Do góry

Argannon Recruitment

Temat zamknięty
dorarobota
25
25.04.2012, 12:59

Mam pytanie czy ktoś wie czy to prawda że Agencja Argannon Recruitment nie istnieje i pani Ksymena już nie pośredniczy w'' załatwaianiu'' preacy?

Lenka
520
Lenka 520
#3126.04.2012, 10:33

Dzieki za rade.
Ja z reguly odpowiadam na ogloszenia pracodawcow, ew agencji. Czy jak sie zapisze do agencji pracy, to sa jakies wieksze szanse na prace niz jako tzw. wolny strzelec?

trudnasytuacja9
766
#3226.04.2012, 10:36

raczej... no wiesz to zalezy od szczescia, doswiadczenia, stopnia jezyka itp. ;)
Na pewno latwiej jest zaczac od agencji, ale jak kto to woli ;)
Ogolnie w Kilmarnock jest malo ofert pracy

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#3326.04.2012, 14:30

Dziwni jestescie jacys ja pracowalem kilka lat temu dla tej agencji wiele osob im polecilem do pracy. Kazdy byl zadowolony oczywiscie kto chcial pracowac a nie sie opierdalac. Dla mnie zawsze Ksymena byla mila. Pracowalem przez agencje tylko miesiac bo po miesiacu fabryka chciala miec na swoim kontrakcie i agencja zadnego z tym problemu nie robila mi a mogli przeciez.

Pierdolicie i tyle macie cos za uszami i juz. Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie i tyle...

I mogla rowniez pracowac w Girvan przy skladaniu medycznych rzeczy. Ja tam pracowalem ale na wozku widlowym.

trudnasytuacja9
766
#3426.04.2012, 14:35

Scott_David jestes niedoinformowany to sie nie wtracaj, praca w Girvan i Patnie jest taka sama...
Byc moze kilka lat temu byla mila, teraz nie. I to nie oznacza, ze kto sie opierdalal!

trudnasytuacja9
766
#3526.04.2012, 14:36

Zreszta kilka lat temu do pracy wysylala Pani Monika,a nie Ksymena...

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#3626.04.2012, 14:37

Scott_David
#33 | Dziś - 14:30
Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie
----------------------

Jak Fidel Bogu tak Bóg Kubie.

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#3726.04.2012, 14:40
Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#3826.04.2012, 14:44

Samas nie doinformowana ja pracowalem jak jeszcze Moniki nie bylo kobieto...

PRoblemy proacownikow sa niesamowite... Szczeolnie tych ktorzy nie potrafia po angielsku odpowiadac jak maja pytanie zadane. Dokladnie to pamietam ile kurwa razy musialem przerywac swoaja robote i wyjasniac takim z problemami czego chce od nich supervisor... No i oczywiscie tacy sadzili ze sie ich czepiaja. Tak kurwa czepiaja :)

Ostatni raz widziaelm sie z Ksymena w zeszlym roku i jakos nadal byla ok w stosunku do mnie. Pewnie dlatego ze jej nie zrobilem nigdy w balona...

wojtek82
1 067
wojtek82 1 067
#3926.04.2012, 14:56

Ja tez pracowalem dla Arganonu przez 6 miesiecy pond 2 lata temu i nigdy z nimi nie mialem problemow. Pani Ksymena bardzo mila kobieta i zyczliwa, ale z drugiej strony to bym sie nie zdziwil gdyby zdarzylo byc sie jej nie mila dla kogos. Patrzac na niektorych ludzi ktorzy przychodzili do pracy, to niewiem ilu z was by to wytrzymalo nerwowo.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#4026.04.2012, 15:03

#38 Ostatni raz widziaelm sie z Ksymena w zeszlym roku i jakos nadal byla ok w stosunku do mnie.
....................................................................

Pewnie dlatego, ze w stosunku, ty tez byles dla niej ok.

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#4126.04.2012, 15:04

No wlasnie.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#4226.04.2012, 15:06
trudnasytuacja9
766
#4326.04.2012, 15:33

Kazdy moze odczul inny stosunek pani ksymeny, ale to nie oznacza, ze ktos sie opierdalal w pracy, dlatego odczul ksymeny niechcec!

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#4426.04.2012, 15:37

Coz ja odczulem niechec do niektorch ktorzy pracowali dla niej od razu jak ich widziaelm... Jezyk z ulicy... A dwa przychodzenie na rozmowe o prace w jakis brudnych ciuchach to dla mnie od razu dyskwalifikacja i mam takiego kogos obrazek w glowie.

No i olewajacy stosunek do wszystkiego.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#4526.04.2012, 15:38

Zgadzam się, ze doznania podczas stosunku to sprawa bardzo indywidualna, jednak opier***ając się w trakcie mógłbym poczuć niechęć pani Ksymeny.

Carisma.May.
587
#4626.04.2012, 15:45

Scott_David
#44 | Dziś - 15:37

Coz ja odczulem niechec do niektorch ktorzy pracowali dla niej od razu jak ich widziaelm... Jezyk z ulicy... A dwa przychodzenie na rozmowe o prace w jakis brudnych ciuchach to dla mnie od razu dyskwalifikacja i mam takiego kogos obrazek w glowie.

No i olewajacy stosunek do wszystkiego.

Wez mnie nie wnerwiaj i nie wmawiaj ludziom że ci dla ,ktorych byla chamska ,wredna i niegrzeczna to patologia,doświadczyłam jej chamstwa na własnej skorze a...wszystkowiedzący,cholera!,

trudnasytuacja9
766
#4726.04.2012, 15:45

esha mam racje, ale znam osoby, ktore sie nie opierdalaly, a kiedy upomnialy sie o swoje(zazwyczaj chodzilo o wyplacenie urlopu) pani ksymena byla niemila.

Carisma.May.
587
#4826.04.2012, 15:47

Nie jestem patologią,znam jezyk w miare i nic jej nie zrobilam..a i znam wiele normalnych osob,ktorym zalazła za skore,wiec sie tak nie wymadrzaj!

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#4926.04.2012, 18:32

esha_
#45 | Dziś - 15:38
Zgadzam się, ze doznania podczas stosunku to sprawa bardzo indywidualna, jednak opier***ając się w trakcie mógłbym poczuć niechęć pani Ksymeny.

trudnasytuacja9
#47 | Dziś - 15:45
esha mam racje, ale znam osoby, ktore sie nie opierdalaly, a kiedy upomnialy sie o swoje(zazwyczaj chodzilo o wyplacenie urlopu) pani ksymena byla niemila.

dorarobota
25
#5027.04.2012, 15:32

Bardzo jesteście dla siebie "mili i uprzejmi", nie o taki kierunek rozmowy mi chodziło
i tak myślę sobie, że Wy tu wszyscy bardzo "uczeni" jesteście i biegli w pisanym i mówionym angielskim, tylko dziwnym trafem większość zaczynałaod pracy przez agencję, więc nie potrafiliście znaleźć jej sami, a myślę, że wielu pracy szukać chodziło z kartką, na której mieli napisane co mówić
więc nie oblewajcie się pomyjami wzajemnie
a "życzliwość" Wasza powala po prostu
a pytanie zadałam, ponieważ w agencji nikt nie oidbiera telefonu, myślałam więc, że miejscowi z Glasgow wiedzą coś więcej
moja znajoma z Patny własnie mówiła mi, że w/w agencja jest zlikwidowana i do nich już nie zatrudniają przez tę agencję a wszyscy agencyjni pracownicy po zakończeniu umów ędą zwolnieni, z tym, że ja jestem z Troon i tylko przez nia mam taką inf, a czekałam na tel od p.Ksymeny w sprawie pracy
pozdrawiam wszyskich miłych ludzi z tego forum

Carisma.May.
587
#5127.04.2012, 16:13

To sie raczej nie doczekasz..dla ciebie uwierz, na szczescie!

dorarobota
25
#5227.04.2012, 18:18

w takim razie mam pytanie Carisma.May czy agencja wcale nie istnieje czy tylko p. Ksymena tam nie pracuje?

trudnasytuacja9
766
#5327.04.2012, 18:48

dorarobota my tylko spekulowalismy na temat zachowania p. Ksymeny, ktora wlasnie Ciebie tez zle potraktowala mowiac, ze odezwie sie w sprawie pracy, a tego nie zrobila. Nie wiem, na ktora prace czekalas (Kilmarnock-piekarnia, patna-Fabryka medyczna), ale najlepiej po prostu dowiedziec sie jaka agencja teraz rekrutuje do tych miejsc pracy, jesli rzeczywiscie agencja Arganon zostala zlikwidowana.

dorarobota
25
#5427.04.2012, 19:17

trudnasytuacja9 akurat nie Ciebie miałam na myśli tylko Scott_David, którego wypowiedzi są prostackie po prostu

trudnasytuacja9
766
#5527.04.2012, 19:23

ja rozumiem, masz racje, zgadzam sie z Toba ;)
jesli interesowala Cie praca w piekarni w kilmarnock to mam tam kilku znajomych pracujacych na stale, moge dowiedziec sie kto rekrutuje teraz(jaka agencja). Tylko czy akurat o te prace Ci chodzilo?

dorarobota
25
#5627.04.2012, 20:35

bardzo poproszę w takim razie
p.ksymena dzwoniła do mnie 2 razy w sprawie pracy tam, ale na godzine przed rozp pracy co nie było wykonalne, nie dałam rady w godzine dojechać, a one chyba nie mogła tego pojąć:))

trudnasytuacja9
766
#5727.04.2012, 20:52

ja jak pracowalam w zeszlym roku tam to tez zadzwonila do mnie o 9 ze na 10 do pracy, gdzie z Ayr do Kilmarnock autobus jedzie 40minut... nie wiedzialam wogole gdzie znajduje sie piekarnia ;)

dorarobota
25
#5827.04.2012, 22:17

I co pojechałaś? bo to masakra jakaś. Z Ayr jesteś

Dabeat
20
Dabeat 20
#5927.04.2012, 22:22

A tak na marginesie ... czy to ważne czy Ksemena była miła czy nie? Kogo to obchodzi? Agencja dla której pracowała oszukała ludzi na pieniądze za urlop. Zasady obowiązują takie same wszystkich. Miła czy nie miła oszukać nie powinna. To jest zwykłe złodziejstwo.

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#6027.04.2012, 22:44

Samas prostaczka ja pracy przez agencje nie szukalem nigdy... W tej fabryce w ktorej pracowalem powiedziao mi ze nie zatrudniaja nikgo z ''fizoli'' tylko przez ta agencje wiec tam zadzwonilem...

pracowalem przez agencje miesiac i po miesiacu dostalem od fabryki kontrakt bo mnie kadrowa pamietala jak z nia rozmawailem o pracy...

Co wy byscie chgcieli zeby powiedzieli wam w kazdej agencji czy firmie ze oddzwonia jak bedzie praca i zeby ta praca byla w ciagu miesiaca ot tak bo wy tak chcecie? KRETYNI w dupie was mam boscie debile...

A Ksymena byla zawsze wporzadku do mnie nawet kilka razy dzwonila czy nie zma kogos bo potrzebowala do pracy. Buraki.

No dzwonla na godzine przed boscie kurwa buraki ona miala ustawionych ludzi a oni do niej dzwonia 2 godziny przed ze ne przyjda bo cos tam kurwa... Wiec co wy od niej chcecie zastanowicie sie ludzie.

pociag jest szybszy trudna sytuacja ;) Zartuje teraz bo wiem ze wy i tak wiecie lepiej. Mialem przyjemnosc bycia menagerem w BK i to jest super jak chuj jak jakies pedalki dzwonia 2 godziny przed zmiana ze nie przyjda bo sa ''chorzy''. Chorzy kurwa zajebani od wczoraj a nie chorzy takie sytuacje sa super :) Ale wiadomo winny menadzer czy tez ten co zarzadza staffem bo dzwoni godzine przed rozpoczeciem pracy do kogos. Ona byla zdesperowan aby sie ktos tam pojawi na miejsce tych co bylim ''chorzy'' poniewaz umowa pomiedzy agencja a ta piekarnia czy tam fabryka mowi o tym iz agencja bedzie miala potracoana kase z tego co byc powinno lub tez kare musi zaplacic. Wiec przestancie pierniczyc.

Ja jakos oszukany nie zostalem na kase za urlop. wyplacicli mi po miesiacu kiedy przeszedlem na kontrakt z fabryka.

Zreszta nie wazne i tak juz dawno tam nie pracuje.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis