Wraca zmęczony grabarz do domu ,ledwie żywy,pada z nóg. Żona pyta:Co ci Stefciu? Ile miałeś dzisiaj pogrzebów? A on : Jeden ,ale chowalismy naczelnika Urzędu Skarbowego. No i co z tego?! No niby nic ,ale jak go tylko zakopalismy,to zerwały sie takie brawa,że musielismy bisować potem 7 razy.Wraca zmęczony grabarz do domu ,ledwie żywy,pada z nóg. Żona pyta:Co ci Stefciu? Ile miałeś dzisiaj pogrzebów? A on : Jeden ,ale chowalismy naczelnika Urzędu Skarbowego. No i co z tego?! No niby nic ,ale jak go tylko zakopalismy,to zerwały sie takie brawa,że musielismy bisować potem 7 razy.
Stanisław Tym spotyka dresów > Zabójczy felieton Tyma prosto z Rzeczpospolitej... > > Z szacunku dla samego siebie wybrałem się do pobliskiego straganu po > czereśnie. A tu słyszę, za moimi plecami rozmowa. > Dwóch młodych opowiada > sobie zdarzenie, jak to jeden z nich chciał jakiegoś przechodnia zabić > (pobić?) ławką, bo ten przechodzień mu się nie podobał. I czekał,żeby > tylko ten przechodzień spojrzał na niego, to już będzie pretekst, żeby > go tą ławką... Słów używali wulgarnych i obscenicznych, a przy tym > słownik mieli ograniczony do 40, no może 50 wyrazów. Nie cytuję, choć > może pod koniec opowieści się odważę. Ogólnie byłem zdenerwowany i > bałem się odwrócić. > Spojrzę na niego, to uzna za pretekst i mi ławką na przykład > dopier...i. > A stała ławka obok akurat. Bardzo nie na rękę mi było tego dnia umrzeć > zabity ławką, bo jeszcze chciałem pieski nakarmić. > Ale ci z tyłu czuli > się coraz lepiej i wiedziałem, że wyjścia nie mam. > Odwróciłem się. Obaj > o pół głowy wyżsi ode mnie, łapska grube jak końskie nogi. > - Panowie, zlitujcie się! - zacząłem - przecież tu ludzie młodzi > dokoła, dzieci, kobiety. Jakich wy słów używacie? Jak wam nie wstyd? > Opanujcie się trochę... Przerwałem. Patrzyli na mnie zdumieni i nagle > jeden ryknął: > > - Miś, k...a twoja mać w dupę j....y, to ty? Ale farta mamy! Mietek! > Dawaj, foto rób mnie z nim! Miś, k...a! Ja pi....ę! Wziął mnie w > swoje ręce, jakby brał gazetę albo puszkę piwa, trzymał mnie jak w > dybach, kazał się uśmiechnąć, zrobił sobie ze mną kilka zdjęć, potem > się zamienili i cały czas radośnie bili mnie po karku, mówiąc, że w > dupe j....y w porzo jesteś! > > Potem poszli.Stanisław Tym spotyka dresów > Zabójczy felieton Tyma prosto z Rzeczpospolitej... > > Z szacunku dla samego siebie wybrałem się do pobliskiego straganu po > czereśnie. A tu słyszę, za moimi plecami rozmowa. > Dwóch młodych opowiada > sobie zdarzenie, jak to jeden z nich chciał jakiegoś przechodnia zabić > (pobić?) ławką, bo ten przechodzień mu się nie podobał. I czekał,żeby > tylko ten przechodzień spojrzał na niego, to już będzie pretekst, żeby > go tą ławką... Słów używali wulgarnych i obscenicznych, a przy tym > słownik mieli ograniczony do 40, no może 50 wyrazów. Nie cytuję, choć > może pod koniec opowieści się odważę. Ogólnie byłem zdenerwowany i > bałem się odwrócić. > Spojrzę na niego, to uzna za pretekst i mi ławką na przykład > dopier...i. > A