a z czego tu (polska) utrzymasz rodzine?zdaj sobie sprawe że ceny systematycznie będą szły do góry.jak wejdzie euro to dopiero będzie wesoło.tam są jakieś realne perspektywy na normalne życie i przyszłość dla dzieci.a radzić to sobie wszędzie trzeba.tylko się przygotój dobrze do wyjazdu.a kiedy i gdzie masz zamiar pojechać?
witam
ja podobnie jak kolega , mam
żonę i dwojkę dzieci , ale już
wykupiony bilet na połowę września ,
rodzinę chcialbym mieć przy sobie
jak najszybciej ale wiem że potrwa
to zapewne z rok. jadę do Glasgow
trochę się obawiam ale to już
postanowione. esio 5 ,esio 5 jak masz
jakieś info to proszę o kontakt
[email protected]
Witam ja tez z żoną wyjeżdżamy 6 października do EDI i będziemy szukali pracy na początek jakiejkolwiek język na poziomie chyba początkującym nadal się uczymy ja posiadam papiery na wózki jezdniowe oraz podnośnikowe naładowane itd. Oraz prawo jazdy B mam tez dość duży staż jako magazynier mamy po 30 lata, jeśli jest ktoś, kto mógłby nam chodź trochę pomóc napiszcie na meila [email protected]
Jeśli ktoś wylatuje z Okęcia 6.10.6 Centralwing Do EDI niech da znać zawsze w grupie raźniej nawet latając po miesicie z cv od hotelu do sklepu ;)
Jedz kochany, nawet sie nie zastanawiaj, nawet na troszke. szczerze to nawet pozniej rodzine mozesz do siebie sciagnac. Dasz rade.Mam znajomych w wali ktorzy tez po jakims czasie sprowadzili swoje rodziny do siebie i jakos sobie radza. Najwazniejsze to wierzyc w siebie i byc pozytywnie nastawionym!!! A na pewno wsyzstko sie uda. W Polsce chyba juz nie przyszlosci na dobre zarobki, bynajmniej na razie :( Poki bramy sa jeszcze otwarte to startuj bo pozniej niewiadomo jak to bedzie. Ja za miesiac znowu tam jade, bo w Polsce nudy! Pozdrawiam.
Ludzie! Super ze wyjezdzacie z tego pojebanego kraju, ale pytajac sie o swoje szanse w Szkocji zazwyczaj zapominacie podac najwazniejszej informacji - w jakim stopniu znacie angielski. Podanie takiej informacji znacznie ulatwi ludziom mieszkajacym tu udzielanie wam pozytecznych rad.
Pozdrowienia i powodzenia
Ja z każdym dniem coraz bardziej nie mogę wytrzymać w PL. Jedyne co mnie tu narazie trzyma to brak kasy na wyjazd,na 1-sze przetrwanie!Zaluje ze wczesniej juz stad nie zwialam,tylko tkwilam w tym... konczac studia ktore i tak nic mi teraz nie pomogly:| Myslicie ze po turystyce z angielskim na poziomie B2 wg (CEF) mam szanse zaistniec w UK? yhhh... dół!hmm?
Biszop napisal
Ludzie! Super ze wyjezdzacie z tego pojebanego kraju, ale pytajac sie o swoje szanse w Szkocji zazwyczaj zapominacie podac najwazniejszej informacji - w jakim stopniu znacie angielski. Podanie takiej informacji znacznie ulatwi ludziom mieszkajacym tu udzielanie wam pozytecznych rad.
Angielski znam dobrze zona jeszcze lepiej jest po filologii angielskiej. Listen! english is dead easy - I can explain it to you if you want...
Witajcie!!!!
mam pytanko - jakie są warunki i szanse na znalezienie pracy?? mam 24 lata, własnie ukonczylam studia w polsce ( filologia polska), język angielski znam w stopniu średnio komunikatywnym. Czy mam tu szanse na znalezienie pracy? bo w polsce nie mogę znaleźc pracy - nie mam wygórowanych ambicji, ale każdego dnia czuję się coraz gorzej - na wyjazd mam pieniądze, jestem odważnym człowiekiem i wiem, że jeśli stąd nie w yjadę to chyba wpadnę w depresję
my tez radzimy sobie coraz lepiej a jesteśmy od niedawna, ale musicie liczyc na siebie, jeśli znacie język to właściwie sami jesteście w stanie sobie poradzic korzystając z informacji zawartych w "szkocja.net":), wystarczy poszperać:), ale nie zwalalabym się od razu z całą rodziną, pare miesięcy mozna sie pomęczyć, powodzonka zyczę, polska to jest dopiero prawdziwa szkoła zycia:)
Taa.Ja wraz z dziewczyna jedziemy w połowie października.Jakie są szanse na znalezienie roboty??Anigieldski w miare komunikatywny.Ile kaski trzeba zabrac na poczatek i jak załatwiac sprawy z mieszkaniem i z robota??.Prosze o podpowiedzi i ewentualne [email protected]
Jedynym problemem z tymi wyjazdami jest to ze przez to czesto rozpadaja sie rodziny bo facet jedzie, niby pozniej ma sciagnac rodzine, na miejscu trafia sie jakas fajna kobieta i po malzenstwie, ostatnio sie sporo pisze ile rodzin sie rozpadlo i ile samotnych matek jest w Polsce przez emigracje, to tez trzeba wziazc pod uwage...
maxim3 ty mieskasz moze w szkocji??? Widziales te "fajne szkotki". Facet to sobie woli wacka na kokarde zawiazac niz z nimi tego. A powaznie to nie jest wazne godzie jestes bo jak ci sie chce zdradzac to mozesz byc w drugim pokoju. Wyjazdy sa dla kazdego byleby rozsadnie myslal a nie wysiadal z samolotu nie znajac slowa po angielsku i nie wiedzac gdzie sie podziac. Tutaj juz nie jest tak latwo jak kiedys, ludzi chetnych do pracy jest duzo, powiedizalabym ze nawet ciut za duzo dlatego i wymagania sa wyzsze bo jak nie ty to ktos sie znajdzie.
Mieszkalem w Walii i znam sytuacje jesli chodzi o "jakosc wizualna" Brytyjek ktora znacznie odbiega od Polek ale zdarzaja sie perelki. Chociaz jak latwo sie domyslic dla ladnej Brytyjki byloby raczej ujma na honorze spotykac sie z biednym Polaczkiem ze wschodniej Europy, co innego Polki, one maja wziecie wszedzie, znalem taka jedna co w Polsce nie zwrocilaby raczej uwagi a w Walii nie mogla opedzic sie od facetow, wiec w sumie o czyms to swiadczy ;)
"Ludzie! Super ze wyjezdzacie z tego pojebanego kraju, ale pytajac sie o swoje szanse w Szkocji zazwyczaj zapominacie podac najwazniejszej informacji - w jakim stopniu znacie angielski. Podanie takiej informacji znacznie ulatwi ludziom mieszkajacym tu udzielanie wam pozytecznych rad."
Ale jakich Wy rad chcielibyscie udzialac? Jakkolwiek nie znalbycs jezyka to na dziendobry "aj orej" nie zastapi "yes all right" (to po Szkocku to oczywiscie fonetyka).
Obecnie coraz bardziej zastanawiam sie nad wyjazdem do UK, bo w Polsce nie widzę dla siebie przyszlosci. Jedynie co mnie tu jeszcze trzyma to rodzina (zona i dwojka dzieci).Mam pytanie do tych co wyjechali z calą rodziną jak sobie radzicie.