do suzi 123
............................
Nie spotkałaś się z przejawami rasizmu czy raczej jak ci plują w twarz to udajesz, że deszcz pada?
A tak wogóle to jak głęboko jesteś w stanie dać się załadować bez mydła by móc ogladać Geslerową na swoim 50 lcd samsungu?
Fajnie w jednym zdaniu napisał bebej, a mianowicie cyt: "czy trzeba taki sposób życia nagłaśniać?", i tutaj właśnie jest pies pogrzebany, to was najbardziej boli, doskonale wiecie w jakim szambie się taplacie, za kogo was tutaj mają i macie świadomość swojego statusu społecznego, ale boicie się zdemaskowania, najważniejsze by nie wyszło to dalej, nie mówić, nie pisać o tym, maksymalne cicho-SZA, wy dobrze się z tym czujecie pod warunkiem, że inni widzą was w innym świetle, tak jak byście chcieli by was widziano, a nie jak jest w rzeczywistości.
kosa & kabaN
rozumiem ze 77 w niku scyzoryka to wasz wspolny wynik w tescie iq?
skoro jest wam tak zle i jestescie tak pokrzywdzeni plus czujecie sie gorsi to po co tu siedzicie??
jesli jestescie tak ograniczeni ze nie rozumiecie ze mozna pracowac w zawodzie czy miec wlasna firme i czuc sie jak u siebie i byc szanowanym przez tubulcow to szczerze wspolczuje waszemu adoptowanemu dziecku bo swojego miec nie mozecie...
zastanawiam sie kto jest glupszy swinski duet k&k czy beato ambasador pisu i rydzyka na wyspach moze jakis turniej dla was w ramach wylonienia debila roku 2015?
żal mi cię kabam. gdy odwiedzam klienta, on nigdy nie daje mi odczuć tego że jestem od niego gorszy, bo jestem Polakiem. Dla niego jestem gość, bo wie że pomogę mu rozwiązać problemy z kompem i tylko to się dla niego liczy. Oczywiście są klienci którzy postrzegaja mnie przez pryzmat narodowościowy, wspominając udany urlop w Polsce, piękne dziewczyny, gościnność czy dobrą kuchnię, ale to zawsze jest pozytywne.
Jeśli będziesz obracać się w otoczeniu mętów, marginesu społecznego, nieudaczników zwalających swoje niepowodzenia życiowe na imigrantów, będzie ci źle. Z tego bagna nie wyjdziesz nie zaczynając od siebie i od ostrej nauki języka. Potem jakieś kwalifikacje i już żyje się lepiej, lżej, przyjemniej. Proste jak drut.
Mam podobne doswiadczenia jak Tomek_L, choc nie pomagam rozwiazywac problemow z kompem :P
Przebywam niemal wylacznie wsrod Szkotow, bo moja druga polowa jest tubylcem. Ale mam wlasne grupy towarzyskie, znajomych itd., samodzielnie sie wybieram tu I tam. I NIGDY nie slysze NIC negatywnego o Polsce czy Polakach: jak mowie, ze jestem Polish, to ludzie z uciecha jakis wyjazd letni do Polski wspominaja albo cos nawet po polsku typu 'dzien dobry' usiluja dziawknac. Bardzo sympatycznie mnie tu traktuja od poczatku. I milo widziec, ze wielu uzytkownikow ma podobne wrazenie. Aha, moj angielski jest coraz lepszy, a to bardzo pomaga.
Kabam...W szambie to ja sie taplalam w Polsce...Pracujac po studiach za 8,50.Albo jak mnie pani w miesnym z morda naskoczyla bo jej sie trzech plasterkow nie oplaca kroic, albo jak do lekarza nie moglam sie dostac bo tam juz stado mocherow od piatej plotkowalo, itd.
I nie.Nie spotkalam sie z przejawami rasizmu.Bo nie pije, nie jaram, nie urzadzam imprez, grzecznie pracuje robiac to co mi sie kaze, nie plotkuje, nie pobieram benefitow, nie mam chaty z councilu, nie jezdze wypasiona fura,nie kradne, nie mam rozowych wlosow, nie nosze dziesieciocentymetrowych szpilek do mini i futrzanej kamizelki, nie zadaje sie z ciapakami i paciakami i nie warcze bo kolejka duza.Mozna by pomyslec:co to za zycie? A to zycie jest fajne bo jest spokojne.Jedyne awantury to ja na emito widze i w telewizji.
