Do góry

Samotność, marazm, mizantropia, bezsenność...

Temat zamknięty
Godless
32
Godless 32
31.07.2009, 14:55

.... jak w temacie

jedna wielka pustka i uczucie bezsilności...

Lakoma
2 359
Lakoma 2 359
#3131.07.2009, 16:17

Crazy - iii tam. Ja tez przechodzilam przez depresje i samotnosc.

Fucznik
1 732
Fucznik 1 732
#3231.07.2009, 16:20

Njawazniejsze zeby nie stracic swojej wartosci, jezeli zajecia (mam na mysli Twoje hobby) , w ktorych jestes dobry nie przynosza efektu , postaraj sie dbac o siebie bardziej niz kiedykolwiek. Ubiur , jakis fitness , silka itp.

Godless
32
Godless 32
#3331.07.2009, 16:20

@Łakoma
po prostu czas pokaże jak to będzie, a przy ilości godzin w mojej pracy dla innych już sił nie będzie, uwierz mi

Godless
32
Godless 32
#3431.07.2009, 16:22

@Fucznik
ubiór ok, ale fitness czy siłka to kompletnie nie moja bajka... może w wolnych dniach od pracy coś pozwiedzam

Lakoma
2 359
Lakoma 2 359
#3531.07.2009, 16:23

Ale z Ciebie maruda :)

Fucznik
1 732
Fucznik 1 732
#3631.07.2009, 16:24

To biegaj chociaz , nie badz pipa i nie boj sie sportu , w zdrowym ciele zdrowy duch i ta sentencja ma swoj sens.

Fucznik
1 732
Fucznik 1 732
#3731.07.2009, 16:25

Marudzi i narzeka bo krzyczy o pomoc, chce rad , ktore nie pomagaja , takie gadanie zajmuje tylko na chwile, trzeba podjac kroki.........

Godless
32
Godless 32
#3831.07.2009, 16:25

no cóż w biurze nie pracuję... :) i uwierz że mimo dobrego stanowiska pracy zapieprzam za przeproszeniem non stop... wolontariat odpada

Godless
32
Godless 32
#3931.07.2009, 16:26

@Fucznik
dzięki

zacznę biegać od poniedziałku, już w kalendarzu zrobiłem mini grafik

Fucznik
1 732
Fucznik 1 732
#4031.07.2009, 16:28

Oddasz sobie przysluge , znajdz plener bez zadnej urbanizacji najlepiej i biegaj.

Godless
32
Godless 32
#4131.07.2009, 16:32

dzięki... plaża, muzyka na uszy i trochę ruchu

dobra myśl!

wracam do obiadu ;) a potem na poważnie do hobby :)

Godless
32
Godless 32
#4231.07.2009, 16:33

naprawdę, prosty zajebisty pomysł a jeśli okaże się skuteczny to 1:0 dla mnie! raz jeszcze dzięki!

aż mi się micha ucieszyła na samą myśl

Krejzi
2 899
Krejzi 2 899
#4331.07.2009, 16:43

znalezc pocieszenie-wazne
zapelnic wolny czas-wazne
znalezc kogos kto pocieszy i zapelni wolny czas-najwazniejsze

Fucznik
1 732
Fucznik 1 732
#4431.07.2009, 16:48

crazy. com
#43 | 16:43, 31.07.2009

znalezc pocieszenie-wazne
zapelnic wolny czas-wazne
znalezc kogos kto pocieszy i zapelni wolny czas-najwazniejsze

Ja jeszcze tylko dodam od siebie , ze "szukajcie a znajdziecie nie sprawdza sie wcale" , bo najlepszy sposob na znalezienie to przestac szukac!
Nie mozesz liczyc , ze ktos Cie dowartosciuje gdy sam nie potrafisz tego zrobic. No chyba , ze chcesz by ktos mial nad toba niesamowita wladze i to lubisz.

Fucznik
1 732
Fucznik 1 732
#4531.07.2009, 16:50

to bylo do ad 3 @ *43

Lakoma
2 359
Lakoma 2 359
#4631.07.2009, 16:56

Tak wlasnie, Fucznik! Co to w ogole za myslenie: znalezc kogos, kto pocieszy i zapelni czas. A ta druga osoba to nie bedzie potrzebowac pocieszenia? Caly pikus polega na tym, zeby najpierw popracowac nad soba, zeby miec co tej drugiej osobie ofiarowac. Inaczej to sie zamieniamy w energetycznego wampira, lub wiazemy sie z kims takim, jak pisze Fucznik.
Wiem, wiem, to jest nielatwe jak czlowiek ma dola i czuje sie samotny. Ale to wlasciwie jest jedyna opcja. Inaczej pozostaje pograzyc sie w marazmie.
Jak czlowiek jest sam, to wydaje mu sie, ze zycie we dwojke to taka cudowna sprawa. A tak naprawde zycie we dwojke (albo i w wiecej) jest nielatwe. Znacznie trudniejsze niz bycie samemu. A samotne momenty i depresje tez sie zdarzaja, nawet w zwiazku.

Krejzi
2 899
Krejzi 2 899
#4731.07.2009, 17:01

znalezc to nie to samo co szukac
kazdy wie o co chodzi

jatoch
3 319
jatoch 3 319
#4831.07.2009, 21:55

ja przepraszam, myslalem, ze z kobieta pisze, pomylilem sie, facet ktory pozbierac sie nie moze to "baba" jest i tyle, a ze wrazliwy ...

janietka
92
#4931.07.2009, 22:41

sa takie dni i takie okresy w zyciu kazdego czlowieka ze jest zle,ze chce sie plakac,ze dni wszystkie do siebie podobne.mysle fundamentem jestesmy my sami i to co w sobie mamy...rozmawiaj ze soba,zapytaj siebie czego tak naprawde chcesz?i czego Ci barkuje...wsluchaj sie w swoj rytm,podstawa to dobrze czuc sie z samym soba.jezeli lubisz siebie to caly swiat zaczyna cie lubic...Twoje zycie jest w Twoich rekach,nie ma czegos takiego jak beznadziejna sytauacja,kazda okolicznosc Twojego zycia moze sie zmienic!chocby dzis...:)powodeznia

jatoch
3 319
jatoch 3 319
#5031.07.2009, 22:58

Anetka a TY czesto rozmawiasz sama ze soba, twoje zycie w twoich rekach, zawsze z gorki mialas?

janietka
92
#5131.07.2009, 23:02

mialm czesciej pod gorke,poprostu mysle ze nasze zycie zalezy od sposobu myslenia o nim!

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis