ale o co wlasciwie chodzi? czy o umietnosc poslugiwania sie jezykiem polskim czy o polska "szkole"?nie znam dr Raczkowskiego, ale z jego danych wynika, ze ma dyplom z Krakowa, natomiast brytyjska pelna rejestracje uzyskal 6 lat po studiach. to znaczy, ze w Polsce zapewne nie pracowal dluzej niz 2-3 lata, a wiekszosc swojego zawodowego zycia w UK.jaka "szkole" reprezentuje, w takim razie? poza tym jest GP, a nie pediatra, co oczywiscie nie wyklucza, ze mogl kilka lat szkolic sie w pediatrii.
skierowanie do pediatry lub neurologa w Szkocji jest tylko przez GP, i nie ma dostepu bezposrednio, chyba ze sie idzie do szpitala prywatnego , nie NHS. Watpie ze jest polski lekarz taki, ale mozna sobie zamowic tlumacza jesli masz problem z jezykiem.Wiecej informcji na temat zdrowia , jest w poradniku.
jezyk nie stanowi problemu,chodzi o zbadanie 4 miesiecznej coreczki mojej kolezanki.dziecko dosc slabo sie rozwija i ma przekrzywiona glowke w jedna strone.szkoty twierdza ze wszystko jest :"orajt".przyczyny moga byc rozne wlacznie z niedotlenieniem podczas dlugiego porodu.nie ma mozliwosci by teraz dziecko wiezc do Polski i tam badac a byc moze jest potrzebna rehabilitacja i zalecenie prostych cwiczen. ze szkocka sluzba zdrowia sa problemy, wszystko tu jest bagatelizowane,dziewczyny...spojrzcie na ulicy na ile osob ktore mijacie kilka jest"pokoslawionych".pomozcie...ten raczkowski w edim? ktos cos wie jeszcze cos na jego temat?
czyli jednak chodzi o polska szkole myslenia ...niestety polska szkola myslenia medycznego (paranoidalne doszukiwanie sie problemow medycznych tam gdzie ich nie ma) nie jest dostepna w UK, jesli chcesz znalesc takiego lekarza to jedynym wyjsciem jest wyjazd na leczenie do Polskipozdrawiam!
absolutnie sie z toba nie zgodze. nie bede wdawac sie w szczegoly, ale juz na poczatku szkoci pokazali co potrafia.mam zaufanie do polskich lekarzy poniewaz sa rzetelni i co tuduzomowic, poziom studiow jest o niebolepszy niz tutejszych.Zal mi tylko tych wszystkich osob, ktore sa zdane na ich sluzbe zdrowia i przezywaja z tego powodu dramaty, poronione ciaze, zle prowadzone dzieci...odlegle terminyw naglych przypadkach.niestety bardzo zle doswiadczenia...
sasza-front , jedyne co moge polecic dla coreczki kolezanki to szpital dla dzieci chorych w edinburgu sa naprawde genialni i nie bagatelizuja zadnych problemowsama widzialam tam neurologa dzieciece pediatre i cala zgraje innych specjalistow i moj synek przeszedl kupe rozych badan i nie moge narzekac na opieke wszystko bylo zrobione w miere szybko i fachowo powodzenia
sasza front -rzetelnosc i poziom studiow???1. rzetelny to kazdy lekarz powinnien byc obojetnie jaka ma narodowosc- a jak ty to sprawdzilas ze tutaj WSZYSCY lekarze sa malo rzetelni?- to chyba lekka przesada.2. jak ty mozesz wiedziec na jakim poziomie ucza sie w Szkocji i w Polsce, i takie cos porownywac, chyba ze sama jestes lekarzem i masz w tym doswiadczenie?Czasami wystarczy jedno zle przezycie i wtedy latwo wszystkich malowac jako jednakowych. W zyciu tak nie jest na szczescie.
sasza-front, "zdane na ich sluzbe zdrowia"? cos przegapilem. kiedy odbyla sie przymusowa zwozka Polakow do Szkocji?to bardzo ladnie, ze masz zaufanie do polskich lekarzy, bo generalnie spoleczenstwo polskie ufa lekarzom gdzies tak w 25%, podczas gdy brytyjskie w 75%. co do zaufania - rozgraniczylbym 2 sprawy, fachowosc i moralnosc. z fachowoscia nie jest w Polsce zle, ale z moralnoscia to roznie. nie chcac krzywdzic uczciwych lekarzy w Polsce, powiem tylko, ze niemal nie spotkasz w UK zjawiska lapowek czy prezentow od firm farmaceutycznych. (a to wpywa na decyzje terapeutyczne)
tigger, masz absolutną rację, tylko, ze sam post jest troszkę nie na temat. Widzisz, ona oczekuje odpowiedzi na konkretne pytanie. Jest zdesperowana, bo bardzo chce pomóc córci kolezanki i raczej nie interesują ją jakieś moralne dyskusje. Zapewne najbardziej ucieszyła by ją konkretna odpowiedź, a nie moralizowanie.
Gaja. przyjezdzajac tu ludzie musza zakceptowac rzeczywistosc jaka tu panuje, a to oznacza w sprawach zdrowia: GP. jesli ktos uwaza, ze GP go potraktowl niewlasciwie mozna napisac skarge, ktora na pewno bedzie rozpatrzona.jest tez prywatna sluzba zdrowia, gdzie nie trzeba byc skierowanym do specjalisty. sluzba zdrowia w UK nie jest idealna, ale porownanie z Polska to zart. trzeba tez zrozumiec, ze jesli Polak przyjedzie pracowac tutaj jako lekarz, to musi sie dostosowac do tutejszej praktyki, wiec poza znajomoscia jezyka polskiego nie wniesie nic wiecej niz lekarz innej narodowosci.
tigger, alez ja cię doskonale rozumiem. Mi chodzi o ludzkie nieszczęście. Ktoś ma powazny problem zdrowotny, oczekuje pomocy, a my analizujemy sobie (czytaj atakujemy go) czy dobrze robi, czy nie. Do tego przekonujemy go, ze musi to zaakceptować, a jak nie to z powrotem "fru" do Polski. A przeciez to tylko i wyłącznie jego sprawa jak myśli i jak postępuje (nie przekonujmy nikogo na siłę, ze czarne jest białe, jak dla niego jest czarne i będzie)
Poszukuję namiaru (moze byc prywatnie) na polakiego pediatre lub neurologa dzieciecego w Glasgow lub w Edynburgu .Bede wdzieczna za kazda informacje.Info poprosze na mail:[email protected]