stała ławka obok akurat. Bardzo nie na rękę mi było tego dnia umrzeć > zabity ławką, bo jeszcze chciałem pieski nakarmić. > Ale ci z tyłu czuli > się coraz lepiej i wiedziałem, że wyjścia nie mam. > Odwróciłem się. Obaj > o pół głowy wyżsi ode mnie, łapska grube jak końskie nogi. > - Panowie, zlitujcie się! - zacząłem - przecież tu ludzie młodzi > dokoła, dzieci, kobiety. Jakich wy słów używacie? Jak wam nie wstyd? > Opanujcie się trochę... Przerwałem. Patrzyli na mnie zdumieni i nagle > jeden ryknął: > > - Miś, k...a twoja mać w dupę j....y, to ty? Ale farta mamy! Mietek! > Dawaj, foto rób mnie z nim! Miś, k...a! Ja pi....ę! Wziął mnie w > swoje ręce, jakby brał gazetę albo puszkę piwa, trzymał mnie jak w > dybach, kazał się uśmiechnąć, zrobił sobie ze mną kilka zdjęć, potem > się zamienili i cały czas radośnie bili mnie po karku, mówiąc, że w > dupe j....y w porzo jesteś! > > Potem poszli.
Kurs dla panów Rewelacja dla Panów! Kurs przysposobienia do życia w społeczeństwie dla mężczyzn – szkolenie otwarte. Tematy zajęć: 1. Jak pracować nad własnym ograniczeniem umysłowym. 2. Dlaczego nie ma nic złego w dawaniu kwiatów. 3. Ty też możesz siedzieć obok kierowcy (i to cichutko). 4. I ty możesz prasować. 5. Zadbaj o piękno swoich stóp - jak obcinać sobie paznokcie. 6. Jak się napełnia kostkarkę (lub woreczki) do lodu ? (z pokazem slajdów). 7. Zalety oddawania zepsutych urządzeń elektrycznych do punktu napraw – Ty a elektryczność. 8. Nowocześni rodzice: zadanie, które nie kończy się na stosunku. 9. Szkoła przetrwania I - smażenie jajka sadzonego. 10. Szkoła przetrwania II - mycie podłogi w łazience. 11. Przyznanie się do niewiedzy nie jest ostateczną klęską. 12. Ty i słaba płeć. 13. Powody dla których zakłada się nową rolkę papieru w toalecie, gdy poprzednia się skończyła (ze slajdami i przykładami). 14. Techniki walki ze snem po stosunku. 15. Techniki relaksacyjne i sposoby zaśnięcia mimo, że by się chciało. 16. Jak opuszczać deskę klozetową - krok po kroku. 17. Pilot od telewizora - jak walczyć z uzależnieniem. 18. Jak pozbyć się chęci wyglądania młodziej niż własny syn - triki i propozycje. 19. Cel możliwy do osiągnięcia - jak ograniczyć spożycie alkoholu. 20. Dlaczego nie należy odkrywać kołdry po puszczeniu bąka. 21. Prawdziwi mężczyźni też pytają przechodniów o drogę, gdy się zgubią. 22. Twoja odzież (I) - jak składać spodnie. Zastosowanie wieszaka. 23. Twoja odzież (II) - do czego służy szafa. 24. Twoja odzież (III) - użycie kosza na brudną bieliznę. 25. Pralka. Wielka nieznajoma. 26. Krzesło i jego nieprawidłowe wykorzystanie jako wieszaka na ubrania. 27. Czy można trafiać do sedesu? Ćwiczenia w grupach. 28. Ćwiczenia nadgarstków - opróżnianie popielniczki. 29. Rozwój zdolności motorycznych - mycie wnętrza garnka zmywakiem i płynem do naczyń. 30. Wanna pełna włosów (czyli co należy zrobić po kąpieli). 31. Dolegliwości nocne i bezsenność, czyli dlaczego nie opłaca się jeść herbatników w łóżku. 32. Jak rozmawiać z partnerką bez podnoszenia głosu.