I gitara..A jak Ty masz tak zle to albo sam sie zmien albo srodowisko zmien
Tak jeszcze ze dwa lata będziecie tego "raju" tutaj mieć, potem was wywiozą w bydlęcych wagonach, a drzwi w tych wagonach za wami będą zasuwać i plombować ciapaci i murzyni. Ci tubylcy co tak was cenią, szanują i po pupach całują to ci sami co popierają UKIP, 60% brytyjczyków ich popiera, no ale wy szczęściarze, prywaciarze widocznie macie to szczęście i dilujecie z tą pozostałą 40% ekipą brytyjczyków, lucky you:-))
Kabam napisal: ''potem was wywiozą w bydlęcych wagonach''.
Nikomu nie zycze, zeby go wywozili w bydlecych wagonach, ale powiem szczerze: gdyby polscy frustraci zdecydowali sie wracac do kraju, to chyba nawet moge cos dorzucic do biletu powrotnego ( przynajmniej dla frustratow w MOJEJ okolicy, bo moze tu jacys tacy tez sa?)
Przykro byloby spotkac GDZIEKOLWIEK sfrustrowanych, zionacych nienawiscia Polakow, rasistowskich, prymitywnych, skrajnie wulgarnych I gardzacych innymi, z gadka w kolko krecaca sie wokol wydalania.
Ciesze sie, ze na emito pisza osoby na poziomie tez, bo czlowiek by sie zalamal, jakby juz calkiem nie bylo co poczytac I skomentowac.
hihihihihiiiiiiiii
ale was tu szanuja, hahahahaaaaa, az mi smarkulce z nocha poszly hehehe
w teksasie pan tez szanowal swoich najlepszych czarnuchow, nawet raz w tygodniu dostawal taki kielbase, pan wiedzial ze gra warta swieczki, zadowolony czarnuch to wiecej bawelny!!!!!!
na tej samej zasadzie was tutaj "SZANUJA"
jest biiiiggggggg roznica miedzy polakami takimi jak kosa, ja czy kaban, a wami biale czarnuchy, to wlasnie my mamy wartosci i szanujemy siebie samych, nie nadstawiamy kapy jak wy!!!
wy nie macie wyjscia, albo raz w tygodniu kielbaska z raczek pana albo glod w polsce, z wiadomych przyczyn wybraliscie kielbase z raczek panskich, w polandii to z waszymi mozliwosciami to tylko PUP was czeka, a tutaj, debilny kraj ulomow to i debilne wymagania, kazdy z was sprosta wymaganiom na poziomnie pracy chronionej.
tu chodzi tylko i wylacznie o to byscie wkoncu zajazyli o co chodzi, jakie jest wasze miejsce w szeregu, wy-biale czarnuchy, tym wlasnie tu jestescie.
PAPA
to nie opinie tylko szczera prawda co szaraczków w oczy kole,
Walter-Good Job!
Właśnie to samo próbuje im uswiadomić, pokazać im kim tutaj są i w jaki sposób tubylcy na nich patrzą. Selfemployery za 5F/h
Wielkie polaczki-cwaniaczki co to potrafią sobie poradzić w każdym środowisku, kto jest dostosowany do życia w każdych warunkach to tak naprawdę nie jest dostosowany do życia nigdzie, tak samo jak specjalista w każdej dziedzinie tak naprawdę jest specjalistą w niczym, w polsce wielcy dumni polacy a w innych krajach, tak jak was trafnie nazwał walter, CZARNUCHY!!!!
