Do góry

co na depresje?

Temat zamknięty
mj
947
mj 947
25.05.2007, 16:17

jak najlepiej leczyc depresje, ale bez lekow?

skazanynasukces
719
#125.05.2007, 16:20

prozak lub prawdziwa milosc i duuuzo sexu ;)

skazanynasukces
719
#225.05.2007, 16:23

duzo slonca ,SOLARIUM spacery ,duzo humoru dobrego www.skecze.info/index.php

A...
263
A... 263
#325.05.2007, 16:35

czekolada - mniam

mj
947
mj 947
#425.05.2007, 16:36

dzieki piotrus79, ale o to chodzi ze wlasnie mi bardzo brakuje tej milosci i seksu. Zycie z parterem sie wcale nie uklada......moze by bylo dobrze zeby ta osoba tak mnie nie dolowala.

A...
263
A... 263
#525.05.2007, 16:37

no i dobrze mieć jakąś pasje

orletka
4 535 18
orletka 4 535 18
#625.05.2007, 16:39

mj2007 napisz do mnie na gg

zgadnij!:)
3 278
zgadnij!:) 3 278
#725.05.2007, 16:39

mysle ,ze o metodzie leczenia powinnien zadecydowac lekarz,jesli tylko delikwent wybierze sie do niego.:)

A...
263
A... 263
#825.05.2007, 16:40

zmienić partnera, znaleść nowego, poczekać na miłość, dać się ponieść namiętności i .. zyć długo i szczęśliwie i ... bez depresji oczywiście ;)

mj
947
mj 947
#925.05.2007, 16:42

kamcia, lekarz nic nie pomoze, bo ja lekow nie chce brac zeby potem miec uboczne jakies tam. I nie chce byc jak zombie. Takie leki to podobno na krotki czas powinno sie brac. Mi po prostu  sie nie uklada, i nie wiem co z tym zrobic....

zgadnij!:)
3 278
zgadnij!:) 3 278
#1025.05.2007, 16:45

lekarz diagnozuje chorobe i to on decyduje,czy przepisac medykamenty,czy wystarczy kilka sesji u psychoterapeuty....nie  kazda wizyta, musi skonczyc sie, z recepta na psychotropy w reku...:(

mj
947
mj 947
#1125.05.2007, 16:46

orleta dzieki, ale ja gg nie mam.Gaja- dobra rada, chyba tak najlepiej jak mowisz.

A...
263
A... 263
#1225.05.2007, 16:48

naturalnie, bepiecznie i jak miło ;) Nowy rozdział zyciu.

mj
947
mj 947
#1325.05.2007, 16:50

kamcia- dzieki tez za rade.

kenzoedi
508
kenzoedi 508
#1425.05.2007, 16:51

mj2007 polecam jakis wypad za miasto lub zwyczajnie sie przejsc na spacer brzegiem morza mi pomaga :)))) ostanio ladnie slonko opalalo :)) teraz mi z twarzy skora schodzi normalnie prawie jak w Egipcie :PPPP

mj
947
mj 947
#1525.05.2007, 16:51

Gaja, jestem za dlugo z jedna osoba ktora mnie na prawde doluje, chociaz ciagle sie staram zeby tak nie bylo....

mj
947
mj 947
#1625.05.2007, 16:54

jakub_p. mysle ze w krotce bede miala fajny wyjazd. Jade do Polski, to powinno mi pomoc. Tam ma dobrych przyjacieli.

A...
263
A... 263
#1725.05.2007, 16:57

moja przyjaciólka była w takim związku, im bardziej starała się coś zmienić tym było gorzej (bardzo jej zalezało). Kiedy skończyła ten związek, a cudem znalazła na to siłe, poczuła się jak nowo narodzona. Nawet fizycznie się zmieniła, jakby odmłodniała, mimo, ze ma tylko dwadzieścia pare lat. 

A...
263
A... 263
#1825.05.2007, 16:59

oczywiście nie namawiam do rzucania od razu faceta w kąt, podaje tylko bliski mi przykład

mj
947
mj 947
#1925.05.2007, 17:00

jakos ten pierwszy krok jest trudny.....

kenzoedi
508
kenzoedi 508
#2025.05.2007, 17:00

mj2007 co do osoby ktora cie doluje to musicie razem porpacowac zeby tak nie bylo w kazdym zwiazku sa wzloty i upadki :> ja tez nie ukrywam zawsze bylo kolorowo najlepsze rozwiaznaie to wyrzucic to z siebie i wtedy albo pomoze albo sie rozpadnie, srednia krzykow miedzy mna a moja dziewczyan czasem mnie przeraza ale za moim kochanie skoczylbym do ognia :) najlepszym "cementem " w naszym zwiazku byl wyjazd do UK wspominajac poczatki to sie razem smiejemy jak to bylo ale to juz dawne czase chodz najwaznijsze nigdy nie wolno zapominac to co bylo bo wtedy historia lubi sie powtarzac :))) trzyama kciuki za poprawe samopoczucia :D

