Do góry

kacik humoru

Temat zamknięty
zostane
40
zostane 40
15.10.2007, 21:59

Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw laczacy oko bezposrednio z dupa. Kiedy ukluli pacjenta igla w dupe, w jego oku pojawila sie lza. Kiedy wbili te sama  igle w oko, pacjent sie zesral.

czajalublin
445
#3116.10.2007, 20:46

zajebiste lukasz :D pozdro

czajalublin
445
#3216.10.2007, 20:58

Jak nazywa się kogoś w budynku Sejmu, kto jest uczciwy, etyczny i inteligentny? - Uczestnik wycieczki szkolnej...

vilanelle
26
#3316.10.2007, 22:30

(pewnie wszyscy już słyszeli, ale zaryzkuję..)Jaki jest szczyt bezczelności w Polsce?Zagłosować na PIS i wyemigrować.

Łukasz
62
Łukasz 62
#3418.10.2007, 10:17

zaczerpnięte z prasy: terroryści którzy opanowali fabrykę wódek i likierów,od pieciu dni nie potrafią sformułować żądań

bluriusz
246
bluriusz 246
#3518.10.2007, 13:49
czajalublin
445
#3618.10.2007, 16:52

AUTENTYCZNE OPISYWYPADKÓW SAMOCHODOWYCH, SPORZĄDZONE PRZEZ KIEROWCÓW W PROTOKOŁACHZGŁOSZENIOWYCH PZU S.A.:    1. Wracając do domu podjechałem do złegodomu i zderzyłem się z drzewem, którego nie mam.   2. Inny samochód zderzył się z moim nieostrzegając o swoich zamiarach.   3. Myślałem, że mam opuszczone okno jednakokazało się, że jest podniesione kiedy wystawiłem przez nie rękę.   4. Zderzyłem się ze stojącą ciężarówkąnadjeżdżającą z drugiej strony.   5. Ciężarówka cofnęła się przez szybę prostow twarz mojej żony.   6. Odholowałem swój samochód z jezdni,spojrzałem na teściową i uderzyłem w nasyp.   7. Przechodzień uderzył we mnie i przeszedłpod moim samochodem.   8. Facet był na całej drodze i wiele razypróbowałem go wyminąć zanim uderzyłem w niego.   9. Budka telefoniczna zbliżała się, kiedypróbowałem zjechać jej z drogi uderzyła w mój przód.  10. Nie chcąc zabić muchy wjechałem w budkętelefoniczną.  11. Prowadziłem samochód już czterdzieścilat, kiedy zasnąłem za kółkiem i miałem wypadek.  12. Broniąc się przed uderzeniem zderzakasamochodu przede mną uderzyłem przechodnia.  13. Mój samochód był legalnie zaparkowanykiedy wjechał w inny pojazd.  14. Mój samochód był prawidłowo zaparkowany wtyle innego samochodu.  15. Nagle znikąd pojawił się niewidocznysamochód, uderzył w mój samochód, po czym zniknął.  16. Byłem pewien, że ten stary człowiek niedotrze na drugą stronę ulicy kiedy go stuknąłem.  17. Przechodzień nie miał żadnego pomysłuktórędy uciekać, więc go przejechałem.  18. Nie pamiętam dokładnie okolicznościwypadku, ponieważ byłem kompletnie pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółówproszę zwracać się do policji.  19. Kiedy wróciłam do samochodu to okazałosię, że on umyślnie albo nieumyślnie zniknął.  20. Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem,kiedy wypadł mi dysk, powodując wypadek.  21. Nie wiedziałem, że po północy teżobowiązuje ograniczenie prędkości.  22. Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał,ponieważ został skradziony.  23. Pośrednią przyczyną wypadku był małyczłowieczek w małym samochodzie z dużą buzią.  24. Zdałem sobie sprawę, że może byćnieciekawie. Golf jedzie nam w maskę.  25. Spojrzałem na zegarek - była 7:05. Wpewnym momencie drzewo dostało się między kabinę ciężarówki i przyczepę.  26. Jechałem sobie spokojnie, a tu naglezaatakowała mnie wysepka tramwajowa.  27. Cały dzień byłem na zakupach - kupowałemrośliny. Gdy wracałem do domu, to żywopłot wyrósł jak grzyb po deszczu,przysłaniając mi pole widzenia w taki sposób, że nie zobaczyłem nadjeżdżającegosamochodu.  28. Mój samochód przeleciał przez barierkę iwylądował w kamieniołomie. Mam nadzieję, że spotka się to z państwa aprobatą.  29. Kiedy dojeżdżałem do skrzyżowania, naglepojawił się znak drogowy w miejscu, gdzie nigdy przedtem się nie pojawiał i niezdążyłem zahamować.  30. Wjeżdżając na parking, uderzyłem wogromną, plastikową mysz.  31. Ubezpieczony nie zauważył końca mola iwjechał do morza.  32. Jechałem powoli, usiłując dosięgnąćszmatki, aby wytrzeć okno, która zaczepiła się o fotel. Kiedy ją pociągnąłem,uderzyłem się w twarz, straciłem kontrolę nad kierownicą i wjechałem do rowu.Gdy przyjechałem z powrotem z pomocą drogową, moje radio zniknęło.  33. Ostrożnie przyhamowałem, aby ta kobietaupadła jak najdelikatniej.  34. Zatrąbiłam na pieszego, ale on tylko sięna mnie gapił, więc go przejechałam.  35. Ten pieszy strasznie latał po szosie,musiałem kilka razy wykręcać, zanim na niego wpadłem.  36. Źle osądziłem kobietę przechodzącą przezjezdnię.  37. Kierowca, który przejechał człowieka:"Podszedłem do leżącego pieszego i stwierdziłem, że jest bardziej pijanyode mnie".  38. Poszkodowany przeze mnie obywatel jestteraz w szpitalu i nie chowa urazy. Powiedział, że mogę korzystać z jegosamochodu i wziąć jego żonę aż do czasu, kiedy wyjdzie ze szpitala.  39. Zobaczyłem wolno poruszającego sięstarszego pana o smutnej twarzy, jak odbił się od dachu mojego samochodu.  40. Motornicza tramwaju potrącona przezsamochód podczas przestawiania zwrotnicy: "Zostałam uderzona w tył mojejosoby i wywróciłam się na jezdnię".  41. Świadek potrącenia pieszego:"Zobaczyłem, że w powietrzu na wysokości 2 do 3 metrów leci, znany

