Kukiz, Kukiz... Aaa... to ten gość, który w ramach "bitwy o Anglię" odwiedza Glasgow i Edynburg... Anglik uśmiałby się pod nosem, a Szkot na taką potwarz obiłby Kukizowi mordę... żeby Kukiz mógł potem płakać, że "lewaki bijO".
Kazik jest za madry, zeby o pewnych rzeczach napisac wprost; a jak poczytasz miedzy wierszami to sie wiecej dowiesz; ale jesli nic nie lapiesz to juz nie moja wina.
no przeczytalem to jeszcze raz miedzy wierszami, wyszlo mi, ze kazik nie lubi kukiza i zazdrosci mu popularnosci w polityce. Btw byl ktos na spotkaniu? Jakies refleksje ?
Kazik smieje sie z Kukiza a co odpierdalał sam. pozywal blogera o uzycie cytatu z jednej swojej piosenki, ze stron swoich fanow kazal reklamy sciagac. nawet nie zauwazyl ze wszyscy to robili charytatywnie a serwer kosztuje. pewnie mu braklo na prad w tej haciendzie na teneryfie.
Spotkanie we wtorek w hotelu Jurys inn na Jamaica street o 17:00