Saperska!
Wiem,ze sarepska,ale u mnie w domu zawsze sie mowilo "saperska".No i juz tak zostalo.
Poza tym sarepska Kamisa nijak sie ma do "saperskiej" jaka pamietam-byl to siermiezny sloik z plastikowa nakretka.Ta musztarda dawala kopa-byla zdecydowanie ostrzejsza w smaku niz delikatnosci Kamisa,chociaz ich chrzanowa jest pyszna.
Rivan,rosyjska tez przerabialam-chrzanowa jest smakowo najlepsza.Sarepska kamisa jest ponoc pikantna-zalezy od gustu,dla wielbicielki chrzanu(takiego mocniejszego)jest lagodna.Zoltego swinstwa Colemansa prosze mi nie proponowac,ostre toto jest ze flaki wypala,ale kolo musztardy to nawet nie stalo...
Ceny mega niskie ! Jestem w szoku! Te 'delicje" i "pawły" mogą sie schować. Mam nadzieje ze zejdą teraz na ziemie z tymi kosmicznymi cenami!