zostane
40
zostane 40
#3819.10.2007, 21:38

hej lukasz2... to jest kacik humoru- a nie postowykacik postowy to od tlustego czwartku sie zacznie- jak tu bedziesz sie postowal...:)

zostane
40
zostane 40
#3919.10.2007, 21:39

czaqu- masz jakies namiary na tych terrorystow... bo bym do nich dolaczyla :) 

bluriusz
246
bluriusz 246
#4019.10.2007, 22:04

Jaka jest różnica miedzy krojeniem koszulki Legii Warszawa, a krojeniem cebuli?- Nikt nie płacze kiedy kroisz koszulkę Legii.----------------------------------- Dlaczego kibice Legii Warszawa naklejają vlepki z symbolem klubu na swoje samochody?- Żeby mogli parkować w miejscach dla inwalidów.-----------------------------------W szkole pani pyta dzieci:- Powiedzcie mi kto jest kibicem Legii Warszawa?Wszystkie dzieci się głoszą, prócz Jasia...- Zdziwiona nauczycielka pyta Jasia dlaczego nie jest za Legią.Jasiu na to:- Proszę pani, mój tata jest kibicem Lecha, moja mama jest kibicem Lecha i mój brat także jest kibicem Lecha, więc i ja jestem kibicem Lecha...Pani zdumiona odpowiedzią ucznia, poucza go:- Jasiu nie zawsze warto słuchać starszych... co byś zrobił jeśli twój tata byłby pijakiem, mama prostytutką, a brat ćpunem?Jasiu pełen werwy:-Noo to wtedy byłbym kibicem Legii, proszę pani!---------------------------To na tyle z serii kibicowskiej:D

zostane
40
zostane 40
#4123.10.2007, 22:00

cos nam temat podupada... pewnie w okolicach weekendu cos sie zmieni :)

czajalublin
445
#4223.10.2007, 23:21

pewnie tak dzis juz mi sie nie chce ale nie martw sie temat dobry to bedzie podtrzymany pozdro:)