Kobiety sądzą, że wiedzą wszystko, my jednak oferujemy następujące kursy dla kobiet: 1. Cisza – ostateczna granica: Czego żadna kobieta jeszcze nie osiągnęła. 2. Nieznane strony bankowości: Posiadanie oszczędności. 3. Imprezy: Jak obejść się bez nowych strojów. 4. Zarządzanie mężczyzną: Prace domowe mogą poczekać do zakończenia meczu. 5. Etykieta łazienkowa: a) mężczyzna również potrzebuje miejsca w szafce, b) jego maszynka do golenia jest jego (lub specjalna polska wersja: jego maszynka do golenia nie jest do golenia). 6. Umiejętności komunikacyjne: a) łzy – ostatnia deska ratunku, nie pierwsza, b) myślenie przed mówieniem, c) osiąganie celu bez brzęczenia. 7. Bezpieczne prowadzenie samochodu – umiejętność, którą można nabyć. 8. Umiejętności telefoniczne: Jak odłożyć słuchawkę. 9. Wprowadzenie do parkowania. 10. Zaawansowane parkowanie: Parkowanie tyłem. 11. Zatrzymywanie wody w organizmie: fakt czy tłuszcz? 12. Gotowanie a) Powrót do bekonu, jajek i masła. b) Otręby i tofu nie służą do konsumpcji przez ludzi. c) Jak nie narzucać swojej diety innym ludziom. 13. Komplementy: Przyjmowanie z wdzięcznością. 14. Zespół napięcia przedmiesiączkowego: problem Twój, nie jego. 15. Taniec: Dlaczego mężczyźni tego nie lubią. 16. Strój klasyczny: Noszenie strojów, które już masz. 17. Kurz: Nieszkodliwe zjawisko dostrzegane tylko przez kobiety. 18. Integracja prania: Pranie wszystkiego razem. 19. Olej i paliwo: Twój samochód potrzebuje obu (nie tylko odświeżaczy powietrza). 20. Pilot do TV: Tylko dla mężczyzn. 21. Przygotowanie do wyjścia: Zacznij dzień wcześniej. Uwaga: Do jednej grupy przyjmowanych będzie maksymalnie 10 osób ze względu na trudną tematykę i doświadczenie, że osobom chcącym zaliczyć kurs prowadzący muszą udzielać korepetycji w celu przyswojenia.
cos dla Pań Mezczyzna odkryl bron, wynalazn polowanie. Kobieta odkryla polowanie, wynalazla futra. Mezczyzna odkryl kolory, wynalazl malowanie. Kobieta odkryla malarstwo, wynalazla makijaz. Mezczyzna odkryl mowe, wynalazl konwersacje. Kobieta odkryla konwersacje, wynalazla plotke. Mezczyzna odkryl rolnictwo, wynalazl jedzenie. Kobieta odkryla jedzenie, wynalazla diete. Mezczyzna odkryl przyjazn, wynalazl milosc. Kobieta odkryla milosc, wynalazla malzenstwo. Mezczyzna odkryl kobiete, wynalazl seks. Kobieta odkryla seks, wynalazla bol glowy. Mezczyzna odkryl handel, wynalazl pieniadze. Kobieta odkryla pieniadze, i to zrujnowało mężczyznę... I Panów co się na piwko w góry umawiają
Historia z profesorem jest prawdziwa wyklad na uniwerstecia amerykanskim.
Ktoś dopisał koniec z browarkiem.
Pomyslcie o tym co jest wazne:-)))
Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń. Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak Wasze życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: Wasza rodzina, Wasz partner, Wasze dzieci, Wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, Wasze życie i tak byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: Wasze mieszkanie, Wasz dom albo Wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym Waszą ciężką pracę. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą Waszą energię na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas Waszym dzieciom i Waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie Wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek." Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzegi kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo wypełniło resztę przestrzeni - wręcz wsiąknęło w piasek - teraz słój był naprawdę pełen. Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo Wasze życie jest wypełnione, zawsze jest jeszcze miejsce na browarka.
