a i jeszcze jedno upwenij sie od kiedy do kiedy mozna wykorzystywac urlopy np u mnie tojest tak ze te moje ustawowe 4 tygodni przysluguja mi w okresie od marca do marca co za tym idzie tzreba wykorzystac w tym czasie nalezne swiadczenie.i jeszcze jedno nie wiem w jaim sektorze parcujesz ale u mnie jak pracujesz public holidays poza ty ze placa podwojnie to mzesz sobie odebrac te dni jako dni wolne pozniej(ja mam np teraz 4 dni wolnego :boze narodzenie +1,2 stycznia)a jak bedziesz juz zdecydowana do odejscia upwenij sie o okresie wypowiedzenia i wtedy zaskocz ich z holiday.ja tak zrobilam w mojej poprzedniej parcy i zaplacili mi za okolo 2 tyg.my Polacy!!
dzieki wszystkim za rady... moja sytuacja jest nieco skomplikowana i... napieta, poniewaz po 3 miesiacach pracy (part-time w barze) nie dostalam jeszcze pieniedzy za 28 godzin przepracowanych w ciagu pierwszych dwoch tygodni... ponad miesiac temu dostalam laskawie 30 funtow na reke po tym jak sie upomnialam, ale poza tym moje dalsze prosby nie skutkuja... obawiam sie, ze w momencie odejscia bede musiala "zagrozic", ze gdzies to zglosze... jakby nie bylo, to sa mi winni pieniadze!
poza tym kopii umowy nie mam, bo mi jej nie dano. sama wypelnilam umowe i oddalam podczas pierwszych tygodni pracy.
Poza tym nie wiem co z podatkiem, ktory nadal place (pomimo oddania pracodawcy odpowiedniej formu IR) - dostane go z powrotem jesli zmienie prace? i czy dostane go od bylych pracodawcow?
Podatek powinni ci zwrocic wraz z P45 i ostatnia wyplata na koniec pracy - jesli masz juz odopwiedni tax code (z literkla L).
Co do tego ze ci nie placa - pojedz krotko - jest Policja, jest IR, jest JobCentre i jest nawet specjalny numer na takie wypadki oszukiwania pracownikow - wszedzie tam bardzo chetnie cie wysluchaja i zainteresuja sie taka firma. Postaw im poprostu ultimatum - albo placa ci zaleghle w ciagu tygodnia - albo ty ich zglosisz gdzie trzeba.
najprosciej zapytaj jakiegosswojego seniora, supervisora itp.jesli oni nie sa ci w stanie udzielic takich info twoja firma napewno ma cos takiego jak policies and procedures tam mozesz wyszukac te info z tym ze to jest duzo kopania w tym wszystkim. najprosciej zapytaj kogos kto nalicza twojw pensje itp.urlopu z cala pewnoscia nie mozna zbierac przez kilka lat nalezy go wykorzystac w okreslonym czasi lub pobrac jego finansowy ekwiwalent.i jeszcze raz upwnijcie sie jak to jest z praca w public holidays u Was w firmie bo ja moge sobie odebrac je jako dni wolne co dodatkowo daje mi kilka dni holiday.pozdrwiam
a jeszcze jedno PAULINA a propos straszenia urzedami. w mojej poprzedniej pracy jak szefowa maxymalnie utrudniala mi zycie to straszylam ich polskim konsulatem w edynburgu.oni na ogol w swoich codes of practice lub codes of condacts etc maja formulke o zakazie dyskryminacji z powodu narodowosci itp angielskiego jako nie pierwszego jezyka itp i najbardziej boja sie tego typu oskarzen.reasumujac wizja polskiego konsulatu dziala najlepiej przynajmniej w mojej dotychczasowej praktyce:-)))))
no wiec nie wiem czy napisalam wczesniej ale mozesz poszukac karty przetrgowej w staff handbook czy staff guide book itp nie jestem pewna ale chyba tez mozna to znalezc w induction program jak zaczynales prace to napewno cos takiego dostales. ja wlasnie szukalam tam czegos innego i znalazlam parafke o naleznym mi urlopie. sorry za literowki
Mark Smith - urlop masz w cyklu rocznym - najczesciej Styczen-Grudzien lub Marzec-Kwiecien.
Jesli bedac zatrudnionym nie wykozystasz urlopu naleznego ci w danym roku to neistety przepada - i nic za niego nie otrzymasz w zamian.
Tak zwany 'equivalent' nalezy sie tylko w momecie odchodzenia z parcy - i z powyzszego wynika ze dostajesz go tylko za niewykozystany urlop z bierzacego roku.