Profil nieaktywny
stawiguda
#4324.10.2007, 10:56

w fabryce pasztetow zajeczych pojawia sie kontrola jakosci,kontroler na wstepie rozmowy pyta sie kierownika produkcji:-panie kierowniku czy aby ten pasztet jest napewno zajeczy?-jak sama nazwa wsazuje-odpowiada kierownik-samiuski zajac prosze szanownego-ale czy napewno bo mam male watpliwosci-dobra,powiem szczerze,troszeczke koninki do smaczku dodajemy-a te troszeczke,tzn ile??-pol na pol......jeden zajac,jeden kon

maggreg
67
maggreg 67
#4424.10.2007, 15:11

*Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie. Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie dlonia o sciane i mówi do dziewczyny:- Kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke...- Tutaj? Jestes nienormalny?- O tak szybciutko, nic sie nie stanie.- Nie! A jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci albo jakis sasiad i mnie rozpozna?- Ale to tylko laska, nic wiecej. Kobieto...- Nie, a jak ktos bedzie wychodzil?- No dawaj, nie badz taka.- Powiedzialam ci ze nie i koniec!- No wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia.- Nie!W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:- Tata mówi, ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic ta laske do cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery.

maggreg
67
maggreg 67
#4524.10.2007, 15:12

 Moj ulubiony !!!!JEJ pamiętnik:"Sobota wieczorem, wydał mi się trochę dziwny.Umówiliśmy się na drinka w barze. Ponieważ całe popołudnie zkoleżankami byłam na zakupach, myślałam, że może to mojawina...dotarłam trochę z opóźnieniem ; ale on nic niepowiedział. Żadnego komentarza. Rozmowa była jakaś spięta, więcja proponowałam pójść w inne miejsce, bardziej spokojne,intymne. W drodze do ładnej restauracji on dalej był dziwny. Byłjakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić, i zaczęłam sięzastanawiać czy to moja wina czy nie! Pytałam czy coś nie takzrobiłam, on powiedział że nie mam z tym nic wspólnego, ale jegoodpowiedź nie była przekonująca. Później w drodze do domuobjęłam go i powiedziałam że go bardzo kocham ale on dał mitylko zimny pocałunek bez żadnego słowa. Nie wiem jak tłumaczyćjego zachowanie, nic nie powiedział... nie powiedział że mniekocha... bardzo się tym martwię! W końcu byliśmy w domu; wtamtej chwili byłam pewna że on chciał mnie zostawić; próbowałamz nim rozmawiać, ale on włączył telewizor i oglądał cośzanurzony w myślach, chcąc jakby powiedzieć że wszystko sięskończyło. W końcu poddałam się i poszłam spać. Ale dziesięćminut później, niespodziewanie on też przyszedł do łóżka, i odziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliśmy się, mimo że cały czasbył jakiś zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałam rozmawiaćznowu o naszej sytuacji, o jego zachowaniu, ale on już spał.Zaczęłam płakać, i płakałam całą noc aż zasnęłam. Jestem pewnaże on myśli o innej, moje życie jest takie trudne."JEGO pamiętnik"Wisła przegrała... ale przynajmniej był sex !"

