Po prawdzie to wszyscy przyzwyczajeni już jesteśmy do idiotyzmów odstawianych przez działaczy od piłki kopanej i uodpornieni, ale tym razem związek przeszedł samego siebie, co już samo w sobie nadaje się do Księgi Rekordów Guinnessa. Ale do rzeczy. Jak informuje „Gazeta Polska Codziennie” PZPN opublikował listę przedmiotów, których nie wolno wnosić na stadiony podczas Euro 2012, na której obok broni, petard, parasoli i materiałów ksenofobicznych czy rasistowskich umieszczono... symbole religijne. Nosisz na szyi krzyżyk czy medalik? To sobie mecz w telewizji pooglądaj, na stadion nie wejdziesz. Dobrze przynajmniej, że Grzegorzowi Lato i jego geniuszom z zarządu Związku nie przyszło do głowy by zakazać wnoszenia szalików, flag i koszulek w barwach narodowych. Chociaż kto wie, może mieszczą się one w ogólnej kategorii materiałów ksenofobicznych...
Znamienna wydaje się ta nienawiść do religii, zwłaszcza chrześcijańskiej, i próba rugowania go z przestrzeni publicznej, dziwić jednak nie powinna. Tradycyjne wartości głoszone przez Kościół stoją w jawnej sprzeczności z lewicową wizją świata, w którym hedonizm i rozpasanie zajmują poczesne miejsce a odpowiedzialność ogranicza się do eliminacji skutków za pomocą aborcji czy skracania cierpienia chorym w eutanazyjnej klinice. Ta nienawiść jest motywowana strachem, siła wiary przeraża lewicowych propagandzistów dlatego zrobią wszystko by ją zniszczyć, wyrugować z przestrzeni publicznej, przedstawić jako relikt średniowiecznego zacofania i ośmieszyć. W dodatku dla coraz większej rzeszy młodych ludzi oferta Kościoła (a może raczej Kościołów, bo te protestanckie też nie pozostają w tyle) jest znacznie atrakcyjniejsza od płytkiego choć krzykliwego przekazu wyznawców tolerancji.
Prędzej czy później ta antyreligijna histeria musiała dotrzeć na piłkarskie stadiony, football gromadzi przecież ogromne rzesze młodych ludzi kochających ten sport. Tam najłatwiej do nich dotrzeć, zwłaszcza podczas tak prestiżowej imprezy jaką są Mistrzostwa Europy i pokazać im, że wiara tylko utrudni im życie. Przekaz jest prosty: nie afiszuj się, nie wychylaj, to pozwolimy ci spokojnie żyć. W przeciwnym wypadku zostaniesz zepchnięty na margines, będziesz żył poza społeczeństwem. Ciekawe, kiedy przyjdzie pora na obozy reedukacyjne i oficjalny zakaz wyznawania jakiejkolwiek religii. Poza tą tęczową, oczywiście...
W telewizji nawet przez przypadek nie może być pokazany jakikolwiek symbol religijny. To zarządzenie Donalda który obiecał wojnę z kościołem. Zdobywanie nowych wyborców? Bez orzełkow koszulek i wynarodowienia piłkarzy na rzecz symbolu biznesu, (nike) sie nie powiodło.
Nie tacy jak Tusk walczyli z wiara. I co? Popiol po nich pozostal. A wiara? Jest i bedzie.
A PZPN to banda zapyzialych, nikczemnych spaslakow. I panstwo w panstwie. Do czsu panowie....
Odwrócić ludzi od Boga w imię poprawności politycznej
Kościół skutecznie od kilkunastu lat odwraca ludzi od Boga bez niczyjej pomocy. Tacy z nich chrześcijanie jak z Ciebie patriota, skoro zdejmują symbol wiary żeby powydzierać mordę na stadionie.
"Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.
Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności."
Powini jeszcze zaznaczyc,wszystkich o odmiennej plci,zakolczykowanych,wytatuowanych i nieodpowiednio ubranych.Typowy polski debilizm z kingiem Lata na czele.
@Yamato #5 W telewizji nawet przez przypadek nie może być pokazany jakikolwiek symbol religijny. To zarządzenie Donalda który obiecał wojnę z kościołem.
Jakim trzeba byc kretynem, zeby takie cos wymyslic...
Po prawdzie to wszyscy przyzwyczajeni już jesteśmy do idiotyzmów odstawianych przez działaczy od piłki kopanej i uodpornieni, ale tym razem związek przeszedł samego siebie, co już samo w sobie nadaje się do Księgi Rekordów Guinnessa. Ale do rzeczy. Jak informuje „Gazeta Polska Codziennie” PZPN opublikował listę przedmiotów, których nie wolno wnosić na stadiony podczas Euro 2012, na której obok broni, petard, parasoli i materiałów ksenofobicznych czy rasistowskich umieszczono... symbole religijne. Nosisz na szyi krzyżyk czy medalik? To sobie mecz w telewizji pooglądaj, na stadion nie wejdziesz. Dobrze przynajmniej, że Grzegorzowi Lato i jego geniuszom z zarządu Związku nie przyszło do głowy by zakazać wnoszenia szalików, flag i koszulek w barwach narodowych. Chociaż kto wie, może mieszczą się one w ogólnej kategorii materiałów ksenofobicznych...
Znamienna wydaje się ta nienawiść do religii, zwłaszcza chrześcijańskiej, i próba rugowania go z przestrzeni publicznej, dziwić jednak nie powinna. Tradycyjne wartości głoszone przez Kościół stoją w jawnej sprzeczności z lewicową wizją świata, w którym hedonizm i rozpasanie zajmują poczesne miejsce a odpowiedzialność ogranicza się do eliminacji skutków za pomocą aborcji czy skracania cierpienia chorym w eutanazyjnej klinice. Ta nienawiść jest motywowana strachem, siła wiary przeraża lewicowych propagandzistów dlatego zrobią wszystko by ją zniszczyć, wyrugować z przestrzeni publicznej, przedstawić jako relikt średniowiecznego zacofania i ośmieszyć. W dodatku dla coraz większej rzeszy młodych ludzi oferta Kościoła (a może raczej Kościołów, bo te protestanckie też nie pozostają w tyle) jest znacznie atrakcyjniejsza od płytkiego choć krzykliwego przekazu wyznawców tolerancji.
Prędzej czy później ta antyreligijna histeria musiała dotrzeć na piłkarskie stadiony, football gromadzi przecież ogromne rzesze młodych ludzi kochających ten sport. Tam najłatwiej do nich dotrzeć, zwłaszcza podczas tak prestiżowej imprezy jaką są Mistrzostwa Europy i pokazać im, że wiara tylko utrudni im życie. Przekaz jest prosty: nie afiszuj się, nie wychylaj, to pozwolimy ci spokojnie żyć. W przeciwnym wypadku zostaniesz zepchnięty na margines, będziesz żył poza społeczeństwem. Ciekawe, kiedy przyjdzie pora na obozy reedukacyjne i oficjalny zakaz wyznawania jakiejkolwiek religii. Poza tą tęczową, oczywiście...