"Zasady gry w golfa sypialnianego"
Gracz musi posiadać własny sprzęt: kij i dwie piłki
Gra na polu rozpoczyna się po otrzymaniu zezwolenia od właściciela dołka.
W odróżnieniu od golfa trawiastego w golfie sypialnianym grający ma wprowadzić kij do dołka a piłki pozostają na zewnątrz.
Regulaminowy sprzęt ma posiadać twardy trzonek.
Właściciel dołka posiada prawo sprawdzenia twardości trzonka kija przed rozpoczęciem gry.
Właściciel pola ma prawo ograniczenia długości kija w celu uniknięcia uszkodzenia dołka.
Zasada gry jest wprowadzenie kija jak największa ilość razy aż do momentu, gdy właściciel pola będzie zadowolony i tak grający jak i właściciel pola uznają grę za zakończona.
Nie uzyskanie pozytywnego rezultatu może spowodować, ze grający nie uzyska w przyszłości zezwolenia do gry na polu.
Za sprzeczne z dobrymi zasadami uważa się rozgrywanie dołka niezwłocznie po przybyciu na pole.
Doświadczeni gracze poświęcają znaczna ilość czasu na podziwianie pola.
Specjalnie dużo uwagi przyciągają zwłaszcza wspaniale ukształtowane bunkry.
Ostrzega się grających przed opowiadaniem właścicielowi, na którym aktualnie ma być gra o innych polach, na których grający gra lub gra regularnie.
Wyprowadzony z równowagi właściciel pola może uszkodzić sprzęt gracza.
Na wszelki wypadek gracz powinien być zaopatrzony w odpowiednia odzież gumowa.
Gracz winien zawsze dokładnie sprawdzać czy jego czas gry jest właściwie ustalony, zwłaszcza gdy gra ma się odbyć na polu po raz pierwszy.
Znane są przypadki zdenerwowania graczy, którzy stwierdzili, ze inny gracz gra na polu uznanym za jego własne.
Każdy gracz powinien wiedzieć, ze pole nie zawsze jest dostępne do gry.
Niektórzy gracze czują się niezadowoleni jeżeli stwierdza, ze pole czasowo nie nadaje się do gry.
Zaawansowani gracze stosują w tym przypadku grę alternatywna.
Gracz winien otrzymać zezwolenie właściciela pola do gry na tylnym dziewiątym dołku.
Regulamin zaleca powolna grę, grający musi jednak być przygotowany do szybszego tempa gry przynajmniej okresowo jeżeli takie będzie życzenie właściciela pola.
Zagranie gry kilka razy w czasie tego samego meczu jest porównywalne z "hole in one" w golfie trawiastym.
وأنه
هاجم
سيارة الزوجين عند عودتهما إلى مقر إقامتهما ليلة أمس.
وقالت المصادر إن رجلا يرتدي الزي السعودي ألقى زجاجة بها سائل
حارق
في
اتجاه
سيارة الزوجين الألمانيين أثناء توجههما إلى سكنهما بعد غروب
الشمس
مباشرة،
وأصابت الزجاجة مقدمة السيارة وانكسرت على الجانب الآخر من
الشارع.
ووقع الحادث في الساعة السادسة إلا ربع بالتوقيت المحلي أمس
عندما
كانت
سيارة
الألمانيين في طريق فرعي يؤدي إلى تجمع سكني خاص بالأجانب في
الرياض.
وأوضحت
المصادر الدبلوماسية أن الطريق لا يشهد عادة حركة كثيرة للسيارات
وأن
الظلام
لم
يكن قد حل تماما بعد، مما مكن المهاجم من تحديد هوية راكبي
السيارة.
وأكد الدبلوماسيون أن الألماني وزوجته لم يصابا بأذى، ولكن هذا
الحادث
الذي
وقع
بالرياض دفع السفارة الألمانية إلى نصح الألمان في السعودية
بتشديد
إجراءات
أمنهم الشخصي.
وكان أربعة أشخاص قد قتلوا بينهم أميركي وبريطاني وأصيب ستة في
انفجار
وقع
مساء
السبت الماضي في شارع تجاري مزدحم بمدينة الخبر شرقي المملكة
WITAM! WYBACZCIE, ZE BYC MOZE ZBYT MELANCHOLIJNIE JAK NA PONIEDZIALKOWY PORANEK, ALE UWAZAM, ZE WARTO TO PRZECZYTAC... TEKST TEN DOSTALAM DZIS RANO OD ZNAJOMEJ I CHCIALAM SIE NIM Z WAMI PODZIELIC... KIERUJE GO WSZYSTKICH, GDYZ UWAZAM, ZE KAZDY ZASLUGUJE NA TO, BY DOSTRZEC WIOSNE, NAWET JESLI JEST TO CZASEM ZBYT TRUDNE.. I ROWNIEZ DLATEGO, ZE CHCIALABYM, ABYSCIE JAK NAJCZESCIEJ SIE USMIECHALI, BO TO WLASNIE USMIECH ZMIENIA SWIAT NA LEPSZE.. :)
„ Pewnego dnia, na placu targowym, pośród tłumu ludzi siedział niewidomy z kapeluszem na datki i kartonikiem z napisem: "Jestem ślepy, proszę o pomoc". Pewien mężczyzna, który przechodził obok niego zauważył, że jego kapelusz jest prawie pusty, zaledwie parę groszy. Wrzucił mu parę monet, po czym bez pytania niewidomego o zgodę wziął jego kartonik, odwrócił na druga stronę i napisał coś.
