i tylko jedno mnie w tym porusza
zem imiennikiem mości Mariusza
i moje imię znakiem jest bractwa
hurtowni bzdury oraz buractwa
niniejszym ja się tu odzegnuję
jestem Mariuszem ale nie....
i tu nie mogę niestety znaleźć rymu. Sprawa mnie nie obchodzi, ale mariuszowiaberdeen nalezy się moja niechęć za wątki, w których wywyzszał się nad innymi, cięzko pracującymi rodakami, a które miałem wątpliwą przyjemność czytać. Za wypytywanie o pracę, zarobki, za chwalenie się wojskową przeszłością i inne przejawy formy jaka wzbudza moją odrazę. Formy pełnej niechęci do ludzi i poczucia własnej wyzszości i deptania godności innych. Mam nadzieję, ze nie wierzycie w magię imion...
ludzie po co dajecie sie prowokowac? przeciez ten facet ma zoraną psyche, jest nie dowartosciowany. jedyna osoba ktora powinna z nim rozmawiac to psychiatra. prosze Was nie odpowiadajcie na jego posty a zobaczycie jak sie zdoluje, bo co on bedzie robil calymi dniami? nie bedzie mial dla kogo wymyslac bzdur.
mariusz .
#85 | 10.05.06, 02:45
panie Bukowski ja jestem panu zyczliwy na jakis tam sposob ...udowodnie to ! powiem tak ! niech sie pan zastanowi komu pan wyrzadzil ostatnio krzywde ? ..co....bedzie mial pan odpowiedz i jeszcze jedno ...zrozumie pan jest pan inteligentny ...nie watpie ...''Judasz jest zawsze obok mistrza..'' powodzenia w interesach ...nie wybralem pana firmy przypadkiem z netu podeslano mi ja !! ...tylko w tym pana lekko oklamalem ! ..ale na tym zarobilem ! ..coz takie zycie pieniadz nie smierdzi ...rzekl cezar..
Ciekawe, czy to tez drukuje?
beknie, beknie ;)
karo77 jak sie ewakuowalyscie z dorocina do polski to nie wyprzedzal was taki stary zdezelowany van zaladowany gratami i ryzami drukowanego papieru z szalonym kierowca buhachujacym do siebie histerycznie? No to wlasnie byl pan redaktor spieprzajacy przed policja i social service do austrii tudziez holandii (gdzie juz zreszta jedna z jego jazni przebywa)
Może jest jakaś klauzula w prawie, gdzie po zabraniu powiedzmy 1000 podpisów można kogoś dla dobra ogółu eksmitować na inny kontynent, albo (opcja 2), posadzić go w jakimś mocno chronionym "sanatorium"?
Wówczas taki Mariusz mógłby się z nami komunikować wysyłając pocztówkę raz na kwartał. Coś w stylu tego charity, w którym można adoptować afrykańskiego osiołka za jakąś tam opłatą, w zamian za co taki zaadoptowany osiołek wysyła co jakiś czas małe updejty w postaci fotek i listów. Mielibyśmy satysfakcję, że naszemu Mariuszowi nie dzieje się krzywda, a osoby, którym się tu odgrażał mogłyby spać spokojnie. Co Wy na to? :-)
Jestem pod wrazeniem zawartosci forum.Tu jest pole do popisu dla admina - goscia pod jedną z ksywek "mariuszaberdeen" powinien wykopać - przynosi wstyd i Wam - Polakom na obczyźnie i nam - Polakom w kraju.W sumie sam sobie wystawia najgorsze świadectwo człowieka jakim jest naprawdę.
