aisuj
Dziś - 11:53
Czy istnieje taka możliwość - aby mógł sie zameldować na nowo do tego samego mieszkania?
Mozna to odkrecic, ale tylko, jesli udowodni sie, iz nie wyjechalo sie z PL na stale- potrzebni sa swiadkowie, a z tego co piszesz narzeczony porzucil z ojczyzne na dobre.
Szkoda, ze partner nie wymeldowal sie w urzedzie miasta okresowo, obeszlo by sie teraz bez szarpaniny.
#5:
Odkręcenie jest mało prawdopodobne. Świadkowie nie mają tu nic do rzeczy- UM (lub UMiG) wymeldowując chłopaka z lokalu potwierdził w ten sposób stan faktyczny: osoba ta nie zamieszkuje pod tym adresem na stałe.
Syn nie jest właścicielem/najemcą lokalu, jego zgoda na wymeldowanie nie jest potrzebna, a więc nie ma najmniejszej potrzeby fałszowania jakichkolwiek dokumentów.
Zameldowanie potwierdza fakt zamieszkiwania pod danym adresem i nie jest równoznaczne z prawem do lokalu- to kwestia czysto administracyjno-ewidencyjna, a nie prawna. Właściwie tylko wcześniejsze zgłoszenie czasowego wyjazdu mogłoby uchronić chłopaka przed wymeldowaniem.
" Ewidencja ludności i kwestie meldunkowe, uregulowane w ustawie z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993, z późn. zm.), służą gromadzeniu danych o miejscu pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Ewidencja ludności nie jest formą kontroli nad legalnością zamieszkania i pobytu. W związku z tym niezbędne jest wyraźne oddzielenie kwestii związanych z posiadaniem konkretnego tytułu prawnego od kwestii rejestracji faktycznego zamieszkania w danym lokalu. W tej sprawie wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z dnia 27 maja 2002 r. (sygn. akt K 20/01) stwierdził: ˝O tym, czy zamieszkanie jakiejś osoby w lokalu wymaga nie tylko zgody osoby uprawnionej do używania tego lokalu na podstawie prawa odrębnej własności lokalu, stosunku najmu, spółdzielczego prawa do lokalu lub innego tytułu prawnego, ale nadto i zgody właściciela (zarządcy) budynku, w którym znajduje się ten lokal, nie decydują przepisy o ewidencji ludności, ale przepisy prawa materialnego normujące poszczególne typy stosunków prawnych, których elementem jest uprawnienie do używania lokalu˝. Z powyższego wynika ogólna zasada ewidencji ludności, zgodnie z którą przesłanką przesądzającą o rejestracji pobytu osoby w lokalu nie jest jej tytuł prawny do lokalu, lecz faktyczne przebywanie."
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/ma...
"Ustawa o ewidencji ludności nakłada na osoby przebywające na terytorium Polski następujące obowiązki:
zameldowanie na pobyt stały[4];
zameldowanie na pobyt czasowy do 3 miesięcy[5] (tylko cudzoziemcy) oraz powyżej 3 miesięcy[6];
zgłoszenie wyjazdu za granicę na czas dłuższy niż 6 miesięcy oraz powrotu zza granicy[7];
wymeldowanie z każdego z wyżej wymienionych rodzajów meldunku;"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Adres_...
Chłopak nie wywiązał się z obowiązku, urząd stwierdził stan faktyczny. Koniec, kropka.
I jeszcze jedno- UM może sam dokonać procedury wymeldowania- wystarczy opuszczenie miejsca pobytu stałego lub czasowego na okres dłuższy niż 3 m-ce:
"W przypadku osoby opuszczającej miejsce pobytu stałego lub czasowego, obowiązek meldunkowy polega na dokonaniu wymeldowania (art. 15 ust. 1 ustawy). Jeżeli strona takiego obowiązku nie dopełni, wówczas zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy, organ gminy na wniosek lub z urzędu wydaje decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Podstawą zaskarżonej decyzji jest właśnie art.15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, który stanowi, że organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Badaniu w tym przypadku podlega, czy doszło do sytuacji, w której stan ewidencji ludności nie odpowiada stanowi faktycznemu, albowiem osoba zameldowana nie przebywa pod określonym adresem a nieobecność ta nie ma charakteru czasowego. Ponieważ o wymeldowaniu dokonywanym w trybie administracyjnym z urzędu orzeka organ gminy w drodze decyzji, sprawa adekwatności ewidencji ze stanem faktycznym podlega każdorazowo ocenie z uwzględnieniem okoliczności istotnych dla sprawy."
"O tym, czy zamieszkanie jakiejś osoby w lokalu wymaga nie tylko zgody osoby uprawnionej do używania tego lokalu na podstawie prawa odrębnej własności lokalu, stosunku najmu, spółdzielczego prawa do lokalu lub innego tytułu prawnego, ale nadto i zgody właściciela (zarządcy) budynku, w którym znajduje się ten lokal, nie decydują przepisy o ewidencji ludności, ale przepisy prawa materialnego normujące poszczególne typy stosunków prawnych, których elementem jest uprawnienie do używania lokalu˝. Z powyższego wynika ogólna zasada ewidencji ludności, zgodnie z którą przesłanką przesądzającą o rejestracji pobytu osoby w lokalu nie jest jej tytuł prawny do lokalu, lecz faktyczne przebywanie."
;)
"Z powyższego wynika ogólna zasada ewidencji ludności, zgodnie z którą przesłanką przesądzającą o rejestracji pobytu osoby w lokalu nie jest jej tytuł prawny do lokalu, lecz faktyczne przebywanie."
Prawda, ale i znowu dziala to w druga strone czyli pomimo aktu wlasnosci moze urzad wymeldowac wlasciciela jesli tam nie zamieszkuje.
Generalnie czeski film jak to w polsce :-D
Mój narzeczony właśnie dziś się dowiedział,że w 2010 r został wymeldowany. W tym też roku wyjechał na rok do PL - aby ukończyć szkołę. Przyjeżdzał na wakacje, święta itd. Po ukończeniu szkoły przyjechał do UK na stałe.
W trakcie wymeldowania jego (przez osoby trzecie - ojciec) miał on ukończony 18 r.ż. . Czy istnieje taka możliwość - aby mógł sie zameldować na nowo do tego samego mieszkania? Czy ojciec ,kiedy jego wymeldował nie musiał mieć zgody swojego syna - chociażby na piśmie? Czy istnieje taka możliwość, że ojciec sfałszował dokumenty, na któych np . byl podpis mojego narzeczonego na wymeldowanie?
Dzięki za pomoc ;)