ja jednak proponuje klamstwo. jesli starasz sie o prace gdzies gdzie sa potrzebne na prawde podstawowe umiejetnosci i wiesz ze dasz rade to KLAM! stary napisz ze robiles to czy tamto jako prace wakacyjna, sezonowa, pomagales cioci w hotelu czy u mamy w sklepie. w wielu przypadkach nie sa w stanie albo nawet nie beda sie starali sprawdzac! oprocz swoich normalnych prac w cv dodaj ze miales jedna lub dwie takie ktore pasuja pod katem tego pracodawcy... powinno sie udac. oczywiscie jezeli jestes w stanie sie dogadac po angielskiemu... powodzenia.... jak bedziesz mial wyrzuty sumienia ro cie rozgrzeszy pierwsza wyplata ;) 3maj sie
oni potrzebuja doswiadczenia z GB. jak wczesniej pracowales to prynajmniej musisz miec referencje. jesli nie no to nie pozostaje nic innego jak tylko klamac ;) tak owszem pracowalem w tym zawodzie...itp...itd...ciezko jest znalezc prace, wiem bo sam szukalem przez ostatni miesiac, mimo, ze siedze tu juz sporo czasu i mam jakies tam doswiadczenie ciezko bylo, ale sie udalo...dzieki znajomoscia ;) ktore tez ulatwiaja zycie :) klam ile wlezie byle bys dostal robote...a pozniej do kosciolka i kilka zdrowasiek i po klopocie :)
pozdro!
pytanie jak wyzej - czy jest tu moze ktos komu udalo sie znalezc prace bez klamania o swoim doswiadczeniu? Jestem w Edynburgu ponad miesiac i dowiedzialem sie juz kilka razy ze mam za male doswiadczenie by sprzatac czy tez wykladac towar... najsmieszniejsze jest to ze czesto byly to odpowiedzi w sprawie ofert w ktorych bylo zamieszczone "no experience required as full training will be given"...