Niestety bardzo dużo polaków w Dundee jest fałszywych. Uwielbiają pluć jeden na drugiego.
Sytuację obrazuje dowcip:
Idzie dusza w piekle za diabłem.
Patrzy na wielkie kotły ze smołą w których gotują się ludzie i małe diabły wokół kotłów.
Zagląda do jednego i widzi że jak tylko ktoś się wspina z pomocą innych do góry to zaraz mały diabeł spycha go z powrotem widłami na dół.
Pyta się diabła
- kto to ?
- to francuzi
- dalej widzi drugi kocioł, ta sam sytuacja i pyta:
- a to kto ?
- to niemcy
dalej widzi mnóstwo kotłów a pomiędzy innymi jeden gdzie nie ma diabłów wiec pyta:
- a czemu przy tym kotle nie ma diabłów ?
- a bo tu siedzą polacy. jak tylko któryś próbuje wyleźć to reszta zaraz go ściąga na dół
Joanna znajdż sobie jakąś bratnia dusze,z którą możesz pogadać w Dundee i naprawdę nie patrz na ,,polacy to,polacy tamto...,, ja tu naprawdę poznalam fantastycznych ludzi a resztę....omijam,zapoznaję sie i jeśli mi cos nie pasuje to nie utrzymuję znajomości...zawsze trzeba sie otaczać ludźmi których się szanuje i lubi,ja mam tylko takich znajomych,przyjaciól,kumpli
Cropa dzieki dzieki,DORKA dzieki za troske, nie mam zadnych problemow ani ze soba ani z otoczeniem blizszym czy dalszym. Baruch Spinoza, dzieki za troske, czy to tak zabrzmialo?Otarlam sie w ojczyznie o Centrum Pomocy Rodzinie ,drobne stowarzyszenia miedzy innymi PRZECIW PRZEMOCY-szczegolnie w rodzinie, Temat wyjsciowy stad ,ze chcialam dopytac w jakiej formie w jakim ksztalcie ,na ile dostepne, .......Mialam tez pomysl na ewentualny wolontariat. Jezeli chodzi o ludzi to powiem WAm ,ze sa dla mnie wyjatkowo wazni. Poniewaz z nikim sie nie porownuje/mam juz tyle lat ,ze z tego wyroslam/ poruszam sie wsrod ludzi z ogromnym poczuciem bezpieczenstwa.Ludzie sa mi potrzebni, wazni , uwielbiam rozmowy, -nie oceniam nie doradzam ,ale owszem dobieram sobie......towarzystwo. Przeciez wiemy, ze korzysci z kontaktow plyna w obie strony- od kazdego cos ,,dostajemy,,.Co Wy na to????/Pozdrawiam Was wszystkich
BUSZMEN- zycze ci milego dnia ,mysle, ze oprocz tego ,ze,, w piekle sie sciagamy do kotla,,to mamy tez dobre momenty i jako narod i jako poszczegolne ludki. Wystarczy spojrzec lagodnym okiem i nie miec zbyt wielkich oczekiwan. W dojrzlym wieku stalam sie zdeklarowana zwolenniczka takiej wlasnie postawy--... Chociaz ciagle sie potykam. ....Mlodosc jest zbuntowana , niecierpliwa, woli zmiany w innych niz w sobie. Co Ty na to ?
DORKA-mam takie zdanie jak Ty na ten temat. Przeciez kazdy jest kowalem swego losu,a meandry dodaja pikanterii. Ja sama lubie sobie prostowac moje sciezki, a energie i wiare we wlasne sily konteneruje sobie na gorskich sciezkach.Polecam. Kazda gorka w moim zyciu tylko mnie wzmocnila-chociaz w trakcie wspinania czasami boli.......Pogody ducha ,milego dnia pozdrawiam
Jestem ciekawa jak Polacy w Dundee radza sobie -gdzie moga zwrocic sie o pomoc w sytuacji mniejszego lub wiekszego kryzysu osobistego czy rodzinnego. Na ile silna jest polonia w tym miescie ,aby w miare sprawnie dac wsparcie potrzebujacym.