Z mojej wiedzy-niestety czysto jeszcze teoretycznej,choc za parę dni mam nadzieje szczęśliwie rozpocząc praktyki-moses basket są urzywane w poczatkowym okresie zycia noworodka/niemowlaka ze względu na mocno ograniczoną przestrzeń, która bobasa otacza.Wiadomo,ze mały człowieczek mieszkał sobie przez ostatnie 9 miesiecy w brzuszku, gdzie było niezbyt jasno, a przede wszystkim stosunkowo ciasno, łózeczka w główce noworodka są jak olbrzymia wyspa, dociera do noworodków duzo więcej bodźców, po przez szczebelki widzi przeogromny swiat-dla nas jest to TYLKO pokój...podobno w moses basket dzieci te nowonarodzone czują sie po prostu bezpieczniej, otoczone ze wszystkich stron, w stosunkowo małej zamkniętej przestrzeni.Ja akurat mam tylko łózeczko i w dodatku te cotbed odrazu, mam andzieje ze moje maleństwo nie wpadnie w popłoch ;))
z moich doswiadczen( 3 dzieci:) strata pieniedzy ( ja uzylam moze 2 razy) po porodzie dziecko powinno sie zawiazywac - razem z raczkami w kocyk, lub w pieluszke tetrowa , ograniczajac mu ruchy - wtedy sie czuje bezpiecznie - przez pierwsze dni. Jesli chodzi o zoltaczke to trzeba jak najwiecej przystawiac do piersi, mleko wyplukuje, a do slonca mozna dziecko wystawiac w wozku - w mieszkaniu i poza. A jesli kupisz wozek wielofunkcyjny - z siedzonkiem - mozesz w nim na poczatku nosic malca ze soba,np. do kuchni...
b_azylia - uwierz mi, ale dziecko nie widzi poprzez szczebelki ogromnego swiata, poniewaz przez 1 miesiac widzi na odleglosc 20 cm za mgla:) Zreszta kiedys nie bylo takich cudow jak kolyski i dzieci sie swietnie chowaly, moim zdaniem takie gadzety to tylko kolejny towar, na ktorym mozna zarobic, a czy przydatny? dla szpanu - bo ladnie wyglada. Jak ktoras chce - oddam swoj:)
m_alinka, dokładnie, my wychowaliśmy się bez takich cudów i jakoś zyjemy, te wszystkie wspaniałe kosze, lezaczki, sto rodzajów kosmetyków, wymyslne zabawki... to po prostu próba wyciągnięcia od ludzi kasy. nasze dzieci i tak przede wszystkim potrzebują miłości, troski i pozywienia, drogi gadzet im tego nie zastąpi !! ;)pozdrawiam
To ja tez sie podziele doswiadczeniami :)Moj Maluch spal w koszu do 3 miesiaca. Niestety nie dal sie zawijac w kocyk z raczkami, jak tylko sprobowalam to krzyczal nie spal. Kupilam kosz i to bylo to. Spal w nim jak krol :) nie musialam mu przeszkadzac kiedy sobie spal, po prostu bralam kosz i szlam sobie na gore lub dol, to samo w kuchni on sobie spal w rogu a ja robila co tam musialam. W nocy spal w koszu przy lozku na taki stojaczku do kosza. Poza tym on zawsze od malutkiego do teraz spal i spi z twarzyczka przy boku czy to kosza czy tez lozeczka tak wiec kosz byl super bo nie obijal sobie twarzy a teraz spi w lozeczku turystycznym.Ja uwazam ze taki kosz jest super i bede go uzywac przy nr 2 jak sie zdecyduje :))No ale nalezy pamietac ze kazda Mama i kazdy Maluch sa inni i maja inne potrzebyPozdrawiam
JESLI MACIE JAKIES DOSWIADCZENIA W KWESTII UZYWANIA TZW MOSES BASKET CZEKAM NA WASZE OPINIE , TUTAJ TO BARDZO POULARNE, MOWIA ZE DZIDZIUS CZUJE SIE BEZPIECZNIEJ ALE CZY FAKTYCZNIE JEST TO PRZYDATNE CZY LEPSZE ZWYKLE LOZECZKO?