Kościoły puste, nawet podczas wielkiego dzwonu. W Coatbridge jeden kościól stoi zrujnowany, a inny jest zamianiony na apartamentowiec. W takiej sytuacji pokazywanie swego rzekomego protestantyzmu poprzez uliczną paradę jest załosne. Anglikanizm, Church of Scotland, wszelkie te ich odłamy to takie zombie, na pół trupy, które jeszcze jakoś chodzą. Za kilakdziesięt lat nic z tego nie zostanie, część się zateizuje, resztę wchłonie Kościół Katolicki.
A ja mysle ze malo ktore z waz zapoznalo sie z historia i kultura szkocji.Marsze nie sa wyrazem religijnosci a wyrazem przywiazania szkocji do krolestwa.Temu nie ma dzisiaj flag szkocji,a sa W.Brytanii z wizerunkiem krolowej.W polsce nie dziwia nikogo pielgrzymki do Czestochowy.przyjechalismy tu w gosci,a nie potrafimy uszanowac czyjejs kultury.
@michu69: sam sie wysadz :-/@coatbridge.man: pewnie taki sam z Ciebie katolik jak z nich protestanci...@jan140: dziekuje, bracie katoliku, za wyrazy chrzescijanskiej milosci :-)I owszem, jest to wyraz przywiazania szkockich protestantow do Zjednoczonego Krolestwa, a nie religijnosci, bo na ten przyklad ja jestem protestantem a z oranzystami raczej niewiele mam wspolnego :-)
ja zawsze myslalem, ze parady upamietniaja bitwe pod Boyne, wiec sprawdzilem wlasnie: faktycznie poczatkowo celebrowano Aughrin 12 lipca, potem dopiero, gdy zmieniono kalendarz i Boyne przeszlo z 1 lipca na 12 lipca - pamieta sie Boyne.rozwazanie tego w kategoriach katolicy vs protestanci ma tylko znaczenie w Irlandii, generalnie po oby stronach walczyli ludzie z obu wyznan. takze paradoksalne jest, ze to Stadholder Niderlandow William Oranski, ktory niezbyt prawnie zdetronizowal swojego katolickiego tescia Jakuba Suarta i w czasie tej bitwy go pokonal - dzialal w tym momencie w przymierzu z Watykanem.chodzilo bowiem o niepokoj z powodu rosnacej potegi Francji, a Jakub II za bardzo do Francji sie sklanial.