Kim ja jestem ? Ten szczypiorek obrazuje szok i przestrach w jaki odbieramy mariusza tutaj w kraju z perspektywy jego zadęć "biznesowych".Jest niedziela a przy grilowym spotkaniu w centralnej Polsce osób zaangazowanych w rozpoczęcie biznesu z polish export aberdeen dokonaliśmy wymiany wrazeń z kontaktów z PANEM mariuszem.Jak myślicie ,ze jak odbieramy nadzieje jaką wzbudził w Was mariusz perspektywą pracy w nowo powstającej hurtowni ?? Ze wstydem.Wam obiecuje pracę a nas mamił wizjami zbytu lokalnie ,w sieciach,w irlandii czy południowej anglii.Ten człowiek (od hurtowni ),który miał juz podpisywać dokumenty itp a faktycznie był u mariusza teraz rzy i wyje ze śmiechu po zrozumiałm czytaniu forum .Jak trafiliśmy na forum ?? Ze zrozumieniem.Najpierw Szkocja potem aberdeen później portal szkocja.net i ostatecznie forum na tymze forum.Oczywiście zainteresowanie wzbudziły silne kontrowersje związane z polską hurtownią (juz,juz otwieraną ) -czyzby konkurencja ??Zbieg imion oraz szczególny rodzaj wysławiania się - i ju poznaliśmy kto bryluje na forum........
Na szczęście współpraca skończyła się tylko na jednym wyjeździe.A teraz słów kilka prawdy . Kim jesteśmy ? Jedną z największych hurtowni spozywczych w Polsce (rzeszów) -pan Roman,producent przetworów owocowych z zachodniej Polski -pan Władek,producent mroznej kulinarki - pan Piotr,producent mięsa i wędlin z Wielkopolski - pan Wojciech oraz producent napojów wyskokowych z poznania - pan Stanisław.Otóz zaden z nas ani z naszych znajomych ze nie ma i miec nie będzie zamiaru otwierania sklepów,hurtowni czy marketu w Aberdeen -przynajmniej przy współudziale mariusza.Kady z nas liczy wydawane pieniądza ale nie pan mariusz - tymbardziej,ze ten chcialby wydawać nie swoje :-).Człowiek istotnie wizje ma.Gadanego równiez ma.Klnie na Was-Polaków zeście nieroby a układy w Szkocji to ma takie,ze hej !Ten człowiek nie ma pojęcia o tym co chciałby robić -to jedynie UROJENIA oderwane od rzeczywistości polskiej ,szkockiej i EKONOMICZNEJ.Człowiek nie ma bladego pojęcia jak odczytać arkusz kalkulacyjny lub ofertę w wordzie.Nie ma pojęcia o niczym -o dystrybucji,produkcji,logistyce,reklamie i wielu,wielu innych sprawach związanych teoretycznie z tym,co chciałby w swoich wizjach robić.Gremialnie ubolewamy nad długim i pobłazliwym traktowaniu zapędów mariusza .Nie dość ,ze wyrzeka się polskości to dodatkowo pluje na Was sam będąc według Waszej oceny zwykłym nierobem.Dodatkowo ciekawy styl bycia,węszenia ,stręczenia i straszenia w ogóle nie przystoi człowiekowi zajmującemu się handlem.Taki człowiek nie ma czasu na wieczne wiszenie na forum,gg czy skype bo nazwyczajniej w świecie pracuje :-).
Na siebie,na podatki,na zusy,na rencistów i emerytów czy najzwyklejszych nierobów na zasiłkach.Jest smutne i zalosne ,ze mariusz dał sie poznać na forum ze swojej prawdziwej strony .Mając na uwadze jego stosunek do Was spodziewamy się podobnych komentarzy pod naszym adresem.Proszę nam wierzyć,ze na tyle ile to będzie mozliwe postaramy się ograniczyć swobodę biznesową mariusza w Polsce.Tak ciekawy fikołek ,który zabiera czas tym,co pracują swoimi urojeniami .To temat ,który ze względu na ciekawość szybko obiegnie Polskę.Swoją drogą to "operatywny" człowiek- poza naszą czwórką słyszało o nim juz kilkanaście firm ha ha .Ciekawe,czy z podobnym skutkiem :-).Tym co znaja go osobiście szczerze współczujemy.
Polacy z Polski