Zapamietajcie jedno i Polak polakowi nie rowny...(staram sie rowno oceniac ludzi i nie patrze na narodowosc)
dzis uslyszalam od jednej cos tam...i krotko dzwon do szefowej,ale nie radze dzwonic bo jest w Los Angeles i jeszcze dostaniesz zje...:) na koniec pracy w zartach powiedzialam,a jednak wyrobilas sie przed czasem:)jutro dostaniesz jeden wiecej:) i jak bedzie taka potrzeba to Ja Tobie pomoge:)
No dobra Kosa i spółka. Niech będzie po waszemu, jesteśmy źli, brudni i beznadziejni. W takim razie, skoro jesteśmy tacy nikczemni, to jacy powinniśmy być Waszym zdaniem? Jak żyć będąc emigrantem, by nie zasłużyć na pogardę rodaków? Co robimy źle? Jak odnosić się do tubylców? Co mówić podczas urlopu w Polsce? Jak Wy się zachowujecie? Jak wyglądacie w oczach rodaków?
Napiszcie tu proszę, co i jak mamy robić :)
a zauważył ktoś że osoby mające poglądy kosy , uczestniczą żarliwie w grupach : benefity na powaznie , zasiłki , pomoc społeczna , samotne mamay , i mamy z glasgow? przypuszczam że są wk....eni że za niedługo David Cameron koryto w postaci zasiłku zabierze i trzeba będzie wracać na wieś krowy paść ( jak wcześniej nie sprzedali żeby mieć na bilety do U.K. )
marcin04.....
a zauważyłeś ćwoku, że żeby dodać komentarz to trzeba do grupy dołączyć? Dodaj komentarz i dołącz do grupy, tak zawsze jest napisane, nie uczestnicze tu w żadnej grupie, czasami jeżeli coś wiem a inny pyta to odpowiadam, dostawałem nawet maile z podziękowaniami za pomoc, taki ćwok jak ty zawsze będzie ćwokiem, nawet brytyjska ziemia nie wyciągnie z ciebie głupoty, chciał baran zaistnieć a roztrzaskał sobie główkę o pierwszy płotek.
kabam a co prawda zabolała? Sam przyznałeś że siedzisz na zasiłeczkach - a to się skończy mam nadzieję jak najprędzej - niech ukrócą zasiłki to wszyscy ci co przyjechali tylko żerować na nich wrócą do Polski , to i opinia Polaków będzie znów lepsza - kiedyś mieliśmy bardzo dobrą opinię na wyspach, ale przez takich marianów i mariolki co żerują na benefitach ta opinia się pogorszyła , ale na szczęście nie u każdego brytyjczyka ;] nadal cenią Polaków, ale takich, którzy przyjechali tu pracować, nie żerować, takich którzy nie chodzą napier**** 24 na dobę itp itd
Emigracja to porazka, kto byl to wie. Zajacowanie na tasmach, w fabrykach, sortowniach smieci I odpadow, paint shopach wdychajac toksyczne smrody, azbest, cynk, farby, w domach opieki podcierajac koncowki przewodu pokarmowego u brytow I ich brazowych braci. Praca czesto przez agencje, za minimalne stawki, najgorsza robota ktora zaden angol nie bedzie robil, czesto na telefon. Wielu siedzi po 10 na flatach, czesto wspoldzielac ten sam spiwor /nocka-dniowka), jak rowniez te sama bezzebna Irenke czy mariole.
Odzywianie sie byle czym, zazwyczaj wycieczki po marketach pod wieczor po ''okazje'' z zolta naklejka przecenione, fasola, gliniasty chleb, bekony, a potem zabryzgiwanie toalety.
SRODKI TRANSPORTU
Koniecznie pasek w tdi, albo przerdzewiala stara betka wypierdziana po jakims paku albo innym troglodycie, majacym passaty w spodniach po przecenionych puszkach fasoli I gliniastym plesniejacym loaf'ie Hovisa.
Na dachu koniecznie bat antenowy /co za obciach/ zeby miec lacznosc z innymi bzdzicielami na trasie I policja ktora nadaje: sciezka czysta mobilki na Rzeszow, Konskie, Sanok, Pcim.
Pod tylna szyba palety z jajami, w bagazniku kabanina niewiadomego pochodzenia zalarwiona insektami, smierdzace skisniete ogorki od mamusi, surchary chlebowe, browar etc tzw wyprawka emigranta do UK.
Na promie naszych latwo rozpoznac po tzn zolwiu na glowie, potato head czyli wygolona glowa.
