Dla tych co kupili i licza na dalsze wzrosty polecam strone na chwile refleksji ...http://www.housepricecrash.co.uk/pzdr
Brytyjczycy sobie nie radza bo nie sa Polakami a ja sie o nich raczej martwic nie bede...my ogolnie jestesmy ostrozniejsi i nie obciazamy kart kredytowych na maksa jak to oni potrafia i stac nas na splate hipoteki;-)Z autopsji wiem jak oni sobie nie radza z ustaleniem wlasnego budzetu bo pracuje jako doradca kredytowy....
I jeszcze coś z ostatniej chwili, usłyszane dziś w radiu Forth1, ze specjalną dedykacją dla kamy7979 oraz niejakiego gorema :-)Friday 16th November, EDINBURGH HOUSE PRICES FALLINGHouse prices in Edinburgh are falling. They dropped by 5.6% over the last three months, according to new figures from Lloyds TSB. The average price paid for a home in the capital is now £220,066. Despite the recent drop, house prices in the city are still up on this time last year. Analyst says the reduction in Edinburgh could be a sign of things to come for the rest of Scotland where prices are still rising, particularly in the north. It comes as a separate report by Nationwide claims house prices may not rise at all next year.
Oki...jezeli ceny spadaja...to dlaczego buduje sie tyle nowych domow i ceny coraz drozsze?Wciaz jest zapotrzebowanie...moze ceny nie beda wzrastaly tak jak to sie dzialo w przciagu ostatnich 5-6 lat...ale wciaz rosna...wiadomo ze wzrost ceny baaardzo zalezy od lokalizacji...bo kupisz taniej w niezbyt fajowej dzielnicy...to szansa na duzy zarobek jest duzo mniejsza....Fakt faktem ze nie jestem finansowym ekspertem ktory bada rynek i jego tendencje ale poki co...jezeli masz dobry kredyt, to znaczy taki ze mozesz nawet wycofac sie z Fix term(Umowa na czas okreslony)bez wielkich kar..to zawsz masz te odwrotna furtke otwarta...ale poki co ceny rosna, nie szybko ale wciaz nieruchomosc przyniesie wiecej zysku niz lokata....Sama mam mieszkanko z chlopakiem ponad 2 lata i na razie zarabia ono dla nas....a kto przewidzi rynek? KAZDA INVESTYCJA NIESIE RYZYKO prawda;-)?
Czytał ktoś może artykuł w zeszłotygodniowym Heraldzie poświęcony kłopotom brytyjczyków ze spłatą mortgage'ów? Około 45 tys domów i mieszkań może być przejęte przez banki w 2008 roku z powodu niewywiązywania się kredytobiorców z comiesięcznego haraczu. Jako przyczyny takiego stanu rzeczy wymienia się łatwo dostępne i chętnie udzielane przez banki kredyty, nadmierny wzrost cen nieruchomości oraz bardzo niewielki realny wzrost wynagrodzeń. Wg przewidywań w 2008 roku ceny nieruchomości w UK mają wzrosnąć o 3-6 proc... uwaga więc Rodacy na brakujące szczebelki w drabinie, bo można upaść na twarz... kto ma oczy, niechaj czyta!