Adi nie truj dupy, pojedz i sam sprawdz. Wez zobacz forum- wszystkie twoje posty oscyluja wokól tego tematu. Czy jest praca, gdzie, jaka ....................... jak sie boisz to zostan w Polsce, nikt ci tu nie obieca, ze znajdziesz prace, to jest wakacyjny okres- od chuja studentów. Pewnie Ty tez chcesz tylko na wakacje?? bo jak nie to najlepiej przyjedz na poczatku pazdziernika. Czerwiec, lipiec, sierpien i troche wrzesnia to naprawde musisz sie natrudzic
do KasiaSqo : ale pierdolisz z tym byciem mezczyzna. nie wpadlas na
to,ze nie kazdy moze sobie pozwolic na taki wyjazd na probe, ze to moze
byc dla kogos duzy wydatek? mimo wszystko taki ktos ma nadzieje
na to, ze jednak sie uda, bo przeciez potrzebuje tej kasy i jest
rozdarty i sie po prostu boi, bo to takie ludzkie. ehhh skad w ludziach
takie postawy?
Hmmmm czyli najlepiej przyjechać po wakacyjnym przewale studentów :D:D Dobrze jednak byc już świeżo upieczonym absolwentem :D Wcale nie trudno się dziwić ludziom że się boją często przyjeżdżają nie sami ale z rodzinami za które bądź co bądź czują się odpowiedzialni -- tak jakoś się składa. Nierzadko ryzykują nie tyle oszczędności życia co z trudem nazbierane/pożyczone (niepotrzebne skreślić :D) pieniądze .Może trochę zapomniał wół jak cielęciem był :D:D
Jezeli kogos nie stac na wyjazd na probe i na dodatek sie boi to chyba nie planuje sie wyjazdu w srodku sezonu gdy szkocja druga polska sie staje. Pozatym jakby ktos nie zauwazyl to mam prawo wyrazic wlasne zdanie i je wyrazilam i to w dodatku uzywajac bardziej kulturalnego slownictwa niz halschka(ale na to moderator juz uwagi nie raczyl zwrocic) A tak zupelnie szczerze to kogo po miesiacu od przyjazdu (gdzie nastepnym krokiem jest szukanie pracy) bylo stac na wynajem mieszkania? A co do nadziei ktora kazdy ma, ze moze sie uda, to jeszcze nikt sie nia nie najadl. Nie jestem z tych co to daja slodkie nadzieje i obietnice- po prostu. reality |
Zgadzam sie w zupelnosci z KasiaSqo, bo teraz w sezonie, coraz wiecej mozna spotkac BURACTWA z Polski na ulicach-wiesniakow, ktorzy przyjechali kozaczyc tutaj, a teraz stekaja i boja sie, ze pracy nie ma. Bezmozgowie totalne. No ale coz, trzeba wybaczyc takim ludziom. I to wlasnie takie buractwo powoduje, ze ludzie maja taka postawe i opinie. Wiec proponuje otworzyc oczy:) Pozdrawiam Kasia.
KasiaSqo a skad ty masz informacje ze wynajal sam cale mieszkanie? Sledze ten watek i nie znalazlam zadnego potwierdzenia na ten temat...A pytasz kogo stac od razu po przyjezdzie ? Mnie bylo stac... i wcale nie bylam w polsce az tak sytuowana osoba... A z reszta widze ze bardzo interesujesz i martwisz sie o tego chlopaka haha Nawet tutaj mozna spotkac sie z zawiscia...Pozdrawiam
a ja przyjechalam w czwartek rano 0 7:00, poszlam do job center- nic, w piatek poszlam do job center- praca. od soboty, 10 h dziennie, moge bez offa jak chce, 5,60 od pon do piatku, weekend 6,80....mialo byc tylko na weekend, potem na tydzien. to bylo ogloszenie z agnecji. od listopada pracuje juz dla firmy- do dzis:).co prawda za mniejsze pieniadze:)pozdro
acha- i czy kogos stac na wyjazd i na mieszkanie czy nie- jego sprawa KasiaSqo.ja mialam nadzieje ze moze sie uda- i sie udalo!! nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.. mnie bylo stac na przetwranie 3 miesiecy- w dwie osoby. trzeba tylko umiec zatroszczyc sie o wlasnych tylek. i skoro sama nie sprobowalas, nie bylas tu- prosze nie oceniaj bo wydaje mi sie,ze w tej sprawie nie powinnas miec duzo do powiedzenia- i spokojnie, nie rob balaganu tutaj - pisz prosze malymi literkami, bo to mozna oczoplasu dostac, pozdrawiam
kasia sqo a moze ty nie masz pracy wcaz i straszysz ludzi ja tez nie moglem sobie pozwolic na wyjazd na "probe"co to wogole jest??!!jade sprawdzic czy dostane prace ???smiechu warte!!:(((ale udalo sie poo dwuch dniach !!!!moze i sie chwale a le to dla tych ktorych nie stac na wyjazd na PROBE~!!!szukajcie tam gdzie inny nie pojdzie .taka moja rada:)pozdro
Do nieczytajacych uwaznie-
.Nie ma watka ze wynajal pokoj wiec przyjmujemy ze to cale mieszkanie.Prawda? Do tych co nie wiedza- (nie czytaja uwaznie) to mieszkam i pracuje w Edynburgu juz jakis czas i wlasnie dlatego wiem co pisze. Jestem menadzerem w Hotelu i setki polakow musialam odprawic z kwitkiem w tym i zeszlym miesiacu bo nie mielismy dla nich pracy. Kazdego dnia setki polakow pukalo do drzwi szukajac pracy . Wiec nie bede zadnego polaka poklepywala po plecach klamiac ze uda sie bo jak sie nie uda to mam czyte sumienie ze nikogo nie narazilam na straty. Wiem jak wygladaja tu poczatki gdy szuka sie pracy, potem mieszkania. Ja szukalam pracy 2 dni, po 2 miesiacach odkladania kasy bylo mnie stac na mieszkanie- wiec jak najbardziej wiem o czym pisze! Do gory- a kim ty jestes by mi pisac co mam robic i w jakiej kwesti mam sie nie wypowiadac. Czy ja gdziekolwiek w poscie wrzucilam kogokolwiek do jednego worka z Adim? Czytanie ze zrozumieniem tekstu sie klania. | ||||
wiesz jak wygladaja poczatki, a jednak wyjatkowo rozsmakowalas sie w
dobijaniiu poczatkujacych. nikt nie karze Ci mydlic nikomu oczu, ale
moglabys zdobyc sie na troche wyrozumialosci dla ludzi, ktorzy
podejmuja sie wyjazdu pierwszy raz. nie zapominaj tez, ze na termin
wyjazdu moga zlozyc sie rozne czynniki. ja tez wyjechalam w srodku
sezonu, bo prostu nie moglam wczesniej, a pieniazkow na utrzymanie na
studiach nikt mi nie da. zreszta to nawet nie o to chodzi. wrecz
rozbawil mnie ten tekst o byciu mezczyzna...facet pyta jak z praca, bo
slyszal, ze ciezko, wiec sie waha, a Ty do niego o jaselkach?
Evunia1 natomiast oczarowala mnie elokwencja (buractwo?kozaczenie?).
proponuje przyjrzec sie roznicy miedzy czlowiekiem, ktorego slownictwo
w jezyku angielskim miesci sie w jednym zdaniu i ktory liczy na
ewntualna pomoc socjalna ze strony panstwa,do ktorego wyjezdza,/ czy co
tam sobie taki zdolny Polak wymysli/, a facetem, ktory chce sobie
dorobic w wakacje, ale trafilo mu sie wolne akurat w zlym momencie,
wiec zeby miec lepszy obraz sytuacji za granica pyta na forum, jakby
nie patrzec w duzej mierze do tego przeznaczonym, jak sie rzeczy maja.
zadawanie pytan, to jeszcze nie trzesienie portkami.
halschka Ty sie zastanow co piszesz!O jakim Ty rozsmakowaniu piszesz?O jakim dobijaniu?Jezeli szczerosc dla Ciebie to mydlenie oczu...to sorry chyba z innej bajki jestesmy (ja jestem z tej gdzie nie karmi sie rodakow niskokalorycznym klamstwem-ot tak by dodac im otuchy,coby milo bylo) A owy facet to kilka razy poruszal na tym samym forum ten sam watek wiec moja odpowiedz byla rownie spontaniczna jak i szczera.Tym bardziej ze odpowiedzi uzyskal a mimo wszystko nadal mu bylo malo. A co do tekstu o byciu mezczyzna to...sama powinnas wiedziec jak to jest gdy zostawiasz cala rodzine, przyjaciol i miasto dla obcego kraju(mozliwosci dorobku) Muszisz miec duzo odwagi i zawziecia co pomoze Ci szukac- znalezc prace. Bo jezeli zaczniesz rozmawiac z przyszlym pracodawca na zasadzie: przepraszam ja z polski, ja tak tylko zapukalem bo moze jakas praca jest?ale jezeli nie ma to nic nie szkodzi, ja tak tylko zapytalem bo nowy jestem i sie boje ze nie w ten sezon trafilem...(bo z takimi ludzmi tez sie juz spotkalam) To twoj drugi wpis i uwazam ze za bardzo sie ekscytujesz i to zupelnie niepotrzebnie w sprawach w ktorych racji moim zdaniem nie masz Ale to nie forum na klotnie i obrazanie innych wiec zanim ponownie w kogos rzucisz blotem i wytkniesz brak elokwencji, lub zaczniesz oskarzac kogos ze "pierdoli" to moze pomysl nad zalozeniem wlasnego watka tylko dla klotliwych i wytykajacych? Z serdecznymi pozdrowieniami |
>>KasiaSqo
Domyslam sie ze teksty piszesz w jakims edytorze tekstu a pozniej przeklejasz na forum bo strasznie duzy teks i przerwy powstaja. Niestety z powodow technicznych niemoge narazie tego zmienic wiec prosba: uzywaj mniejszej czcionki zeby to wszystko jakos wygladalo i nierob tak duzych przerw jak w postach np. 20/07. Dzieki
a widzisz, bo ja wlasnie chcialam podkreslic, ze nie mam nic przeciwko
szczerosci i ze wcale nie jestem za tym, bys wciskala ludziom, ze
owszem, Szkocja to kraina mlekiem i miodem plynaca, chocby w srodku
sezonu. cale moje oburzenie i zniesmaczenie wzielo sie glownie z Twojej
ironii, tego Twojego "wiec Bog jednak istnieje" i mowienia kto jest
prawdziwym facetem,a kto nie. nie odbieram Ci prawa do wyrazania chocby
najbardziej sprzecznych z moimi pogladow, nie podoba mi sie tylko
sposob w jaki to robisz. i nie chodzi tu o slowa same w sobie, tylko o
sens jaki ze soba niosa.
nie mam ochoty sie klocic ani nic nikomu wytykac, bo mnie to
jakos nieszczegolnie podnieca. podobnie jak Ty wyrazilam swoje zdanie i
to by bylo na tyle. jesli zas chodzi o kulture slowna, to wyraz przeze
mnie uzyty tak idealnie pasowal do mojego tamtejszego nastroju po
przeczytaniu Twoich postow, ze siegnelam po niego wbrew swoim normalnym
przyzwyczajeniom( i nie uwazam przy tym, by bylo to bardzo naganne).
nikogo tez nie obrzucam blotem, tylko -calkiem kulturalnie tym razem
-oceniam okreslona postawe, a ze osad moj byl negatywny...mam smialosc
sadzic, ze niewiele osob to zdziwi.
zauwazylam, ze mimo, iz wyraznie nawiazujemy do swoich wypowiedzi,
sporo z tego co piszesz nie przystaje czy tez- nijak sie ma- do tego o
czym pisalam ja. moze to moje niefortunne sformulowania, a moze,no
niestety, Twoja bledna interpretacja. tak czy tak: nie widze wiekszego
sensu dla ciagniecia tej dyskusji, skoro cokolwiek bym nie napisala,
jest wytykaniem czy oskarzaniem, a to, co napiszesz Ty, wyrazaniem
wlasnego zdania.
pozdrawiam
Czesc
Chcialbym sie dowiedziec jak dlugo szukaliscie pracy i w jakim miesiacu ja znalezliscie ?
Pozdrawiam