wprowadzajac sie do mieszkania przukula moja uwage czarna plama przed drzwiami,niedlugo potem sie dowiedzialam ze 3 tyg wczesnij spalil sie tam samochod,to byl dopiero poczatek atrakcji,policja jednej nocy odwiedzala sasiadow 3 razy , ogolnie czesto tam bywa i nkit sobie z tego powodu nic robi,bandy rozbrykanych wyrostkow,skaczacych po autach,MOGLABYM TAK DLUGO ,niewiem jak wyglada sytuacja w innej czesci miasteczka,ale lindores drive STANOWCZO ODRADZAM!!!
Czy ktos mieszka w Tranent? Jak tam jest? Wiem ze to mala miescina, nic specjalnego, ale czy jest spokojnie, nie ma rozrob, wandali itp.? Prosze o opinie.