Tego samego dnia, ten sam mężczyzna znowu przechodził obok tego samego niewidomego i zauważył, że tym razem jego kapelusz jest pełen monet. Niewidomy rozpoznał kroki tego człowieka i zapytał go czy to on odwrócił kartonik i co na nim napisał.
Mężczyzna odpowiedział: "Nic co nie byłoby prawdą. Przepisałem Twoje zdanie tylko troszkę inaczej."
Uśmiechnął się i oddalił. Niewidomy nigdy się nie dowiedział, że na jego kartoniku było napisane:
"Dziś wszędzie dookoła jest wiosna. A ja nie mogę jej zobaczyć."
Wniosek: zmień swoją strategię jeśli coś nie jest tak jak być powinno, a zobaczysz, że będzie lepiej. Na 100% dojrzysz wtedy wiosnę !!! :)
USMIECHNIJCIE SIE! MILEGO TYGODNIA! :)
tak jacek wpadnij do nas bo na ostatnim spotkaniu bylo 8 kobit i tylko dwa sztuki meskie! :)
po 4 kobity na glowe! i to zdrowe kobity! :) ze hej! :) nawet my ,, hopy jak depy nie dalim rady :) ,, :)
a tak na pozaznie! jak dla mnie moze tak zostac! :) spotkanko bardzo udane i super milym towarzystwie!
facetow bylo malo bo kwiaty tu cholernie drogie i to swieto akurat w niedziele kiedy bylo spotkanko! :)
no jakos facetow musialem wytlumaczyc ze przyszlo ich tak malo! :)
P.S 1
sa juz wstepne informacje dla wtajemniczonych o priv party! :) niedlugo wiecej info na tajnej stronie klubowej! :)
P.S 2
do jacka ( czlonka tajnego klubu :) )
tylko tym razem ty nie nawal i nie zostawiaj mnie samego z tymi kobitami! ;) ja ci pomoglem i przybylem... :)
do gomez 444 i atos 79 moze cos wiecej o sobie? a wtedy kto wie... znacie tu kogos? ktos moze was polecic? ew napiszcze cos na priv do mnie i wtedy... sami wiecie o co chodzi... :)
ciesze sie ze spotkanie udane i jest was coraz wiecej! :) nie sadzilem ze wiekszosc beda stanowily kobiety...:)
ostatnio ne za duzo mam czasu zeby wpisywac cos nowego w klubie dlatego prosba do was o nowe tematy i wpisy! poprawiajcie sobie humor i nastroj wzajemnie! wiem tez ze ta prywatka ma byc naprawde odjazdowa!!!
ale nie dla wszystkich dostepna! beda indywidualne zaproszenia! jak sadzicie kto je dostanie... ? :)
od pisania i gadania do dzialania! ja proponuje spotkanie...
np w niedziele po poludniu... glasgow... dla osob ktore chce poznac ta druga polowke...
ale nie pub! a inne miejsce w ktorym bedziemy mogli sie spotkac...
zobaczyc...porozmawiac... milo spedzic czas... i wypic kawe...
proponuje spotkanie w kinie... ale innym niz wszystkie... a po kinie ... przeniesc sie na chwile w czasie...
przejsc sie ulica z lat 30-tych ... pozniej wejsc w lata 50-te... pozniej...
zatrzymac sie na chwile we wspanialych czasach ,, ludzi kwiatow,, i ,,wolnej milosci,, ...
pozniej... przejsc do wczesnych lat 80-tych i 90-tych...
i zakonczyc w terazniejszosci... przy kawie.... obserwujac te wszystkie wspaniale lata ktore minely...
co wy na to?
jezeli tak! to spotykamy sie wszyscy w niedziele ,GLASGOW, o godzinie 13-tej w kinie muzeum transportu...
napewno zmiesci sie nas tam kilkanascie osob...!
napewno bedzie wyswietlany jakis wpanialy film z lat 50-tych... a moze zestaw bajek...?
a po kinie wspolnie odwiedzimy te wspaniale lata i zakonczymy przy kawie w kawiarence...
lub moze jeszcze pozniej gdzies w jakim milym lokaliku ... juz sami... we dwoje...
lub w gronie nowych znajomych...
ja napewno bede... zapraszam! m