Najlepiej miec swoje auto musi miec odpowiednia wielkosc/pojemnosc i nie moze byc starsze niz 4 lata. Wyrobienie licencji to jakis 2-3 miesiace.
Sprawdz se to ogloszenie
http://www.emito.net/ogloszenia/Gla...
Wymagania na somochod to musi byc max 5cio letni przy rejestracji na taxi, a potem dopoki nie skonczy 7 mozna nim jezdzic. No i musi byc diesel... Wynajecie od korporacji sie raczej nie oplaca, bo to duze koszta. Aczkolwiek niektorzy nie narzekaja. Oczekiwanie na licencje moze trwac nawet do pol roku, ale zwykle trwa to krocej. Zaswiadczenia o niekaralnosci, z tad i z kraju pochodzenia. Podobno po jakims czasie pobytu na wyspach nie trzeba miec tego zaswiadczenia z Polski, ale nie wiem ile prawdy w tym jest. 2 zdjecia i nie pamietam czy cos jeszcze. Ja tez wlasnie planuje zaczac jezdzic.... Juz zaswiadczenie z Polski mam, ale nie mam zielonego pojecia gdzie zalatwic takie z tad.
#13. Nie wiem kto Ci powiedzial, ze jezdzi sie za 6.08 na prywtanych taxowkach. Jest tak, ze ile zarobisz tyle masz. Gadalem z polakiem ktory jezdzi na taxi w glasgow, gosc wynajmuje samochod plus radio i mowi, ze mu sie oplaca. Sa plusy i minusy jak wszedzie. Osobiscie mysle, ze lepsze to niz ujadanie szefa nad glowa. Jak juz bede jezdzil to na pewno podziele sie swoja opinia na ten temat.
Na razie duzo nie zalatwilem, bo jeszcze nie mam zaswiadczenia o niekaralnosci. Wyjazd do Polski mam w nastepnym tygodniu. Od razu jak wroce ide do counsil'u z apliakacja i mam nadzieje, ze wszystko zalatwie. Bede informowal na biezaco o jakimkolwiek postepie. Mam pytanie, czy prawo jazdy rowniez musze wymienic na angielskie? Czytalem gdzies tam, ze weszla ustawa ktora mowi, ze nie trzeba tego robic jezeli jestes obywatelem EU. Nie jestem pewny co do tego, wiec jezeli ktos wie cos wiecej na ten temat bede wdzieczny. Pozdrawiam
Mozesz miec polskie, ale musisz miec do prawa jazdy tak zwany counterpart. Tak jest podane tutaj http://www.direct.gov.uk/en/Motorin... I wtedy juz legalnie na europejskim prawku mozna jezdzic. O counterpart prawdopodobnie mozna zaaplikowac w DVLA.
Adrian_Glasgow
#14 | Wczoraj - 14:35
#13. Nie wiem kto Ci powiedzial, ze jezdzi sie za 6.08 na prywtanych taxowkach. Jest tak, ze ile zarobisz tyle masz. Gadalem z polakiem ktory jezdzi na taxi w glasgow, gosc wynajmuje samochod plus radio i mowi, ze mu sie oplaca.
Ok. Oczka ci się otworzą...tylko poczekaj. Czasem wpadnie ci od najeb...ego większy napiwek i to wszystko.
Tak się składa, że JA nie gadam z polakiem jeżdżącym na taxi. Mam bliżej do szkotów...mimo wszystko mają " mniejszą wyobraźnię"
Polaka spotkalem raz tylko. W wiekszosci rozmawiam ze szkotami lub pakistancami. Zdarzaly sie osoby ktore narzekly, ze malo zarabiaja, lecz wiekszosc chwali. Ja chce sprobowac, a jak nie bedzie mi odpowiadac to przeciez nie musze tego robic, prawda? Moge zawsze sobie wrocic do starej pracy.
Tak ja tez rozmawialem i z polakami i ze szkotami i stwierdzam tyle, ze wiekszosc szkotow narzeka po pierwsze dlatego, ze oni zawsze narzekaja, a po drugie im wiecej driverow tym mniej zlecen oni maja, bo Polak ogarnie 2X wiecej osob. A powiedzial mi o tym wlasnie Szkot... Moj kumpel tez jezdzi na taxi i bardzo sobie zachwala. Poczatki moga byc ciezkie, ale im szybciej ogarniesz miasto tym szybciej wiecej zaczniesz zarabiac.
