znam bardzo dobrze,tego jak i poprzednia wlascicielke,po metamorfozie ta knajpa zmienila sie o 180 stopni,nie zachwalam kazdy kto tam byl wie,zreszta wiesz obiecalem sobie ze wiecej nie wchodze w idiotyzmy z takim ciemnogrodem jak ty,a jesli chodzi o zaplecze...juz wiem ze w ciemnej dupie bylas,pracowalem w kilku restauracjach i uwierz ze czy tu czy w polsce wiele do zyczenia sie dzieje na zapleczach
wlasnie,masz stare dane,zaktualizuj sie kobieto,poprzednio-fakt,ta stara,gruba baba malo mnie nie oplula jak powiedzialem ze chce zaplacic nie tknawszy golabkow ktore smierdzialy starym miesem a polane byly koncentratem z tuby z asdy za 45 pikaczy,od zeszlego roku jakos knajpa jest odremontowana a gosc jak slyszy pytanie o poprzedniczce o dostaje drgawek,btw,jak to mowia dobry towar sam sie obroni
Witajcie! Powiedzcie mi prosze, czy poza restaruacja 'U Jarka' w Sikorskimg sa jeszcze jakies knajpy z polskim jedzeniem w Glasgow lub okolicach? Dzieki za odpowiedz!