@29 dowiadywalem sie u przewoznikow ,i niestety nie mam zdania ,najlepiej byloby gdyby ktos napisal jakim przewoznikiem najlepiej bo z romowy z nimi wynika ze nie mowia prawdy np ze co 3,4 godziny staja i psy wyprowadzaja ,nie wierze w to ,bo ile czasu by jechali tak robiac ,druga sprawa chodzi o traktowanie ,ja niechce dac psa komus obcemu zeby go zmarnowal ,lub zostawil przywiazanego jak to bylo kiedys z ofert ktore znalazlem to chyba Trans Service jest njlepszy tylko cena jak dla mnie to troche niska za dobra usluge f250 w jedna strone .
system60
#32
@29 dowiadywalem sie u przewoznikow ,i niestety nie mam zdania ,najlepiej byloby gdyby ktos napisal jakim przewoznikiem najlepiej bo z romowy z nimi wynika ze nie mowia prawdy np ze co 3,4 godziny staja i psy wyprowadzaja ,nie wierze w to ,bo ile czasu by jechali tak robiac ,druga sprawa chodzi o traktowanie ,ja niechce dac psa komus obcemu zeby go zmarnowal ,lub zostawil przywiazanego jak to bylo kiedys z ofert ktore znalazlem to chyba Trans Service jest njlepszy tylko cena jak dla mnie to troche niska za dobra usluge f250 w jedna strone .
Chcąc przewieźć psiaka, niestety będziesz musiał podjąć decyzję i zaufać któremuś z przewoźników.
Nie licz na to, że zwierzę będzie szczęśliwe w trakcie i po podróży, bo mimo wszelkich starań komfortu mieć nie będzie - a to ze stresu spowodowanym rozłąką z właścicielem, ze stresu podróżą jak trzęsącym vanem, hałasem na promie, ciemno, zimno, głodno...
Oddając psa przewoźnikowi oddajesz go na pewnego rodzaju udrękę, i przede wszystkim ty musisz mieć tego świadomość. Dostaniesz psa do Polski to dasz mu wtedy odpocząc i zażegnać trudy podróży. Jak pies ma silną psychikę to już po kilku godzinach ci to zapomni.
Albo jak sugerowałem ci we wcześniejszych postach i jak pisze haku powyżej, sam go przewieź, wtedy zmęczycie się razem ;)
#38
mam nadzieje, ze nigdy do tego nie dojdzie. Dla ciebie to zbyt meczace. Moglbys wtedy odpowiednio zadbac sam o wygody ukochanego pupila. Dla psa jazda z kims obcym w zamknieciu na pewno nie bedzie zbyt meczaca, ba, nawet sie psina nie bedzie stresowal. Setki przeklenstw nasuwaja mi sie na usta, (nie napisze ich jednak ze wzgledu na jedno cieple serducho na emito)
Chcialabym miec okazje zapakowac cie sadysto do vana i przewiezc do polski i nazad na wyspy.
Witam .mam pytanie do osob ktore przewozily psa do kraju ,prosz opisac co najpierw ,trzeba zrobic ,piec nie ma paszportu ma chip ,prawdopodobnie bedzie jechal ,przewoznikiem ,tylko ktorym nie wiem ,moze ktos ma sprawdzonego ,osobom nie majacym nic do powiedzenia w temacie a nudzocym sie polecam inne tematy ,prosze nie zabierac mi i sobie czasu na pisanie glupot ,tylko osoby majace cos do napisania w temacie prosze o opisanie calej procedury