A...
263
A... 263
#2125.05.2007, 17:07

no tak trzeba z facetem porozmawiać, co ma na ten temat do powiedzenia i dojść do jakiegoś kompromisu lub podjąć jakąś wspólną decyzje. Zeby związek tchnął zyciem trzeba wprowadzić jakies zmiany np. tak jak ktoś tu polecał wspólny wyjazd - to juz po tym jak byście doszli ewentualnie do kompromisu ;)

A...
263
A... 263
#2225.05.2007, 17:10

moze on jest czymś tak zaabsorbowany np. pracą, ze nie zauwazył, ze coś jest nie tak, ze jesteś nieszczęśliwa. Moze mu o tym powiedz.

kenzoedi
508
kenzoedi 508
#2325.05.2007, 17:17

szczera rozmowa jest najlepszym oczyszczeniem moze cos nowego w lozku to tez jest jakas mysl np. nowa pozycja lub szukanie nowych miejsc ktore sprawia zadowolenie :D

Anna
1 390
Anna 1 390
#2425.05.2007, 17:50

mj2007.sprobuj napisac mu list,bo latwiej napisac niz powiedziec.bez wyzwisk,bez pretensji,napisz mu po prostu jak sie czujesz,co Cie boli,czego oczekujesz.to naprawde pomaga.a jezeli juz jest tak zle ze nic nie da sie zrobic to naprawde lepiej skonczyc taki zwiazek,bo zycie jest tylko jedno i dlaczego masz byc nieszczesliwa tylko dlatego ze ktos tak chce.zycze powodzenia!

mj
947
mj 947
#2525.05.2007, 17:57

jesli twoj partner powie ci w zlosci ze ciebie nienawidzi i to upiekszyprzezwiskiem- i potem nawet nie potrafi przeprosic, to do takiegoczlowieka mozna pisac listy, lub sie z nim kiedykolwiek kochac?

Anna
1 390
Anna 1 390
#2625.05.2007, 19:39

mj2007 to co Ty sie zastanawiasz.zostaw go i sie nie mecz dalej.wiem ze to trudne ale musisz to zrobic,zeby bys szczesliwa.trzymaj sie cieplo.

mj
947
mj 947
#2725.05.2007, 19:46

juz dawno powinnam to zrobic ale jeszcze jestem.Dzieki za wsparcie, ale czasami to naprawde chce sie plakac......

A...
263
A... 263
#2825.05.2007, 21:25

Nie płacz, skoro to nie Twoja wina. Zrób to co nakazuje Ci rozsądek, bo na tym etapie serce ma juz chyba nie wiele do powiedzenia. Najwazniejsze, zebys była szczęśliwa i ewentualnie uszczęśliwiła kogoś innego.Trzymaj się cieplutko.

tigger1
595
tigger1 595
#2925.05.2007, 22:28

mj2007, przykro slyszec takie rzeczy , ale tak juz nieraz bywa.  tu sa 2 aspekty sprawy: jeden to Twoj zwiazek i jego przyszlosc, drugi to wplyw sytuacji na Twoja psychike.zapytalas o to drugie i choc to jest wynikiem pierwszego, w pewnych sytuacjach lepiej doprowadzic najpierw do poprawy Twojej depresji. oprocz lekow istnieja tez inne techniki np. cognitive therapy. czasem tez, jesli nie mozna sobie dac rady z obsesyjnie powracajacymi myslami - moze trzeba przez krotki czas wziac leki. nie wiem czy nadal sie uzywa podzialow na depresje endogenna i reaktywna, ale wyglada na to, ze to sytuacja Cie do tego doprowadza, a nie Twoja sklonnosc do depresji. jesli zdolasz wzmocnic swoja psychike, latwiej Ci bedzie rozwiazac problem Twojego zwiazku - albo w jedna albo w druga strone.jesli pojdziesz do psychiatry, to mozliwe, ze zostanie Ci zasugerowane odejscie od sytuacji, ktora Cie do tego doprowadza, a wiec separacje. psychiatra bedzie mial/a na wzgledzie Ciebie jako pacjenta, ale przeciez masz tez dziecko i jesli byloby to rozstanie z dziecka ojcem, to jest w tym szerszy problem. moze da sie uratowac. wiem, ze trudno zapomniec pewne slowa, ale zwaz, ze mogly byc wypowiedziane w zlosci, ze moze Twoj partner zaluje i jakos mu glupio w swojej niedojrzalosci - przeprosic. 

Dota60
1 689
Dota60 1 689
#3025.05.2007, 22:38

dziewczyno,pokaz mu,ze Ci nie zalezy.wtedy okaze sie,czy zalezy jemu.jesli nic nie zacznie robic-uciekaj z tego "zwiazku".nie pozwol sie ranic.a pomysl z listem jest OK-tak sie nie da poklocic.trzymaj sie.

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis