Ja tak mialam. Fakt, ze kupe lat wstecz. Lokalne manadzerstwo sie wilo i wykrecalo, jak z nimi gadalam. Przestalam gadac, wysmarowalam pismo troche wyzej, dalam termin i uprzedzilam, ze kopie tego pisma przygotowalam dla prawnika CAB. Polecony. I po tygodniu od wyslania sie nagle rozliczyli. Nawet do tego cabu nie doszlam. Fingers crossed
Mam teraz problem z jedna firma ktora mataczy i nie chce zaplacic ostatniej pensji.
Ktos mial podobny problem i wie jak dlugo to zajmie zanim CAB to ogarnie?