w pewnym stopniu masz rację bo faktycznie część z nich wyjedzie, a części się tu spodoba i zostaną. Do tego musisz jeszcze dodać takich jak ty co właśnie czekają na powrót studenciaków do Polski żeby zająć ich miejsce. Ile kasy hmm... to ciężko określić bo zależy to od wielu czynników przedewszystkim od tego czy masz gdzie się zatrzymać na czas szukania pracy i ile musisz zapłacić za te cztery konty. Jeśli chcesz sama coś wynająć lub mieszkać w hostelu to automatycznie musisz wziąść więcej. Do tego utrzymanie za 30 funtów wyżyjesz tydzień, choć ja swego czasu wydawałem 10 tylko że to było najtańsze żarcie i głodówka nie polecam:/ Weź też pod uwagę że czasami płacą po miesiącu a nie po tygodniu. A i jeszcze najważniejsze dopuki nie założysz konta to nie dostaniesz kasy, no chyba że na czarno i za gotówkę będziesz pracować. Reasumując jak masz lokum za które nie będziesz musiała płacić do puki nie znajdziesz pracy to Ł500 powinno wystarczyć na wyjazd:) Powodzenia!!!
Jak jechalem ponad 2 lata temu to mialem niecale 500Ł, od razu zaplacilem 350Ł za mieszkanie i po 2 tygodniach musialem zaplacic za kolejny miesiac 200Ł, gdyby nie dobra wola wlasciciela to wyladowalbym na bruku wiec polecam wziazc ok. 800-1000Ł, jakby teraz jechal to bym tyle wzial ze soba ale wtedy akurat mialem tylko niecale 500Ł.
A zakladajac ze przez pierwszy tydzien/dwa mam gdzie mieszkac za mala oplata/max 30F na tydz. ? Dopiero pozniej beda schody z szukaniem lokum..A co do mieszkania, depozyt to oplata za czynsz z gory za miesiac plus jeszcze cos?czy "tylko" to? pyt drugie:na dzien dobry wplacic musze depozyt + czynsz z gory?
Witam,
Mam pytanko do tych, ktorzy przebywaja w Szkocji dluzej niz trwaja studenckie wakacje. A mianowicie, czy w pazdzierniku sytuacja na rynku pracy troche sie hmm unormuje?tzn boom wakacyjny na dorabianie sie konczy i "stosunkowo" latwiej o prace? Bo wybieram sie w polowie pazdziernika i nie wiem czy mam sie nastawiac na zabranie 500F czy 300F wystarczy nim znajde prace. Dodam ze miasto,gdzie sie wybieram lezy pod Szkocka granica, Carlisle. wiec nie jest tak wielkie jak Glasgow czy Edi. Jednak boom zarobkowy wszedzie sie objawia,stad moje pytanie:)