Zalez do jakiej firmy trafisz.Trafisz do dobrej ktora bedzie ci dawala zlecenia ,to zarobi ale mozesz tez trafic do dziadostwa w ktorym przestoisz pol nocy.Mowisz ze ile wyjezdzisz to tyle zarobisz?Uwazasz ze firma nie zarabia na tobiee?To po co cie zatrudnia?Powozisz troche piajkow,osprztasz sie ich rzygowin,postrasza cie troche,scyzorykami ,psami,poganiasz troche za nimi gdy nie beda ci chcieli zaplacic to nabierzesz rozumu.Gra nie jest warta utraty nerwow i zdrowia.Ale wybor nalezy do Ciebie.
Zacznij od sprawdzenia ile Tobie za samo ubezpieczenie zawołają. Sam na taxi nie jeździłem ale znam 2 Polaków którzy po roku, 2 zrezygnowali. Najlepiej chyba zaczynać od korporacji, mniejsze koszta na początek a zobaczysz jak ten "chleb" wygląda i czy na pewno tobie odpowiada i czy dajesz radę. Język w weekend się zmienia i nieraz się wyzwisk nasłuchasz, tubylcy szybko załapią że nie tutejszy.
Nie zaryzykujesz, się nie dowiesz.
Sluchajcie.Prawda jest taka.Jezdzilem na Private Hire przez przeszlo 3 lata.Na poczatku wynajmowalem auto z kompanii,pozniej od pakisza a na koncu kupilem wlasne.Oplaty: Radio placilem £90 tygodniowo,za auto £150 tygodniowo, do tego fuel tygodniowo min £50.Czyli pierwsze £300 ktore zarobisz idzie na oplaty.Potem dopiero na siebie.Kursy zazwyczaj sa po £3-5.Czasami wiecej.Praca 7 dni w tygodniu zeby cokolwiek dla siebie przytulic.Chyba ze w nocy jezdzic i w weekendy po nocach.Ale za duzo pojebow jezdzi.Pijany to sie zrzyga,zleje albo zasnie w aucie.A czyscic trzeba za swoje.Najgorsze sa narkusy.Ci to zapierdalaja twarde dragi i to od lat wiec sa tak zryci ze nie wiesz w ktorym momencie takiemu odbije.Poza tym zlecenia nie zawsze sa fair wysylane.Szkoci dostaja zlecenia poza kolejka czasami bo to...szkoci.Oni sie tu urodzili to sie im nalezy.Jak kupilem swoje auto to na dzien dobry mi £5000 za ubezpieczenie na taxi krzykneli.Do tego co pol roku bardzo restrykcyjne taxi testy dla auta.Za opony i servis placisz sam.Auto z kompanii masz w dupie.Oni wszystko ubezpieczaja i servisuja.Za duzo jest teraz tych wszystkich firm taxi i za duzo kierowcow.Coraz mniej ludzi ma pieniadze zeby wydawac na taxi.Tylko w nocy i weekendy ale liczyc sie z kosa tez trzeba.Chcecie to probujcie ale zebyscie pozniej nie zalowali ze straciliscie czas i pieniadze na te cudowne zycie taksowkaza w glasgow hehehe
witam takiego pierdol......nia jeszcze nigdy nie czytalem. Pracuje w tym momencie na taxi i nie moge narzekac. co prawda jest to ciezki kawalek chleba do ugryzienia ale jak ktos lyknie bakcyla i lubi jezdzic to sobie poradzi. zeby cos zarobic trzeba jezdzic minimum 8 godzin dziennie no chyba ze komus wystarzy 200 tygodniowo to 5 dni po 6-7 godzin pracy i do domu. hmm a co do tego czy jest niebezpiecznie... kazdy widzi kto podchodzi do samochodu i moze ocenic juz po samym wygladzie czy beda problemy czy nie a zawsze mozna odmowic klientowi wykonania tego kursu! pozdrawiam wszystko wiedzacych polakow ktorzy "rozmawiaja" ze szkotami i kolegami i wiedza lepiej niz ci ktorzy pracuja na taxi:)
Witam. Chcialbym uzyskac informacje na temat pracy jako kierowca prywatnych taxowek. Mam 21 lat, a w listopadzie skoncze 22. Wiem, ze potrzebuje zaswiadczenia o niekaralonosci ktore robie wlasnie w tym momencie. Planuje kupic swoj samochod i nie mam pojecia jakie sa wymogi na auto. Ilu letnie auto jest dopuszczalne na taxi? Czy oplaca sie zainwsetowac wiekszosc ilosc pieniedzy na auto czy po prostu wynajac? Jak dlugo trwa wyrobienie licencji na taxi? Jezeli ktos moglby dac jakies wskazowki bylbym bardzo wdzieczy, pozdrawiam.