zeby sie porzadnie zjeb*c i wyspac na gorze w milych okolicznosciach przyrody. Wlasciwie po nastu latach lazenia po gorach coraz mniej lubie po nich chodzic a coraz bardziej patrzec sie tepo ze szczytu w horyzont, albo... baranki na niebie czy cokolwiek. byle sie nie spieszyc... spokojnie ;Dmozna popatrzec ze szczytu, kiedy jest widocznosc ;) ale cholernie brzydka pogoda daje za to wiecej zabawy.
he...;) ale moze lapiej za Harasymowiczem: W górach jest wszystko co kocham Wszystkie wiersze są w bukach Zawsze kiedy tam wracam Biorą mnie klony za wnuka Zawsze kiedy tam wracam Siedzę na ławce z księżycem I szumią brzóz kropidła Dalekie miasta są niczem Ja się tam urodziłem w piśmie Ja wszystko górom zapisałem czarnym Ja jeden znam tylko Synaj Na lasce jałowca wsparty I czerwień kalin jak cyrylica pisze I na trombitach jesieni głosi bór Że jedna jest tylko mądrość Dzieło zdjęte z gór
Ja z powodu leku wysokosc, ktory mnie irytuje ;)