czajalublin
445
#4624.10.2007, 17:39

- Ile będzie kosztował przejazd pana samolocikiem do Edynburga? - pyta szkockie małżeństwo. - Mogę was przewieźć za darmo, jeśli podczas lotu nie powiecie ani słowa! Już po wylądowaniu pilot, który w czasie lotu wykonywał różne karkołomne akrobacje gratuluje Szkotowi: - No, muszę przyznać że jeszcze żadnemu z moich pasażerów nie udało się zachować milczenia w czasie lotu! - A wie pan - przyznaje Szkot - że w pewnym momencie chciałem krzyknąć! - W jakim? - Kiedy moja żona wypadła z samolotu!

czajalublin
445
#4724.10.2007, 17:41

Mówi stary Szkot do synka: - Skocz no, Ken, do sąsiada i pożycz od niego siekierkę... Malec poleciał. Za kilka minut przylatuje i krzyczy: - Sąsiad nie chce pożyczyć! - A to kawał świni! Leć synuś do szopy i przynieś naszą!

adam
81
adam 81
#4825.10.2007, 15:28

- Babciu widziałaś moje tabletki? Były oznaczone LSD...- Pierdolić tabletki, widziałeś kurwa smoka w kuchni?!!

pewe
15
pewe 15
#4925.10.2007, 18:05

Grill : Przy tej czynnosci mozna odkryc talenty kulinarne mezczyzny, tego prawdziwego. Kiedy tylko mezczyzna samodzielnie proponuje przyrzadzanie jedzenia w ten sposob, zostaje uruchomiony pewien lancuch reakcji (czytac w kolejnosci) MEZCZYZNA1. Mezczyzna przynosi grill i worek z weglemKOBIETA 2. Kobieta czysci grill3. Kobieta idzie do spozywczego4. Kobieta idzie do rzeznika 5. Kobieta idzie do piekarni6. Kobieta przygotowuje salatki i warzywa 7. Kobieta przygotowuje mieso do grillowania 8. Kobieta uklada mieso na tacy z koniecznymi sztuccami, przyprawami i marynatami 9. Kobieta przynosi czysty grill oraz tace z miesem mezczyznie, ktory, rozwalony na lezaku kolo grilla, popija piwo10. Mezczyzna uklada mieso na grillu11. Kobieta wchodzi do domu, aby przygotowac stol 12. Kobieta sprawdza czy warzywa ugotowaly sie13.Kobieta przygotowuje deser 14. Kobieta wraca , aby powiadomic meza, ze mieso wlasnie sie pali15. Mezczyzna zdejmuje przypalone mieso i przynosi kobiecie16. Kobieta podaje do stolu 17. Mezczyzna serwuje drinki. 18. Kobieta wykancza deser i przygotowuje kawe19. Kobieta podaje deser i kawe20. Po posilku kobieta znosi ze stolu i zdejmuje obrus 21. Kobieta myje naczynia i sprzata w kuchni 22. Mezczyzna zostawia grilla, bo wegle sa jeszcze gorace23. Mezczyzna pyta kobiete czy docenia, ze dzis nie musiala gotowac obiadu24. Widzac jej niedowierzajace spojrzenie, mezczyzna stwierdza, ze kobiety nigdy nie mozna zadowolic

Łukasz
62
Łukasz 62
#5026.10.2007, 16:49

rozmawia koń z krową siedzącą na drzewie:koń: cześć krowa,co robisz?krowa: jem czereśniekoń: na jabłonce?krowa: z foliówki jem

zostane
40
zostane 40
#5106.11.2007, 23:01

Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gość zapytał dyrektora jakie kryteria stosują, aby zdecydować czy ktoś powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie. Dyrektor odpowiedział: 'Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro  i prosimy, aby opróżnił wannę' 'Aha, rozumiem - powiedział gość - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka czy kubek'  'Nie - powiedział dyrektor - normalna osoba pociągnęłaby za korek. Chce pan pokój z widokiem czy bez?????'

