monika brzozka dzięki za wieści....Monika B...nie wiedziałam,że wyruszyli na urlop.... ale na gg mogli odpowiedzieć bo zaglądali...Jeżeli znajdzie ktoś coś złego w moim tekście- cobym niekorzystnego o nich napisałam proszę o cytat...Nigdy o ludziach źle nie mówię dopóki się o tym sama nie przekonam- mówiłam/pisałam, że mili młodzi i że zaginęli nie odzywają się i może ktoś coś o nich wie... pytano mnie po co ich poszukuję- podałam powód pożyczone rzeczy- a jak się pożycza to chociaż można poinformować,że to na dłużej...Cieszę się,że są na urlopie... a kiedy pisałam Kto zna miłych i sygmatycznych- nikt ani mru mru i kiedy ich opisałam było wielkie nic widocznie większość Polaczkowa lubi aferki więc spróbowałam od tej strony... napisałam,że mili,i że nie wiem czemu sie nie odzywają a co do lecz się...to nie jest bardzo elegancki zwrot...Oczywiście każdy leczy się kiedy musi..
co do osób publicznych- nie ma nazwisk, ani daty urodzenia ani adresu...o co chodzi...Kiedy jestem w warszawie a mam na gg pytania tak się składa,że ZAWSZE ODPOIWIADAM - to się nazywa szcunek dla ludzi... ale to nie jest jeszcze choroba pani Moniko B.
Asiuchna (nałoRZnica krUla) dzięki nałoznico krula masz rację, choć nie podejrzewałam kradzieży jak pisałam byli mili....ale slę im wciąż na gg..potem wiadomości znikają czyli ktoś czyta i nie odpisuje ani słowem- raczej sie niepokoiłam...Wszystkich proszę zerknijcie na temat KTO ZNA -tam jest o nich
CYRKONIA NAPISAŁA: victory... nikt nie ma prawa okradac, ani tez pozyczac na zawsze cudzych rzeczy niezaleznie do wieku....spytalam o szczegoly, bo wiesz moze Oni sa juz w innym miescie???
Mam nadzieje, ze oddadza Ci Twoja wlasnosc i odzyskasz wiare w czlowieka :)
powodzenia
I to byłoby na tyle Cyrkonia wygrała Pani w BINGO głowna wygraną pozdrawiam
hehehe, nikogo nie oczernilas, pisalas same mile rzeczy, martwilas sie, a w ogole, to przeciez nie ty, tylko INNI zrobili z tego afere. no pewnie, bo to INNI zamiescili dramatyczne ogloszenie, ze Marta i Lukasz zagineli. bo to INNI pisali, ze to byli mili ludzie, ale czar prysl i tym podobne.
a ze nie odbieraja telefonow? bo nie chca placic za roaming np? piszesz tez, ze nie odpisuja na gg...no, tego to my akurat nie sprawdzimy, prawda?
nie potraktowalam cie zbyt milo? no przepraszam, ale moja babcia mnie zawsze uczyla, ze wriatow, to sie oija szerokim lukiem. a ty sie duza poczytalnoscia, to nie wykazalas
a kiedy pisałam Kto zna miłych i sygmatycznych- nikt ani mru mru i kiedy ich opisałam było wielkie nic widocznie większość Polaczkowa lubi aferki
tak pewnie wszyscy tylko siedzimy caly dzien na emito i czekamy na pytanie JASNIE PANI aby odpowiedziec
a to ze nie odpowiadali na gg i nie odbierali telefonow moze to dlatego ze jadac na urlop to chcemy oderwac sie od wszelkich spraw i odpoczac
Adam EH4 ma racje polonez byl produkowany od 3 maja 1978 sprawdzilem to z ciekawosci
wiec z pisaniem prawdy to jestesmy troszke na bakier albo masz maszyne czasu
Ani słowa o roumingu- chyba pani Brzóski wyobraźnia działa… na gg nie miałam odpowiedzi więc coś nie tak mi się wydawało. Nie potraktowała mnie Pani < zbyt miło> bo w ogóle mnie Pani nie potraktowała Dała Pani świadectwo o sobie…to nie jest mój problem.
Do p. Konrada wiem, że wszyscy pracują jak trzeba pochwalić ale uaktywniają się gdy jest afer aka Dzieki za Jaśnie Panią ale to zupełnie nie do mnie..( do mnie można Ojcze Świety)
Co do poloneza to skleroza to była tzw. Nowa warszawa..taka bardziej kanciata zgadza się ale i tak szkoda..wszystkie oszczędności poszły… noi talon…jeżeli ktos wie coto nastepnego się nie dostaje…
tak to skoro świt wstaje aż tu nagle.....................to tylko małe sprostowania..
a)Jeszcze raz dzięki za dobre wieści o zaginionych
b)jeszcze raz porada; wstrzymajcie się od inwektyw- sobie samym dajecie świadectwo. Bo jeśli ktoś chce mnie obrazić to mu się nie uda...
c) jeszcze raz dzięki za sprostowanie w sprawie poloneza...
ech....victory, victory...skoda mi ciebie, kobieto...gdybym chciala cie obrazac i wyzywac, to - wierz mi - zrobilabym to...raczej nie docenilas zasobu inwektyw, jaki posiadam.
i wiesz co? szkoda mi klawiatury na ciebie scierac, bo jak czytam te pierdoly, to mi ziemniaki czworkami z piwnicy wychodza
milego zycia zatem
a co do kradzieży to mi ukradli komórkę...jak poszłam w Polsce zgłosić na policję to policjant spytał:
,,czy jeszcze ktoś pani cos ukradł kiedyś,,(co ma piernik do wiatraka?)
odparłam:,, rękawiczki na poczcie,żaluję,że nie miałam świeżba,,...
Powiedzial,że nie muszę być zlośliwa....Ja?To nie ja ukradłam rękawiczki w zimie....
on łukasz ona marta... młodzi... kto wie co się stało?