Do góry

kacik humoru

Temat zamknięty
zostane
40
zostane 40
15.10.2007, 21:59

Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw laczacy oko bezposrednio z dupa. Kiedy ukluli pacjenta igla w dupe, w jego oku pojawila sie lza. Kiedy wbili te sama  igle w oko, pacjent sie zesral.

czajalublin
445
#115.10.2007, 22:11

najwieksza obelga????"TWOJA STARA KLASZCZE U RUBIKA";) zart oczywiscie

czajalublin
445
#215.10.2007, 22:12

<g5r> siem<g5r> slyszales ze chinscy hakerzy wlamali sie do komputega pentagonu ??<tomashek>heh spoko<g5r> ale sluchaj...<g5r> byli bardzo zaskoczeni ;)<tomashek> czemu ?<g5r> jak zobaczyli ze polscy studenci zrobili sobie na glownym serverze czata :)<tomashek>o lol

czajalublin
445
#315.10.2007, 22:13

<breg> ponoc jedna z betanek miala prywatne objawienia :><ecler> a jakie miala miec ? panstwowe ?

czajalublin
445
#415.10.2007, 22:15

<Fluniek> CYTAT Z FORUM KOMPUTER ŚWIATA:Jest nowe GG wersja6.00, czemu tego nie zamieściliście na płytce KS Ekstra lub KS Ekspert.Prosze o zamieszczenie go na najbliższej płytce KS Ekspert, gdyzniektórzy nie mają w domu internetu.

czajalublin
445
#515.10.2007, 22:17

wedlug ostatnich sondazy CBOSu 40% polskich nastolatkow optymistyczniepatrzy w przyszlosc, pozostale 60% nie ma pieniedzy na narkotyki

czajalublin
445
#615.10.2007, 22:17

temat warty przyklejenia fajnie jest sie posmiac z rana przed praca albo wieczorem po...;)

czajalublin
445
#715.10.2007, 22:22

Ogłoszenie: Sprzedam fiata 126p, 1986 rok lub zamienię na Nokię 3310

TataJasia
34 810 87
TataJasia 34 810 87
#815.10.2007, 22:24

...pośmiać się dobra rzecz!!! ;]]]

czajalublin
445
#915.10.2007, 22:26

Witam wszystkich i mam powazne pytanko czy ktos wie czy kamera dvd kupiona w USA bedzie dzialala w Polsce?????

czajalublin
445
#1015.10.2007, 22:30

ej jest jakis program zeby odtwarzac plyty dvd na zwyklym cd-romie ?

czajalublin
445
#1115.10.2007, 22:33

japonscy naukowcy jako pierwsi zaprojektowali bezprzewodowe bungee

czajalublin
445
#1215.10.2007, 22:45

<retro> Ale błyska z nieba! Będzie burza...<Debart> ...albo aktualizują zdjęcia na Google Earth.

czajalublin
445
#1315.10.2007, 23:10

<Anka007> ej jak się nazywa koordynator do spraw bezpieczeństwa???<Edi> yyy... woźny?

czajalublin
445
#1415.10.2007, 23:16

<baltros> gliniarze mnie dzis na suszarke zlapali i wlepili 4 punkty i sprawdzili ile dotąd miałem<mattiz> i co?<baltros> powiedzial, zebym jechal na BP, bo za tyle punktów to dają żelazko

czajalublin
445
#1515.10.2007, 23:20

W Czernobylu wiosna: trawka się czerwieni, ptaszki wesoło podszczekują..

czajalublin
445
#1615.10.2007, 23:22

W Czernobylu wiosna: trawka się czerwieni, ptaszki wesoło podszczekują..

jatoch
3 319
jatoch 3 319
#1715.10.2007, 23:23

W Czernobylu wiosna: trawka się czerwieni, ptaszki wesoło podszczekują..

bluriusz
246
bluriusz 246
#1815.10.2007, 23:29

czaja: nie latwiej www.bash.org.pl ?:)pare ode mnie. Pani dała w szkole dzieciom po złotówce, by ja jakos owocnie zainwestowali.Na drugi dzień przepytuje dzieci.Asia mówi:- Kupiłam słodka bułeczkę, zjadłam ja a drobinkidałam kurce, by nam znosiła jajka."- "Bardzo ładnie" - powiedziała pani.Zgłosił się Pawełek:- "A ja kupiłem brzoskwinię, zjadłem ja a pestkę zasadziłem, by z niej wyrosło drzewko."Pani była zachwycona: - "swietnie!"Ostatni się zgłosił Jas- "Ja kupiłem kaszankę."Pani się zaciekawiła:- "A jak zaowocowała twoja inwestycja?"- "Najpierw się nia seksualnie zaspokoiła moja siostra, potem ja zjedlismy i patyczkami podłubalismy w zębach.Wieczorem tata użył flaka jako prezerwatywę, rano do niego wszyscynasralismy i mama poszła kaszankę oddać do sklepu jako zepsuta. A tujest pani złotówka."-------------- Przychodzi mały Jasio do apteki i mówi do aptekarza: - Proszę mi dać cos do zapobiegania ciąży!! Aptekarz, speszony, ściszonym głosem zwraca Jasiowi uwagę: - Po pierwsze, to o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos...Po drugie - to nie jest dla dzieci. Po trzecie - niech ojciec sobie samprzyjdzie, a po czwarte - są tego różne rozmiary. Na to Jasio: - Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno iwyraźnie. Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwkodzieciom. Po trzecie - to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte -mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary-----------------Przychodzi facet do ZOO i widzi klatkę z lwem. Na klatce napis: "Uwaga,lew ludożerca!". Lew tymczasem wyluzowany, leży na betonie i liże sobied..ę. Jakiś facet pyta opiekuna lwa:- To lipa z tym lwem. Chyba jest stary albo chory?- Co pan tam wiesz!Minął kwadrans; lew zeżarł dwóch policjantów. Facet znów mówi do opiekuna lwa:- No, to dlaczego teraz leży i liże sobie d..ę?- Dla zabicia smaku.

wojtek_s
6
#1916.10.2007, 00:00

kawal z czasu stanu wojennego . ukazalo sie w prasie w rubryce zamienie wymienie: zamienie syna zomowca  na corke , moze byc k...a !

czajalublin
445
#2016.10.2007, 06:59

W Czernobylu wiosna: trawka się czerwieni, ptaszki wesoło podszczekują..

czajalublin
445
#2116.10.2007, 07:01

pewnie ze latwiej bluriusz to moze bedziemy napierdalac linkami co?:/

bluriusz
246
bluriusz 246
#2216.10.2007, 10:27

spokojnie.linkami mozna do youtube zarzucac.hicior ostatnich czasow:Achmed the dead terrorist.

zostane
40
zostane 40
#2316.10.2007, 19:27

no tak- linki... fajna sprawa ale tu chodzi o to, zeby tak cos od siebie...:)

zostane
40
zostane 40
#2416.10.2007, 19:31

Do księdza zgłosiła się kobieta, która chciała wyjść za mąż, ale miała  już trzech mężów...- No cóż, proszę pani, w tej sytuacji, w świetle prawa kanonicznego]  sama pani rozumie, nie mogę udzielić pani ślubu...- Ależ, proszę księdza - kobieta na to - mimo to cały czas jestem...hm...niewinna.- Jak to?- To długa historia. Opowiem księdzu. Mój pierwszy mąż... No cóż, wyszłam zaniego na prośbę mego ojca. Antoni był uroczym człowiekiem, bardzo dobrym i poczciwym. Tylko, cóż, miał już 82 lata, już nie był w stanie uszczęśliwić mnie inaczej jak tylko swą dobrocią. Dałam biedakowi tylko pięć miesięcy szczęścia...- Hm, tak, rozumiem. Niezbadane są wyroki Boskie...- Drugi mąż z kolei byl młodym, zabójczo przystojnym oficerem policji. Wykształcony, wysportowany, znał języki, świetnie się zapowiadał, awans miał w kieszeni. Ale miał pecha. Jako prezent ślubny dostał od kolegów motor. Chciał się przejechać. Mokre liście na drodze, drzewo, złamana podstawa czaszki, rozległe obrażenia wewnętrzne. Mój kochany Artur, przynajmniej nie cierpiał.- Tak, rozumiem. Serdecznie pani współczuję. A trzeci mąż? Jak długo trwało pożycie?- Och, dziesięć lat.- Dziesięć lat?! I mówi pani, że przez cały ten czas...?- Ani razu. Wie ksiądz, on był z PIS. Co wtorek wieczorem przychodził do mego łóżka, siadał na brzegu i przez długie godziny opowiadał, jak będzie fantastycznie, kiedy się weźmie do rzeczy...

zostane
40
zostane 40
#2516.10.2007, 19:38

Maz zabral zone na pierwsza w jej zyciu partie golfa. Oczywiscie pierwsze uderzenie zony w pileczke i... okno stojacego obok pola golfowego domku zostaje rozbite. Maz troche sie zdenerwowal:- Mówilem zebys uwazala a teraz trzeba bedzie tam isc przepraszac i moze nawet zaplacic. Tak wiec golfisci ida do domku i pukaja w jego drzwi.Momentalnie dochodzi ze srodka mily glos mezczyzny.- Prosze wejsc.Po wejsciu zauwazaja w domku: zbite kawalki szyby, rozbita stara waze i siedzacego na kanapie kolesia. Koles pyta:- Czy to wy zbiliscie szybe?- Tak... przepraszamy za to bardzo - odpowiadaja golfisci.- Hm, wlasciwie to nie ma, za co. Jestem dzinem, który byl uwieziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spelnic trzy zyczenia. Nie obrazicie sie jak spelnie wam po jednym, a sam zostawie sobie jedno na koniec?- Nie tak jest swietnie - odpowiada maz - ja bym chcial dostawac milion dolarów co roku.- Nie ma problemu - mówi dzin - do tego gwarantuje, ze bedziesz bardzo dlugo zyl.- A ty mloda kobieto, czego chcesz?- Chcialabym miec ogromny dom w kazdym panstwie, kazdy z najlepszymi na swiecie sluzacymi.- Mówisz i masz - odpowiada dzin - Do tego obiecuje ci, ze do zadnego z nich nikt sie nigdy nie wlamie.- A jakie jest twoje zyczenie dzinie? - pyta malzenstwo.- Poniewaz tak dlugo bylem uwieziony nie marze o niczym innym jak o seksie z toba - zwraca sie do kobiety dzin.- I co ty na to kochanie? - pyta maz - Mamy tyle kasy i domy... moze sie zgódz. Tak wiec zona kolesia z dzinem idzie na pieterko.... Cale popoludnie kochaja sie. Dzin jest wrecz nienasycony. Po 4godzinach nieustannego seksu dzin zlazi z kobiety, patrzy jej prosto woczy i pyta:- Ile masz lat ty i twój maz?- Oboje mamy po 35.- Pierdolisz? 35 lat i wierzycie w dzina?!

zostane
40
zostane 40
#2616.10.2007, 19:50

Glupi chinski dowcip...An airplane takes off from the airport. The captain is Jewish and the First Officer is Chinese. It is the first time they have flown together and it is obvious by the silence that they do not get along.After thirty minutes, the Jewish Captain mutters: - I do not like Chinese.The First Officer replies: - Oooooh, no likee Chinese? Why dat?- You bombed Pearl harbor. That is why I do not like Chinese.- Nooooo, noooo... Chinese not bomb Peahl Hahbah. That Japanese, not Chinese. - Chinese, Japanese, Vietnamese...it does not matter, they are all alike.Another thirty minutes of silence. Finally the First Officer says: - No likee Jew.- Why not? Why do not you like Jews?- Jews sink Titanic. - No, no. The Jews did not sink the Titanic. It was an iceberg.- Iceberg, Goldberg, Greenberg, Rosenberg, no mattah... all same.

zostane
40
zostane 40
#2716.10.2007, 19:51

Glupi kanadyjski dowcip...A Canadian is having his petit dejeuner (coffee, croissants, bread, butter jam) when an American man, chewing gum, sits down next to him.The Canadian ignores the American who, nevertheless, starts a conversation. American: "You Canada folk eat the whole bread??"Canadian (in a bad mood): "Of course."American: (after blowing a huge bubble) "We dont. In the States, we only eat what is inside. The crusts we collect in a container, recycle it, transform them into croissants and sell them to Canada." The American has a smirk on his face. The Canadian listens in silence.The American persists: "Dya eat jelly with the bread??"Canadian: "Of Course." American: (cracking his gum between his teeth and chuckling). "We dont. In the States we eat fresh fruit for breakfast, then we put all the peels, seeds, and leftovers in containers, recycle them, transform them into jam and sell the jam to Canada." The Canadian then asks: "Do you have sex in America?"American: "Why of course we do", the American says with a big smirk.Canadian: And what do you do with the condoms once you ve used them?" American: "We throw them away, of course."Canadian: "We dont. In Canada, we put them in a container, recycle them, melt them down into chewing gum and sell them to America."

Ilona
485
Ilona 485
#2816.10.2007, 20:10
Kapiszon
382
Kapiszon 382
#2916.10.2007, 20:22

Jak "to" robią mężczyźni różnych zawodów? * Bankier - na raty * Listonosz - dochodzi szybko * Inżynier - zgodnie z planem * Alpinista - zawsze na górze * Polityk - kończy na obietnicach * Policjant - twardą pałką z kajdankami * Szachista - bije konia nawet przy królowej * Dentysta - wiadomo, zawsze oralnie * Śmieciarz - dochodzi raz w tygodniu * Detektyw - tylko w ciemnościach i incognito * Dżokej - galopuje ostro i zawsze chce być pierwszy * Nurek - ma wielkie ciśnienie, zwłaszcza, gdy jest głęboko * Muzyk - niezwykle sprawne palce, ale potrzebuje dyrygenta * Dostawca pizzy - jak nie dojdzie w 15 minut, to zimny * Pracownik Biura Podróży - nigdy nie może znaleźć właściwego miejsca * Piłkarz - jak nie faul, to spalony, nigdy nie może trafić * Golfista - małe piłeczki, a upiera się żeby zaliczyć 18 dziurek * Dealer samochodów - nieważne gdzie i komu, aby tylko wepchnąć ten swój złom

Kapiszon
382
Kapiszon 382
#3016.10.2007, 20:26

A to jest moj faworyt:The latest poll taken by the Government asked people who live in Scotland if they think Polish immigration is a serious problem: 23% of respondents answered: Yes, it is a serious problem. 77% of respondents answered: Absolutnie zaden. To nie jest powazna kwestia.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis