Do góry

Czy moło by to sie udać??

Temat zamknięty
psychoterapeuta
4
15.09.2006, 12:59

Witam! Chciałbym wyjechać z dziewczyną do szkocji po na początku listopada w sumie w ciemno, jakie miasto byście mi polecili? , co z noclegiem na start (hostel czy szukac pokoju??) I w ile pieniedzy sie zaopatrzec?  Jestem inz. informatykiem pracuje w fotolabie, angielski mysle ze komunikatywny ale słyszałem ze tak naprawde angielski nasz a angielski ich to 2 rózne jezyki, moja dziewczyna pracuje w Punkcie ERY jako konsultantka? angielski podstawowo ale włoski nawet bdb. Prosze o rady :) Pozdrawiam 

imskrak
1 071
imskrak 1 071
#115.09.2006, 16:18

to moze jedzcie do slonecznej Itali ;)

savana
238
savana 238
#215.09.2006, 17:20

psychoterapeuta polukaj po forum napewno znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania... ale widze masz lenia..

Profil nieaktywny
kibel
#315.09.2006, 19:04

buehehehe

jarek
18
jarek 18
#415.09.2006, 19:07

jak niemasz załatwionej pracy i mieszkania lub znajomych tutaj to daj sobie spokój a kasy to musisz mieć jakieś 1000 L
 

Reg_Shoe
54
#516.09.2006, 15:11

Dobrze byloby gdybyscie mieli gdzie sie zahaczyc na poczatek bo tak naprawde to z mieszkaniami jest problem, przynajmniej w moim przypadku tak bylo. Prace jakas predzej czy pozniej znajdziecie, ale przygotujcie sie finansowo na poczatek. Mysle ze jadac w ciemno to -tak jak mowi jerry - jakies 1000L-m wiecej tym lepiej. Choc znam ludzi ktorzy przyjechali z 200 l i im sie powiodlo, ale nie radze ryzykowac.Noi na pewno ambicje zawodowe moze na poczatek odloz, bo watpie zebys cos znalazl w zawodzie, ale potem jak juz zakumasz o co w tym wszystkim lata, to jak najbardziej.Noi badzcie cierpliwi!!!

Łukasz
657
Łukasz 657
#616.09.2006, 16:14

Miasto na start - Barcelona. - joke. Uderzył bym może do Ayr ? Kasy jak najwięcej, minimum 500 na głowe.Z pracą może być ciężko, ale jeśli znacie Angielski to będzie ok, ja szukałem pracy teraz 2 Tyg, więc można się załamać troszkę..

Magda
23
Magda 23
#716.09.2006, 16:28

hmm. wszystko zalezy czy jestes ryzykantem....jak tu wyzej pisali im wiecej masz kasy tym lepiej...i bardzo dobrze by bylo zebys mial jakichs znajomych tam gdzie jedziesz...ale zeby sie nie powtarzac....zauwazylam ostatnio ze wymagania dotyczace znajomosci jezyka angielskiego sa coraz wyzsze i to nawet na glupich stanowiskach typu housekeeping czy spawacze itp....wiec jak nie znasz jezyka badzo dobrze to bedziesz mial trudnosci znalezienia praacy w swoim zawodzie.... ale ogolnie to zycze powodzenia...jedyne co radze to nie jechac w ciemno...w uk jest teraz tyle ludzi ze wschodniej europy ze o prace coraz trudniej...:):):)powodzenia
 

Magda
23
Magda 23
#816.09.2006, 16:29

hmm. wszystko zalezy czy jestes ryzykantem....jak tu wyzej pisali im wiecej masz kasy tym lepiej...i bardzo dobrze by bylo zebys mial jakichs znajomych tam gdzie jedziesz...ale zeby sie nie powtarzac....zauwazylam ostatnio ze wymagania dotyczace znajomosci jezyka angielskiego sa coraz wyzsze i to nawet na glupich stanowiskach typu housekeeping czy spawacze itp....wiec jak nie znasz jezyka badzo dobrze to bedziesz mial trudnosci znalezienia praacy w swoim zawodzie.... ale ogolnie to zycze powodzenia...jedyne co radze to nie jechac w ciemno...w uk jest teraz tyle ludzi ze wschodniej europy ze o prace coraz trudniej...:):):)powodzenia
 

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis