ja takim ludziom odmawiam wspolpracy,ale oni ciagle wracaja,jak bumerang...dlaczego?nie ma tygodnia,zebym nie spotkala ich pod moimi drzwiami.sa beszczelni,bo prosilam kilkakrotnie,by nie wrzucali ulotek dla mnie.dalej to robia,widzac nawet jak ostentacyjnie je wyrzucam.ja mam pecha...niedaleko znajduje sie ich siedziba,kosciol...cholera wie,jak to nazwac.
no to nie tak.
to oni sie przescigaja w datkach, ci co moga i chca sie pokazac
i to jest na dobro wspolne
ale nie musza i to nie jest tak nachalne
Ja mam na tych WĘDROWNICZKÓW SWOJE METODY.
Kilka.
Ostanio mnie zagadnely kobitki :
'' na swiecie ostanio dzieje sie tyle zla, co o tym sadze i czy jestem zadowolony ze swojej egzystencji '' cos takiego.
Powiedzialem ze Jestem wierzacym katolikiem zlo bylo na swiecie od samego poczatku, jest i najprawdopodobniej bedzie do samego konca. Ja natomiast jestem w pelni usatysfakcjonowany z przebiegu wlasnego zycia. Pozdrawiam i zycze powodzenia, jak chcecie mozecie mi zostawic straznice chetnie przejrze ;d
ale to na spontanie i nie chcialem ich splawiac w 1 zdaniu.
"niedaleko znajduje sie ich siedziba,kosciol...cholera wie,jak to nazwac."
To się nazywa po polsku "Sala królestwa", jak po anglijsku, to nie wiem.
Jedną rzecz trzeba polskim śj na obczyźnie przyznać. To mianowicie że że nie organizują sobie własnych polskich struktur, lecz włączają się w struktury szkockie. Polscy śj łażą po domach razem ze szkockimi, szkoląc pfrzy okazji jezyk, co im też trzeba przyznać.
No dobra. Zatem wróćmy do tematyki heretyków, pogan i innowierców.
http://www.katolikos.republika.pl/
Polecam ową stronę zainteresowanym tematyką.
Witam wszystkich forumowiczow!
Szukam Świadkow Jehowy w Glasgow!
Jesli wiecie gdzie sie spotykaja lub znacie polaka ktory jest ŚJ to piszcie!
dzieki za info