a ja właśnie robię projekt na psychologie o rozpadzie związkow, ...taki sobie pozytywny;) temat wybrałam....i pomyślałam,że zajrze na to forum i poczytam...może jakieś ciekawe przemyślenia znajdę i zamieszczę w swojej pracy:) także piszcie, piszcie ludziska...a podajcie jak najwięcej przyczyn, bo głównie na tym się skupiam!
napisz o tym jak panny pochodzące w zapadłych polskich wiosek,gdzie zbyt dużego wyboru co do ,,samca ni ma,, przyjadą do wieeelkiego miasta Aberdeen i oczom ich ukażą się ,,chłopoki,, szkockie co po pysku nie biją i nawet ,,darling,, mowią zamiast ,,ty krowo,,...Szok kulturowy przeżywaja na obczyźnie ot co
Ok ja nie twierdze, ze Polak jest lepszy, tylko stwierdzam, ze wiekszość (NIE KAZDA), ale wiekszosc dziewczyn tutaj w Szkocji majac powiedzmy do wyboru identycznego Polaka i Szkota pod wszystkimi wzgledami, także charakteru (przyjmijmy tak hipotetycznie), a różniącymi się tylko narodowością wybierze SZKOTA.
A jeśli porównać to do telewizorów to twierdzę, że większość Polek mając tutaj do wyboru 2 identyczne TV o identycznych parametrach, gwarancji, cenie, dostępności części, kosztach naprawy itp. jeden szkocki, drugi polski wybierze jednak polski haha
Bardzo często spotykam się z tym, że Polki w Szkocji/Anglii porzucają swoich polskich facetów niekiedy po wieloletnim udanym związku i zamieniają dawnych swoich chłopaków czy mężów na tubylców? Znam wiele par i małżeństw, które właśnie tutaj zakończyły swój żywot i zwykle ona wymienia faceta Polaka na Szkota czy Anglika. To już chyba staje się normą. Dlaczego tak się dzieje? Co sądzicie o takich kobietach?