie myśl , zreszta aż tak źle nie jest zeby sobie nie wynając , top raz a dwa to nawet nie mam na nie szans , a trzy to ze wzgledu na dziecko chcialabym mieszkac w fajnej okolicy.
Tak więc muszę czegoś fajnego szukać no i stąd pomysl , że może doświadczeni forumowicze coś doradzą , dadzą jaies namiary.
a tu mozesz wpisac wszelkie kryteria i napewno cos znajdziesz czasami obsluga w j. polskim wystarczy troszke poszukac ;)
Kanibal , dzięki za radę , jest ona tak samo świetna jak twoja ortografia.
Fifty , dzięki Ci bardzo , trochę rozjaśniasz mi sprawę mieszkań , mam nadzieję , ze trafię na agencję pryjazną startującym :)
Agnieszka , co do Edinburga to zastanawialam się wcześniej ale okolice Glasgow tańsze i chyba większe szanse na prace. Czy może się mylę?
....dopiero w czerwcu przyjadę do Szkocji , nie mam gwarantów , referencji , nie mam poprostu nic co mogloby potwierdzić jakąkolwiek historię wynajmu w UK bo nigdy tam nie mieszkalam.
Doradźcie mi , gdzie znajdę agencję która takich dokumentów nie potrzebuje i jest w stanie zaufać , wynając mieszkanie 3 osobowej rodzinie w okolicach Glasgow ( Paisley , Cambuslang , Irvine ewentualnie Belshill , Hamilton i okolice).
Czy znajdę taką agencję?
Może znacie kogoś kto w takowej pracuje , może coś z wlasnego doświadczenia?
Bedę wdzięczna