No właśnie, tak jak pisze Grohl... Ja też mam przejścia ale z zeszłęgo
roku i do końca życia będę miał w głowie: UNIKAJ POLAKA ZA GRANICĄ!
Przyjezdnymi (mieszkania, praca, itp.) zajmują się tylko Ci, którzy nie
mogą wrócić albo nie dorobili sie 10 lat temu i wyzyskują
niedoświadczonych... Ku przestrodze...
Witajcie rodacy!
Jezeli szukacie pokju do wynajecia,uwazajcie na pania Zofie i Ludwika,ktorzy maja sklep ze skorzanymi dodatkami.Oferuja korzystne warunki mieszkania na malym pokoiku,swoja wszechmocna pomoc w znalezieniu pracy i oczywiscie od czasu do czasu polskie jedzonko...Czy nie cudownie???Znalezc sie w szarym Edinburghu i nie majac nikogo znajomego trafia sie wlasnie na ludzi w podeszlym grubo wieku i napotykajac sie na ich sumienna pomoc....Otoz tak do konca nie jest to mlekiem i miodem plynaca kraina u nich w domu...Codzienne podsluchiwania pod drzwiami,napotykanie sie w przejsciach korytarza na nich kiedy blogo kraza w stanie upojenia alokoholoweg.!!!Tak wlasnie,nikt nie dorowna,zaden najmocniejszy zawodnik w wypiciu tak duzej ilosci alkoholu, po czym owi dziadkowie maja niezle schizy!!!Sprobujcie zamieszkac na okres krotki u nich i zaanonsujcie ze zmieniacie lokal, zycze powodzenia!!Beda Was niszczyc i Wasze zycie.Poprzednia ich pomoc pojdzie w sina dal,poniewaz zemsta jest slodka w wykonaniu Zofii i Ludwika.....Jest to prawda,nie stek jakichs bzdur!!!Nigdy bym nie pomyslal ze trafie na tak zlosliwych,pozbawionych wszelkich wartosci starych ludzi,ktorzy tak mnie zalatwili...I pamietajcie....jesli traficie na nich beda Was przekonywac zebyscie przedstawiali ich jako dziadkow(rodzine wlasna)poniewaz unikaja tym samym placenia podatku Council TAx....bo lokatorow przedstawiaja jakby przyjechali tylko na chwile,takze mieszka sie na czarno a cena za pokoik w ktorym jest bardzo zimno nie jest taka niska....jak na warunki wynajmu......Udzielaja sie rowniez w polonii edinburgha i bardzo uwielbiaja sie goscic z ksiedzem z polskiego kosciola,ktory chyba nie wie jacy to naprawde wiernie z jego parafii....
Zycze powodzenia nowo przyjezdnym i omijania Pani Zofi i Ludwika....papatki