Auta to same passaty, bmki etc wszystko kupuje auta za wszystkie pieniadze zeby sie na wsi pochwalic czym to nie jezdza (jaby nikt w polsce auta nie mial hehe)
Na promie spanie pod schodami na podlodze zdaleka od sklepu a jakze (bo drogo, lepsze jaja zawiniete w gazete, popite cocacola), chodzenie szeroko, wycie, pokrzykiwanie, nawolywanie sie jak dzikusy, szare dresy zakleksione odchodami podczas postojow na trasie w krzaczorach (na toalete szkoda), dresy przepasane saszetka z calym dorobkiem z jukeja, czesto laptop wiszacy na ramieniu. W autach czesto siedzi po 7dmiu nedzarzy wygolencow, 7 zeby bylo taniej, czasami jeden w bagazniku na zmiane, czesto przystanki na autostradach I odlewanie sie /wszyscy na raz na asfalt/
W samolocie klaskanie, wielu cuchnie piwskiem i czosnkiem w samolocie, awanturuje sie o wszystko, dajac sie tym samym rozpoznac na odleglosc nie tylko po szczerbatym glupkowatym usmieszku. Czesto konsumowanie zjelczalych jaj zawinietych w gazete w samolocie jak tylko wystartuje.
Na lotniskach odgrywanie ''bananowego songa'' tj lyse paly z piwem w reku, obok nabijane cekinami irenki mariolki szczerbate, reszta towarzystwa czekajaca w przerdzewialych audikach czy innych passatach na trawie bo parkingi drogie.
Obraz nedzy I rozpaczy- tak was idzie na kilometr rozpoznac.
PODSUMOWANIE EMIGRACJA
Wiekszosc trwa na emigracji niczym smrod po przykrym baku bo boi sie wrocic do macierzy przed wstydem przed rodzina i strachem przed bezdomnoscia (poczciwe staruchy nie wezma juz starych koni pod strzeche)
Wiekszosc stracila zdrowie (hemoroidy, garb, zylaki, gosciec, wagry, jelito, STD) odzywiajac sie byle czym i byle gdzie, zabryzgujac toalete I tak przez lata...od 2004
Nie jeden zlapal chorobe weneryczna wspoldzielac ta sama bezzebna Irenke z konskich co inny pryczmejci dosiadali wczesniej. Troglodyci wachaja swoje baki siedzac po robocie w przepoconych bokserkach i popijajac ciderek przy klejacym sie laptopie I czytajac onet pisza jak to w polsce zle, jak to im polska pracy I zyc nie dala, niezastanawiajac sie przez moment dlaczego wyladowali na emigracji w poniewierce- dlatego ze nic nie potrafia, jezyka nie znaja, slowem nic. W polsce dlugo jeszcze nie beda dawac 800£ za zajacowanie na tasmie czy bycie przenosicielem skrzynek z miejsc na miejsce.
Czesc na emigracji cos zbuchala z byle kim I byle gdzie I teraz placi alimenty, czesc siedzi na benefitach albo na socjalnych zaplesnialych flatach w slabych dzielnicach, podjadajac sobie fasolke z lodowki, I podkradajac cukier.
Pojawiaja sie idiotyczne imiona jak: Okuku Oleule, Mgembe, Koleslaw, Dzak, Vanessa, Dzefrej, -tu jest ciekawa zaleznosc bo angielskosc I dziwacznosc imienia nadawanego dziecku jest wprost proporcjonalna do wiesniactwa rodzicow I do ich nedzy umyslowej. Za kilka lat jak powroca do pl bedzie obciach w szkole bo od razu bedzie widac ktorys z rozicow byl na emigracji.
Czy choc jedna mariola czy inna irenka nie zostala konkwistadorka oliwkowych bolcow, i tym samym narzedziem w islamizacji europy?
Podsumowujac wiekszosc klepie biede za to w polsce opowiadaja jakie to maja luksusy hehehe ciekawe czy ktos lyka :P
Ilu z was zajace tasmowe, przenosiciele skrzynek z miejsca na miejsce, wdychacze azbestu, czysciciele koncowek jelita- nie zawdziecza pelnego garnka krolowej, no ilu z was by sobie dalo rade w polsce
zwiń