Pani Elu, czy kontaktowala sie pani z FUNDACJA ITAKA ? To jest centrum poszukiwan ludzi zaginionych i w kraju i za granicą.
Juz wczesniej podawalam link do missingpeople.org, ale wkleje go jeszcze raz, bo uwazam, ze warto sie z nimi skontaktowac - podobnie, jak ITAKA, prowadza baze danych z zaginionymi:
Do tej sprawy trzeba by zaangazowac kogos konkretnego, a mianowicie osobe, ktora by przycisnela tutejsza policje do dzialan, bo skoro Pani Ela wciaz apeluje o pomoc do tutejszej spolecznosci tzn. ze sprawa tkwi w martwym punkcie ! Nie wiem czy w tej sytuacji, bedac na miejscu Pani Eli, nie poprosilabym o pomoc Rutkowskiego, choc zdaje sobie sprawe, ze to kosztowaloby krocie...
Był już Jackowski poproszony o pomoc,2 razy przewidział że został uprowadzony,potem stwierdził że utonął....i jak im wierzyć-dają nadzieję a potem zabierają.Codziennie śledzę różne wiadomości w necie,z przerażeniem odkrywam nowe osoby które uznano za zaginione,co się z tymi osobami dzieje przecież nikt nie ginie od tak sobie.Zbyt mało przykładają się do tego nasze Ambasady....czy inne władze ,gdyby chodziło o ich dzieci nie siedzieli by bezczynnie.Głupi by się zorientował,że na tych klifach coś się wydażyło,byłam tam widziałam to miejsce,szukaliśmy Adama a Policja nawet nie potrafi zbadać śladów znajdujących się na znalezionych rzeczach.Dziękuję fundacji ITAKA,i innym osobom za pośrednictwem których zaginięcie Adama jest nagłaśniane i daje malutką chociaż nadzieję że czegoś się w końcu dowiem.
chcę wam podziękować za pomoc w umieszczeniu na różnych forach i stronkach wiadomości o Adamie i o tym ,że cały czas go szukamy i pamiętamy o nim,często się zastanawiam co jeszcze mogę zrobić ,gdzie zasięgnąć informacji ,w jaki inny sposób można go szukać ......aby znależć maleńki ślad z dnia jego zaginięcia....
Mam prośbę do Pawła Starosty-pisał na pierwszej stronie,jeśli zaglada na ta stronę ....proszę o kontakt na pocztę [email protected]
Czy zna ktoś z was może namiary do Polskiego policjanta ;który ma kontakt ze Szkocką Policją?Byłabym bardzo wdzięczna.Tu w Polsce mam utrudniony kontakt a tym bardziej jeśli się nie zna języka.
Skorzystaj z opcji tłumacza na komendzie policji
Ja znam polskiego maszynistę w pociągach, to tak na przyszłość jakbyś potrzebowała
#71...pomyśl gościu czasami...że nie każdy temat jest dobry do żartów...
Nie spojrzałem na nagłówek tematu pisząc to, przepraszam
Za słabo Pani naciska na tutejsze władze,on przebywał w Aberdeen i sprawa powinna być traktowana szczególnie mocno.Nie tylko jesteśmy tu po to ,aby płacić podatki i utrzymywać szkockie nieroby ,ale mamy swoje szczególne prawa do sytuacji związanych z tego typu sprawą.Proszę się zmobilizować i postawić sprawę jasno do władz w Aberdeen ,tu każdy tylko będzie pani współczuł i tylko tyle .
Pozdrawiam.
Czy udalo sie wyciagnac billing rozmow Adama?
Nie Wiem nie znam sie za bardzo ale z tego co sie orientuje policja powinna to zrobic
Jesli nie to nie sprobowac z nimi jeszcze raz ...jesli sledztwo zostalo zamkniete tylko nowe dowody moga je wznowic a to moze byc billing w tym wypadku
Szczerze Wspolczuje pani Elu tym bardziej ze ma pani zwiazane rece bedac w polsce
Mysle ze kazda matka czy ojciec chcialby wiedziec co sie stalo z jego dzieckiem
I chyba nie ma sie z czym godzic bo to najgorsze co moze spotkac rodzica
Policja na pewno sprawdzila bilingi, na pewno sprawdzila ostatnie logowania do sieci, na pewno sprawdzila mieszkanie, czy faktycznie tam mieszkal, na pewno rozmawiala z sasiadami, z kolegami w pracy, na pewno sprawdzala czy mial powod by zniknac. Policja na pewno rozmawiala z najblizszymi z ktorymi mieszkal. Po miesiacu takie sprawy przejmuje crime investigation, policja nie ma juz nic do powiedzenia. Obserwuja przez jakis czas okolice i dom, przeprowadzaja swoje sledztwo, lacznie z rozmowa z rodzina.Co jeszcze maja zrobic? Wiedza jak standardowo sie ma zachowac w takich przypadkach i ze czasami ludzie spadaja z klifów do morza. Nie on pierwszy i nie ostatni, niestety. Powoli czas spojrzec prawdzie w oczy, nie wiem czy nie bedzie to dla Pani lepsze niz oszukiwanie sie do konca zycia.
Wyglada na to ze wiesz co mowisz ...
Ale nie Badz taka surowa w swoich slowach kiedys tez bedziesz matka moze jestes ...
I gdyby Tobie ktos tak powiedzial , pogodzilabys sie , otrzasnela przestala zadawac pytania I szukac pomocy...?
Wiadomo ze trzeba zyc dalej i z czasem wsz wiednie...
Widocznie w tym wypadku tak sie nie stalo jeszcze I dopoki kobiecina ma sily niech szuka
Jak powie sobie ze zribila wsz I wiecej juz nie mozna wtedy moze sie otrzasnie I pogodzi
I to tez pozwoli jej zyc jakos ...
Pozdrawiam
Każdy ma jakieś swoje racje i punkt widzenia ,zgadzam się ale....ale ja tam byłam i widziałam samochód stał przy głównej drodze.daleko od morza,jeden z wedkarzy był na połowach nocnych i napewno w tym czasie jak była fala wrócił szczęśliwie,i te różne rzeczy tam pozostawione ich tez nie wzięła fala,fakty mówią same za siebie....i jak można się pogodzić z utratą syna?Dzwoniła kilka dni temu ITAKA do mnie ,oni sami twierdza,że sprawa zaginięcia Adama jest dziwna przecież nic nie znaleziono,ja wierzę że kiedyś coś się wyjaśni.
Adam Krzyszpin zaginął 10 stycznia 2010 roku.Wybierał sie na ryby ,ale czy naprawdę tam dotarł nie wiemy.
Jest wiele niejasności związanych z jego zaginięciem.Do dziś Policja nie sprawdziła bilingu jego ostatnkich rozmów ,a kto wie może wiele byśmy się dowiedzieli.Ambasada Polska w Edenburgu niestety raczej nie przykłada się do pomocy rodzinom osób zaginionych Polaków.Ja osobiście nie znam j.angielskiego więc mam utrudniony kontakt z Policją.Zwracam się do osób ,które znały Adama lub cokolwiek wiedzą .PROSZĘ O POMOC!!!
Nie potrafię zrozumieć jednego......jeśli zaginie lub zginie osoba sławna,wtedy można poruszyć niebo i ziemię......jeśli młody chłopak lub zwykły przeciętny Polak sprawa cichnie po kilku dniach,a to jest naprawdę przykre
mama Adama