gvalshca
1 316
gvalshca 1 316
#5207.11.2007, 01:14

W łaźni leży starsza pani, a nieco poniżej znajduje się młodadziewczyna. Dziewczyna myje się, czule nacierając swoje piękne ciałomydłem w płynie. Starsza pani mówi:- Ładna jesteś, laleczko.- Tak, ładna jestem.- Z pewnością chłopaki za tobą biegają.- Tak, biegają.- I nikomu nie dajesz?...- Nie daję nikomu, oj nie daję.- A potem tak będziesz żałować, oj będziesz żałować...

gvalshca
1 316
gvalshca 1 316
#5307.11.2007, 01:16

Trzy kobiety (żony) urządziły sobie domową imprezkę, na której niestroniły od alkoholu. Po paru drinkach zaczęły porównywać swoich mężówdo samochodów. Pierwsza mówi: - Mój mąż jest w łóżku jak Porsche!Szybki, wygodny, nie do zajeżdżenia, po prostu najlepszy! Druga mówi: -Mój mąż jest jak BMW! Również szybki, komfortowy, bardzo dobrze trzymasię drogi! Cacko! Na to trzecia: - A mój jest jak Polonez. Pierwsza idruga zaskoczone pytają się, co jest przyczyną tak niskiej oceny?! -Bez ssania nie pojedzie!

gvalshca
1 316
gvalshca 1 316
#5407.11.2007, 01:19

Środek nocy. Do domu powraca zmęczony po libacji z kolegami mężczyzna.Otwiera drzwi cichutko, delikatnie skrada się w przedpokoju, żeby tylko nieobudzić żony. Nagle słychać zgrzyt zegara, wysuwa się kukułka i kuka 3 razy. "O, rany" - myśli zaniepokojony mężczyzna. "Ale wiem, co zrobić, dokukamjeszcze 8 razy i żona nawet jak się obudziła, będzie myślała, że wróciłemo 11.00". Jak postanowił, tak zrobił i zadowolony z siebie położył się spać. Rano budzi go żona:- Kochanie, musisz dzisiaj wcześnie wstać.- A po co? Przecież dziś sobota.- Musisz wstać i oddać nasz zegar do naprawy.- A co się stało?- Coś jest nie w porządku z kukułką.- ???- Wyobraź sobie, że zakukała w nocy 3 razy, potem zachichotałaszyderczo,parę razy beknęła, dokukała 8 razy, puściła bąka,zaryczała jak wół i poszła do łazienki się porzygać...

gvalshca
1 316
gvalshca 1 316
#5507.11.2007, 01:28

Kobieta miała papugę w domu, która ciągle powtarzała:- Precz z Kaczyńskim! Precz z Kaczyńskimi!Ktoś z sąsiadów podkablował i niedługo do kobity puka policja:- Dzień dobry, policja. Dostaliśmy wezwanie, że pani papuga obrażanaszego prezydenta i premiera. Proszę pokazać papugę.Kobieta przynosi klatkę z papugą, a ta już od progu drze się:- "Precz z Kaczyńskimi!"Policjant upomina kobietę:- Jeśli to się będzie powtarzało to będziemy musieli uśpić papugę, apanią wsadzić do więzienia.Kobieta po wyjściu funkcjonariuszy prosi papugę:- Słuchaj papużko, nie mów tak więcej proszę, bo mnie zamkną a ciebieuśpią i po co nam to.Kilka dni spokoju, ale papuga sobie przypomniała i znowu zaczęła swoje:- Precz z Kaczyńskimi! - na całe gardło.Na drugi dzień kobieta dostała wezwanie do sądu na rozprawę - papugajako dowód rzeczowy. Kobieta poszła więc do spowiedzi powiedziećksiędzu co jej leży na sercu. A ksiądz mówi:- Słuchaj kobieto - ja mam też papugę, która mówi i jest podobna. Naczas rozprawy podmienimy papugi i nikt się nie skapnie.No i jak uradzili, tak zrobili. Dzień rozprawy, kobiecina z księdzempodmienili papugi i babka leci do sądu z kościelną papugą. Sędzią mówi:- Proszę wnieść klatkę z papugą.Klatka z papugą wniesiona - papuga nic. Nie odzywa sie słowem.Oskarżyciel podpuszcza papugę:- Czy papuga mówiła "Precz z Kaczyńskimi!" ?Papuga nic. Sędzia podpowiada:- Precz z Kaczyńskimi! - oskarżyciel i oskarżyciel posiłkowy teżzachęcają:- Precz z Kaczyńskimi!W końcu cała sala skanduje:- Precz z Kaczyńskimi! Precz z Kaczyńskimi!A papuga zawodzi kościelnym głosem: - Słuuuuchaaaaj Jeeeezuuuuu jak ciębłaagaa luuud......

