Szczerze, to polecam tylko to szkockie (i nie tylko szkockie) rudedziadostwo.Szpachlowanie to strata czasu,bardzo szybko porobia siepekniecia na zlaczach,powierzchnia nie bedzie rowna,a szpachla zotworow po wkretach odpadnie najpredzej i zadna farba tego nieutrzyma.Jesli chcecie zaoszczedzic na plastrowaniu to zareczam zestracicie w tym wypadku podwojnie.
hmmm... na wiekszosci duzych budow uzywa sie nie tego "rudego dziadostwa" a zwyklego easyfill albo juz gotowej szpachli w wiadrach. na zlaczach i w laczeniach z sufitem daje sie tasme a na naroznikach zazwyczaj kątowniki. i jakos nikt nie placze, ze sciany pekaja a szpachla z dziur po wkretach wypada ;)) rozumem, ze to rude dziadostwo to chodzi o multifinish? jezeli tak to jedyna wlasciwie roznica to taka, ze easyfill (albo podobne) wygladza sie papierem a multifinish mokrym pedzlem. ;)
Bolcio ja sie na tym az tak bardzo nie znam, ale z wyliczen meza wynika ze na szpachlowanie laczen wychodzi duzo mniej materialu, i jest mniej czasochlonne a wiec tansze. Jestesmy przekonani do szpachlowania laczen a nie calosci. Mamy duzo scian do szpachlowania. I nawet nie chce myslec ile zaplacilibysmy za to rude. Czy ktos to robi. Jesli tak to prosze o szczegoly. Chyba wszyscy maja prace.:) A ponoc tak w Szkocji zle...
kup w jakims b&q pare workow gyproc easyfill, tasmy do laczenia, szeroka szpachelke, pace i papier scierny (80 - 100) a tu masz pokazane jak to sie robi... nic prostszego tylko zajmuje czas ;))
Nshadow, wiesz jakby wystarczylo popatrzec jak to sie robi, to ja pracowalabym jako prezes NBP bo wiem ja to sie robi. Trzeba odbierac telefony, jesc kolacje w mylym towarzystwie i od czasu do czasu zwolac rade polityki penieznej w celu poniesienia stop procentowych. Tak na powaznie, na jaka kwote powinnismy sie przygotowac?
Nie mam doswiadczenia w tych kwestiach, ale mamy troszke plyt do wyszpachlowania. Chlopak obil je plytami, ale nie ma absolutnie doswiadczenia w szpachlowaniu. Chcielismy zatrudnic jakiegos fachowca albo dwoch aby nam to wyszpachlowali. Powierzchnia jest dost duza okolo450 500m2. Prosze namiary wraz z orientacyjnym cennikiem za matr kwadratowy.
Chodzi tylko o szpacyhlowanie laczen plyt, naroznikow i laczenia sufitow nie chcemy tego szkockiego rudego dziadostwa. Moze ktos z Polskich specjalistow zrobi to jakosciowo dobrze i nie za drogo.
ps prosze bez komentarzy typu ze sie dorobilismy a ceny chcemy jak w Pl. Nikt nie chce szklem tylka wytrzec. Napwno nie chcemy wyzszych jak proponuja Szkoccy tynkarze. Nam chodzi o jakosciowo dobrze wykonana prace za ktora godziwie zaplacimy. Mieszkamy w Coatbridge, i tamtez miesci sie nasz domek.
Maryla i Tomek.