Kosciola polskiego nie ma na pewno? Chyba ze chodzi Ci o kosciol katolicki gdzie odprawiana jest msza w jezyku polskim?
Nie wiem po co to potrzebne Tobie ale gdybys chcial dowiedzielbys sie sam w Dundee to nie metropolia i kosciolw katolickich tam nie ma calej masy jak w PL...
http://www.kosciolwszkocji.info/die...
Kiedys za komuny tworzyli cos takiego jak kosciol polsko-katolicki http://www.polskokatolicki.pl/
Nie tak dawno mialem okazje wysluchac opowiesci o tym jakie to przejscia mieli moi znajomi bo szanowny pan polski ksiadz nie chcial ochrezcic im dziecka. Prawdopodobny powod byl taki ze nie pocalowali go w dupe wystarczajaco mocno. Zanim pojdziesz przjacielu do tzw polskiego kosciola, zastanow sie czy warto dacz poczuc wladze takiemu skur.. tylko dlatego ze jest ksiedzm i tylko dlatego ze polskim. Bog jest ten sam wiec o co chodzi?
chiherka, on pewnie po prostu jest bliskim przyjacielem założyciela tego posta, a tamten, sądząc po nicku (Kuba z 1983-go?) i pisowni miał ostro pod górkę do szkoły i pewnie im się pomieszało w łepetynach od nadmiaru nauki...
Wiem, wiem; dysleksja, dysfunkcja i inne dysy, ale do cholery, takie słowa jak Kościół (czy w wersji bez polskich znaków "Kosciol") i w formie zapytania o zgromadzenie, a nie budynek, piszemy tak jak ja napisałem Panie kubus83 i można to ZAPAMIĘTAĆ bez względu na "dysy"
To tyle w temacie, a jak to celnie ujął Pan Scott_David, cyt.: "gdybys chcial dowiedzielbys sie sam" ;D ale to tylko pewnie "literówka", a nie takie braki jak u Ciebie, kubus-iu
Howgh!
Starde dobre emito... Zawsze milo tu wejsc i zobaczyc ten rozpierdol. Koles k...wa zapytal o adres, wiec jak nie wiecie lub nie chcecie poweidziec to za przeproszeniem po jaki chuj sie wpieprzacie jak nie macie nic do powiedzenia. Q.L. jak jestes taki obcykany w ortografii to trzeba bylo isc na studia, nie musial bys teraz w fabryce zapierdalac. Zreszta, jesli chodzi o rozne "dys-" jak to okresliles, to sam powinienes skontaktowac sie z lekarzem bo cierpisz wedlug mnie na zaburzenie zdolnosci adaptacyjnych, procz tego masz powazny problem z samoocena lub raczej jej przerostem. Dopierdalaja ci w pracy czy koledzy nie chcieli sie z toba bawic jak byles maly ze teraz probujesz sie dowartosciowac wycierajc sobie ryj innymi?
@15 Po pierwsze, skąd wiesz, że nie jestem po studiach?
Po drugie, nie tylko fabryki w Szkocji zapewniają Polakom pracę;
po trzecie, byłem i jestem lubiany tak w pracy, jak i prywatnie.
To wszystko nieważne; najważniejsze, że mogłem pomóc bliźniemu w rozładowaniu napięcia i przelaniu jego emocji na tekst w tym poście...
Howgh!
Ps.: @11 ja nawet film widziałem ;D
Pan od postu nr 5 i 15, bo nie mam zamiaru wołać Cię po nicku, ponieważ na to trzeba sobie zasłużyć nie wiem jak Twoi znajomi, ale ja chrzciłam mojego synka zaledwie kilka tygodni temu i ksiądz (polski) nie robił nam żadnych problemów, więc jakie problemy masz na myśli? Jak to się mówi "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie"... Jak przychodzi taki i myśli, że wszystko mu się należy nawet nie wiedząc, że jest rzymsko-katolikiem to fakt mogą być problemu, ponieważ Sakrament Chrztu to nie "widzi mi się"...
jedni szukają kościołów, inni próbują się przed nimi bronić
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmia...
Pani nr #19/#20. Zapomniala pani chyba o co chodzi w chrzcie, tzw "swietym". Z tego co ja pamietem to nie o prywatne rozgrywki na boisku koscielnym i o zademonstrowanie kto jest wiekszy kozak- ksiadz czy rodzice, tylko o dziecko. O to dokladnie ze udziela mu sie laski podarzania ta sciezka. I ani ksiedzu ani rodzicom niec do tego to ie ksiadz decyduje (bynajmiej nie powinien) io tym czy ochrzcic dziecko a rodzice nie sa od tego zeby go calowac w dupe zeby takowy chrzest dla swojego dziecka dostac. Jak trzeba bedzi ez ksiedzem walczyc to zrobimy kolko i wrocimy do sprzedarzy odpustow.
Kolego ja dokładnie wiem na czym polega Chrzest Święty i mylisz się ksiądz ma prawo decydować. Jeżeli rodzice chcą sakramentu dla swojego dziecka może sami najpierw powinni być fair? Może się mylę? Jeśli tak to nie najeżdżaj na mnie tylko powiedz dlaczego mieli te problemy Twoi znajomi? Nie trzeba włazić księdzuw dupę, wystarczy być wierzącym nie tylko dlatego, że jest się ochrzczonym, bo jeśli chcą ochrzcić dziecko dla papierka to sobie niech darują. I nie atakuj mnie, bo widzę, że to Twoja jedyna broń...
Jeszcze jedno, jak Chrzest może być czymś świętym dla kogoś kto nazywa się Ojcem Świętym? Dla Ciebie Świętości nie ma?
mam pytanko czy ktos sie orietuje gdzie jest kosciuł w dundee prosze o adres