Coś Gościu kręcisz , nie mówiąc już o pisowni i klawiaturze. Albo soś namieszałeś z tą przesyłką lub wysyłałeś coś niedozwolonego. Jeżeli chodzi o te sklepy to osobiście znam te dziewczyny i naprawdę są ok. Wysyłałem także poprzez ten sklep paczkę i wszystko było w jak najlepszym porządku , takie oczernianie może się dla Ciebie skończyć finansową klęską bo klęskę interpretacją pisowni języka Polskiego to już widzimy !
Coś Gościu kręcisz , nie mówiąc już o pisowni i klawiaturze. Albo soś namieszałeś z tą przesyłką lub wysyłałeś coś niedozwolonego. Jeżeli chodzi o te sklepy to osobiście znam te dziewczyny i naprawdę są ok. Wysyłałem także poprzez ten sklep paczkę i wszystko było w jak najlepszym porządku , takie oczernianie może się dla Ciebie skończyć finansową klęską bo klęskę interpretacją pisowni języka Polskiego to już widzimy !
Paczka wraca do Glasgow.Nic dodać,nic ująć.Nie zakładaj specjalnie konta tylko sie wywiazuj nalezycie ze swiadczonych usług.Domniemam,ze ty sie tym zajmujesz.Wspolczuje inteligencji,zeczywiscie trudno jest przepisać prawidłowy kod pocztowy,ze zlecenia.Kasa zapłacona z gory,wiec usługa jest kupiona.Jakbys gościu miał charakter to byś zaproponował zwrot pieniędzy i paczkę jeszcze raz wysłał.Ale do tego trzeba mieć charakter .A zapewne tego ci od dawna brakuje
Paczka wraca do Glasgow.Nic dodać,nic ująć.Nie zakładaj specjalnie konta tylko sie wywiazuj nalezycie ze swiadczonych usług.Domniemam,ze ty sie tym zajmujesz.Wspolczuje inteligencji,zeczywiscie trudno jest przepisać prawidłowy kod pocztowy,ze zlecenia.Kasa zapłacona z gory,wiec usługa jest kupiona.Jakbys gościu miał charakter to byś zaproponował zwrot pieniędzy i paczkę jeszcze raz wysłał.Ale do tego trzeba mieć charakter .A zapewne tego ci od dawna brakuje
Przecież w tym kraju jest poczta, tam gdzie Post Office jest nad wejściem napisane, i tam też można wysłać paczkę, bez udziału gettowego sklepu. Jest również szereg renomowanych firm kurierskich do wyboru wraz z ubezpieczeniem przesyłki na większe lub bardziej wartościowe paczki i podjeżdżają pod te paczki do drzwi domu. Ja osobiście bym się troche bał zlecić taka usługę Marianowi co dwa zdezelowane Van'y szumnie nazywa firmą kurierską/spedycyjną.
Tanie drogo kosztuje - jak mawiały starożytne Mariany ;).
astroman w zupełności masz racje,żartowałem nie pisze tego bo jak pisałem wczesniej na tym śmiesznym świstku nie ma kto to , wiec wedle prawa strona zawierająca umowę jest sklep,jakby na papierze ,,dokumencie,, byłoby napisane kto to zapewne sklep bym ominął.
Ja
Zgłaszam reklamacje w miejscu gdzie umowa była zawarta.
Prawda jest taka jak pisze astroman,nic dodać nic ująć.
Polski Supermarket pod adresem 187 Gallowgate G1 5DY Glasgow i jego pozostale filie.
Paczki sa nadawane za posrednictwem tego sklepu,jak sie przyjzec umowie na papierze stanowiacym podstawe umowy i uiszczenia w calosci naleznej kwoty za usluge nie ma adresu sklepu w ktorym jest sporzadzona umowa.Nie ma rowniez nazwy firmy spedycyjnej.Jest to wielka tejemnica , a w przypadku problemow , odpowiedz pani wyjasniajcej problem-brak dostawy paczki do adresata w Polsce jest taka,cytuje ,, Pan moi grozi, my tylko jestesmy punktem przyjmujacym paczki, my nie mamy wplywu na rzetelnosc dostawy itp,itd.Nie bede cytowal szczegolow , nerwowej konwersacji,bo nie w tym rzecz.
Opis sytuacji i kombinacji ze strony tego punktu przyjmowania paczek do Polski ma na celu ostrzezenie nastepnych rodakow, ze ten pyunkt jest nierzetelny i trzeba dokladnie sparwdzac wszystkie dane.Nasza paczka wlasnie wraca z Polski do Szkocji /Glasgow/ a smutnym jest fakt,ze prezenty dla rodziny nie zostaly doreczone pomimo uiszczenia calej naleznej kwoty z tytulu doreczenia.