bluriusz
246
bluriusz 246
#5610.11.2007, 15:16

Czym sie rozni E.T. od polaka?E.T. mowi po angielsku, ma rower i chce do domu.

bielik_26
34
#5715.11.2007, 10:52

Młodego kleryka po seminarium oprowadzają starsi koledzy.Podchodzą do szafy i mówią:-To jest taka nasza specjalna szafa rozkoszy. Jeśli najdzie Cię ochota, to możesz sobie tam poużywać, ale tylko w poniedziałki, wtorki, środy, piątki, soboty i niedziele.-A co z czwartkiem? - Pyta młody kleryk.-W czwartek Ty siedzisz w szafie.

bielik_26
34
#5815.11.2007, 11:04

Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał:- O, k****wa, ale mnie ksiądz przestraszył!! Siedzi dwóch kolesi w barze. Sączą drinki. Nagle jeden zaglądając w szklankę mówi: - Patrz stary, pierwszy raz widzę kostkę lodu z dziurką! Na to drugi ze stoickim spokojem odpowiada:- To ty mało w życiu widziałeś... Ja z taką żyję od 15 lat!

bluriusz
246
bluriusz 246
#5903.12.2007, 20:50

UWAGA! OSZUSTKI!Oszustki ! Nie wiem, czy też robicie zakupy w marketach, ale teinformacje mogą sie przydać. Chcę was ostrzec przed tym, co mi sięprzydarzyło. Padłem ofiarą przebiegłych oszustek. Zdarzyło mi się to wTESCO, ale mogło i gdzie indziej, komuś innemu. Oszustki działająnastępująco: Dwie ładne dziewczyny koło 20 przychodzą do waszegosamochodu, kiedy ładujecie zakupu do bagażnika. Zaczynają myć szyby a piersi im dosłownie wyskakują z bluzek. Kto bynie popatrzył? Jak im podziękujecie i zaproponujecie pieniądze zawykonaną pracę, odmówią i poproszą, by lepiej podrzucić je donastępnego TESCO. Jeżeli się zgodzicie, obie usiądą na tylnim siedzeniu i w trakcie jazdyzaczną się nawzajem pieścić. Następnie jedna z nich przechodzi naprzednie siedzenie i zabierze się do robienia laski. Zmuszają Cię jeszcze do zjechania na pobocze i gwałcąpo kolei. Gdy obrabia Cie ta pierwsza w tym czasie druga kradnie waszportfel.Mój portfel został właśnie tak skradziony w zeszły piątek, sobotę, dwa razy w poniedziałek i wczoraj też!Dzisiaj znowu jadę!---------------------------------------Okolice Lublina. Zapadła wiocha. Ławka przed spożywczo-monopolowym "U Hanki".Miejscowa elyta odbija owocowe-mocne. Wszyscy ciągną z gwinta - jeden nie pije.- Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.- Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi do abstynenta:- Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie moge tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...- Jakiego lekarza? To nasz kowal.Facio podziekował i udał się do kowala:- Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie... proszę ...- Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala.Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez półgodziny. Wreszcie kończy, podciaga spodnie i mówi:- Wypijesz - całej wsi opowiem.... :D

Grzesiek
58
#6003.12.2007, 23:24

Kto odważny niech ogląda ale ostrzegam nie zwymiotujcie na kompa: http://www.flurl.com/item/2girls1cu... powodzenia  :)

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis