powiem ci tak ku pokrzepieniu ze ja tez miałam taką sytuację na poczatku,zle sie czułam,nikogo to specjalnie nie obchodziło,no ale tutaj juz tak jest ,trzeba się pogodzic z tym,mnie sie tylko pytali czy nie mam krwawien,silnych bóli w dole brzucha,a potem czy czuje ruchy dziecka,jedynie te symptomy kwalifikowałyby mnie na wizyte u ginekologa i na jakies wieksze zainteresowanie moją osobą
teraz zostało mi juz tylko 8 tygodni do rozwiązania i jak na razie wszystko jest ok,takze radziłabym nie panikować i uzbroic się w cierpliwość-inaczej mozna tylko maluszkowi zaszkodzic,chyba ze bedzie sie cos działo,wtedy na pewno zaden lekarz nie odmówi wam pomocy...:))))pozdro
to dziwne,mnie za kadym razem pytali sie czy potrzebuje tłumacza,czy dam sobie radę sama,więc ja za kazdum razem dziękowałam,ale jak szłam n apierwszą wizyte do szpitala sie nawet nie pytali,tylko od razu miałam w karcie"interpreter required"-no bo tam to juz nie jest tak łatwo -wiadomo
czesc ja radze jesli to mozliwe leciec do polski chociaz na jakis czas jesli sie cos dzieje zlego bo tutaj ciezko znalesc dobrego ginekologa,sama bylam w ciazy i kiedy zaczekam krwawic to przez tydzien jezdzilam i blagalam zeby mi i mojej dzidzi pomogli .niestety zwyczajnie mnie olali i powiedzieli ze tak czasem bywa trzeba czekac az minie ...no i minelo w ciagu godziny a pozniej rozkladali rece bo juz bylo zapozno, oboje z mezem stwierdzilismy ze jak znowu bede w ciazy to odrazu lece do polski zeby uniknac nieszczescia.... ale moze jednak bedziecie mieli to szczescie i traficie na ludzkiego lekarza trzymam kciuki powodzenia!!!
gosiaaa niestety tak to wyglada malo slyszalam od polek ktore tu sa lub byly w ciazy zeby chwalily tutejsze podejscie do ciezarnych kobiet.Ale nie koniecznie musisz miec obawy,badz dobrej mysli i szukaj juz wczesniej dobrego szpitala i lekarza,ja po smutnych przejsciach nadal wierze ze sa tutaj tez dobrzy ginekolodzy.Natomiast odradzam podroz samaolotem we wczesnej ciazy bo moze sie zle skonczyc (tak mi powiedzial moj lekarz w polsce) pozdrawiam wszystkie mamy i przyszle tez!!!!!
czesc. moja zona jest w ciazy, a po kilku wizytach u miejscowego
znachora opadly mi rece ponizej ziemi. zona ledwo zyje - znaczy ciezko
przechodzi jak pierwsza, a ja za chiny ludowe nie moge sie z nim
dogadac, zadnych badan i wooogole do bani. jakby ktos znal moze jakiego
polskiego ginekologa-emigranta pracujacego gdzies kolo glasgow (moze
byc edi) to bardzo prosze o jakis namiar albo cos. dzieki