dyzio widzialem Twoje wpisy ale nie pisales czy ten kurs konczy sie egzaminem, reszte wyjasniles ok. foxo dzieki za odp. i mam jeszcze kilka pytan - czy aby zrobic CBT musze miec wymienione prawko na tutejsze? ja mam polskie bez tego dodatku na punkty jeszcze. rozumiem, ze po tym CBT dostaje sie jakis papierek, z ktorym mozna jezdzic z naklejona literka L. a co jesli bede jezdzil bez tej literki? i czy jest jakis czas okreslony, po uplywie ktorego musze potem zrobic prawko A1 lub A? pzdr
@Kuba, o ile dobrze pamietam to prawko musisz miec tutejsze, co do literki L jesli zatrzyma cie policja, zajza w twoje prawko, zorientuja sie ze jestes na provisional i nie masz L-ek na motorze - dostaniesz 3-6pktow i mandat. CBT upowaznia cie do motorow do 125cc i max 14KM i niemozna przewozic pasazerow, CBT jest wazne dwa lata, po czym albo znowu CBT albo prawko.
z osobistych wrazen, dojerzdzam do pracy codziennie 14 mil w jedna strone - i oszczedzam sobie _dobra_ godzine jesli nie poltorej dziennie w porownaiu z autem. do tego wszystko mi jedno czy w godzinach szczytu czy nie. 25 min, nie stoje w zadnych korkach ani kolejkach na trzy zmiany na swiatlach bo niewazne jak dlugi sznureczek zawsze jestem z przodu ;], fakt ze czasem wieje i pada, ale i ciuchy na motor sa odpowiednie i od nieprzyjemnosci takich jak zimno czy deszcz dobrze chronia. osobiscie wole miec godzinke wiecej w domu z piwem przed tele niz spedzac ja, nieprzecze ze nawet wygodnie, ale zirytowany mozgolac sie bez zadnego sensu w miejskim tloku w topornym aucie. niemowac juz ze na koszt utrzymania i paliwa jest o dobra polowe mniejszy ;]
Jak byłem młodszy, to owszem, zloty były. Teraz nie mam czasu.
Nie mam żadnego problemu z pedałowaniem 4x11 mil w tygodniu + wiele innych, krótszych lub dłuższych dojazdów tu i tam. Prysznic w pracy mam a wolę poruszać się na świeżym powietrzu niż gdzieś w zatęchłej siłowni i jeszcze stracić na to czas. Gdy pewnego dnia szejkowie zakręcą kurek, to zobaczymy kto będzie biadolił ;-)
Przybędzie mi latek kilkadziesiąt jeszcze, to może przesiądę się na skuter. Tymczasem EOT z mojej strony.
bladteth
#80 | 22:01, 16.05.2009
Miki, jest taki wiersz J. Tuwima "Na pewnego endeka co na mnie szczeka". Przeczytaj sobie.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Milego pedalowania w sina dal ,przyjedz do mnie w gorki to zobaczymy czy tez bedziesz tak wyszczekany jak ten pies Tuwima .
bladteth, w kazdym temacie o motoryzacji chwalisz sie, jak to jest ci zbedna bo masz swietny rower i jestes samowystarczalny. jak dla mnie, mozesz nawet i zapuscic dlugie wlosy, zalozyc t-shirt po tesciowej i isc piechota na koncert hippisowski przegryzajac po drodze to co znajdziesz rozjechane. tylko co to ma z motocyklem wspolnego?
ktos tu wspominal o problemach z asertywnoscia..
@w_mario, to zalezy jak o niego dbasz, fakt ze przy 2-suwach warto miec obejscie z narzedziami, budowa jest jednak stosonkowo prosta w porownaniu z 4-suwem wiec jesli nie straszne ci sie troche ubrudzic to spoko dasz sobie rade.
do tego zalezy w jakim stanie go dostaniesz, to sa motory rajdowe, wiec wiele to czesto emeryci z toru albo examplarze zajezdzanne na leb na szyje przez szpanujacych 17-sto latkow, wiec warto sie porozgladac za modelem w odpowiednim stanie.
co do samej zawodnosci, po dluzszej pracy na maxymalnych obrotach jesli jest zle wyregulowany, mam tu na mysli trzymanie go ponad 9k obrtotow na ostatnim biegu non stop - ale taka sytuacja zdarza sie tylko na torze ;] - 9k obrotow na 6tym biegu to dobre 90-100mph na tym cudzie wiec nie bedziesz tam sie czesto pojawial jezdzac po miescie. Na dlugiej trasie dobrze trzymac go na 80-85mph, a wieksze na predkosci pozwalac sobie w krotkich interwalach.
dobra wiadomosc to ze poprzez popularnosc tego motoru oraz to ze jest to motor uzywany w rajdach (jak mistrzostwa superteens) jest to chyba najwiekszy pod wzgledem ilosci czesci zamiennych motor na eBayu, wiec wszystko mozna tam kupic za naprawde czasem smieszne pieniadze.
Przyszedl mi do glowy pomysl omijania korkow co rano wlasnie na dwoch kolkach. Zdazylem zorientowac sie, ze potrzeba mi do tego jedynie provisional license (mam ponad 21 lat i prawo jazdy B od prawie 6), wiec sprawa wyglada dosc latwo - wziac kilka lekcji i jezdzic.
Pytanie co polecicie na poczatek? Zaznaczam ze nie szukam szybkiej maszyny, jesli chodzi o wyglad, bardziej przemawia do mnie taka honda cb700 niz jakis rasowy przecinak. Budzet na poczatek powiedzmy max 1000 funtow, nie chce pakowac pieniedzy w zabawke ktora nie wiem jeszcze czy mi sie spodoba.
Mozecie polecic cos dla zupelnego laika, czym moglbym po prostu dostac sie bezproblemowo do pracy i z powrotem?