ech, bo na spotkaniach fotograficznych to się gada o zdjęciach, o fotografii, o życiu, popija piwko i spędza miło czas. a żeby z kimś zdjęcia robić, to trzeba tego kogoś znać, dobrze się umówić, temat wybrać, plener albo co. jeszcze nie widziałam udanego fotograficznie spotkania nagrywanego w ten sposób. ale udanych towarzysko widziałam kilka:)
więc jeśli macie jakąś wolną niedzielę, to ja się piszę :D
Proponuje sie spotkac w jakims milym miejscu...
Szansa na spotkanie osob ktore, kreci to samo co mnie..., wymiana doswiadczen, poznanie ciekawych swiata i wrazliwych...
Ktos ma jakas propozycje?