RECIPE FOR THE PERFECT MARRIAGE 1. Two times a week, we go to a nice restaurant, have alittle beverage, good food and companionship.She goes on Tuesdays, I go on Fridays. 2. We also sleep in separate beds.Hers is in California and mine is in Texas. 3. I take my wife everywhere.....but she keeps finding her way back. 4. I asked my wife where she wanted to go for ouranniversary. "Somewhere I haven't been in a long time!"she said.So I suggested the kitchen. 5. We always hold hands.If I let go, she shops. 6. She has an electric blender, electric toaster and electricbread maker.She said "There are too many gadgets and no placeto sit down!" . So I bought her an electric chair. 7. My wife told me the car wasn't running well becausethere was water in the carburetor.I asked where the car was; she told me "In the lake." 8. She got a mud pack and looked great for two days.Then the mud fell off. 9. She ran after the garbage truck, yelling "Am I too latefor the garbage?" .... The driver said "No, jump in!" 10. Remember: Marriage is the number one cause of divorce. 11. I married Miss Right. I just didn't know herfirst name was Always. 12. I haven't spoken to my wife in 18 months.I don't like to interrupt her. 13. The last fight was my fault though.My wife asked "What's on the TV?"I said "Dust!"
Naukowcy z Kanadyjskiego Instytutu Zdrowia dowiedli ostatnio obecnosci zenskich hormonow w piwie ! Sugeruja wiec, iz mezczyzni powinni blizej przyjrzec sie temu popularnemu trunkowi. Mowiac prostym jezykiem - wedlug nich mezczyzni, ktorzy pija piwo, zmieniaja sie w kobiety! Aby przetestowac te teorie, kazdemu z grupy 100 mezczyzn podano 10 piw i kazano wypic w ciagu jednej godziny. Zaobserwowano, ze: 1. wszyscy badani przytyli 2. mowili zdecydowanie za duzo i bez jakiegokolwiek sensu 3. zachowywali sie ponad miare wylewnie i uczuciowo 4. nie byli w stanie prowadzic samochodu ani racjonalnie myslec 5. klocili sie bez powodu 6. musieli siadac podczas oddawania moczu 7. nie byli zainteresowani uprawianiem seksu 8. odmawiali przyznania racji, gdy bylo oczywiste, ze sa w bledzie.
-->
Egzamin poprawkowy. Wchodzi dwóch studentów. Profesor: odpowiedzcie mi jedynie na dwa pytania, a macie zdane. 1. Jak się nazywam? 2. z jakiego przedmiotu zdajecie. Studenci do siebie: Kurna, a mówili, że z niego taki równy gość.
Adam Małysz Wszyscy zastanawiają się: jak on to robi? Jedna z wersji głosi, że Adam Małysz to nie człowiek, a wysłannik Boży zwany Mad (z angielskiego Szaleniec). Dowód? Wystarczy prawidłowo (od tyłu) odczytać jego nazwisko - ZSYŁAM MADA
na dzisjaj dosyc!!!
Test na obłąkanie: Poniżej znajdziecie cztery pytania i jedno pytanie bonusowe. Musicie udzielić na nie NATYCHMIASTOWEJ odpowiedzi. Odpowiadajcie bez dłuższego zastanawiania się, ok.? Udowodnijmy sobie samym i innym jak mądrzy jesteście:
Gotowi? DO ROBOTY !!! (przejdź na dół)
Pierwsze Pytanie: Bierzesz udział w wyścigu. Wyprzedzasz osobę biegnącą jako druga. Którą pozycję zajmujesz?
Odpowiedź: jeśli odpowiedziałaś / -eś że jesteś pierwsza, totalnie się mylisz! Jeśli przegonisz "drugą" osobę, zajmiesz jej miejsce, a tym samym będziesz na drugim miejscu ! Spróbuj nie spieprzyć następnego pytania. Odpowiadając na drugie pytanie, nie trać aż tyle czasu ile straciłeś przy odpowiedzi na pierwsze.
Drugie Pytanie: Jeśli prześcigniesz ostatnią osobę, które miejsce zajmiesz ....?
Odpowiedź: Jeśli powiedziałeś, że jesteś przedostatni, ponownie się mylisz. Powiedz mi - jak można prześcignąć OSTATNIĄ osobę? Nie jesteś zbyt dobry w te klocki! Chyba że? Trzecie Pytanie: Bardzo skomplikowana matematyka ! Uwaga: Zadanie musi być wykonane jedynie w twojej głowie. NIE UŻYWAJ ani papieru, ołówka ani kalkulatora. Spróbuj. Weź 1000 i dodaj do tej liczby 40. Teraz dodaj kolejny 1000. Dodaj 30.. Teraz dodaj kolejne 1000. Następnie dodaj 20. Dodaj 1000. I jeszcze 10. Jaki jest wynik?
Czy otrzymany wynik to 5000? Poprawna odpowiedź to 4100. Nie wierzysz? Sprawdź z kalkulatorem! Dzisiaj to definitywnie nie twój dzień. Może na kolejne pytanie odpowiesz prawidłowo? Czwarte Pytanie: Ojciec Mary ma pięć córek: 1. Nana, 2. Nene, 3. Nini, 4. Nono. Jak na imię ma piąta córka?
Odpowiedź: Nunu? NIE! Oczywiście, że nie. Ona ma na imię Mary. Przeczytaj pytanie ponownie !
Ok, teraz runda bonusowa: Niema osoba, która chce kupić szczoteczkę do zębów. Poprzez naśladowanie czynności mycia zębów z sukcesem wyraził o co mu chodzi, sprzedawca zrozumiał, zakup dokonany. Kolejna sytuacja - niewidomy mężczyzna chce kupić parę okularów słonecznych, jak powinien przekazać o zakup czego mu chodzi?
Odpowiedź: Po prostu otworzy usta i zapyta ... zaczekaj moment ... nie pomyślałeś przecież, że zacznie robić palcami kółka wokół oczu??? PRZESYŁAJ TO DO SPRYTNYCH, MĄDRYCH LUDZI, ABY WYWOŁAĆ W NICH ODROBINĘ FRUSTRACJI!
![]()
| Do faceta na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i mówi: - panie, poratuj pan! Zbieram na jedzenie, daj pan trochę grosza! - o nie, pewnie zaraz kupisz flaszkę, nie ma mowy! - skąd! Ja już od dawna nie pije! - taaak? To pewnie przegrasz w karty! - panie, ja się brzydzę hazardem! - no to wydasz na kobiety! - jaaa? Ja jestem wierny mojej babie, naprawdę jestem głodny... Na to koleś: - no to jedziemy do mnie, żona robi kolacje, zjesz z nami. Menel próbuje do końca ściemniać mówi: - ale zobacz pan jak ja wyglądam, pańska żona mnie nie wpuści, daj kilka złotych i już sobie idę. - dobra, dobra. Jedziesz ze mną, ja jej musze pokazać, co się dzieje z człowiekiem jak nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej kobiecie! |
-->
Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi: - Słyszałem, ze wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500$, ze zaden z was nie wypije litra wodki jednym haustem. W barze cisza. Kazdy boi sie podjac zaklad. Jeden gosciu nawet wyszedl. Mija kilka minut, wraca ten sam gosciu, podchodzi do Amerykanina i mowi: - Czy twoj zaklad jest wciaz aktualny? - Tak. Kelner! Litr wodki podaj! Gosciu wzial gleboki oddech i fruuu... z litra wodki zostala pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wyplaca 500$ i mowi: - Jesli nie mialbys nic przeciwko, moglbym wiedziec, gdzie wyszedles kilka minut wczesniej? - A, poszedlem do baru obok sprawdzic, czy mi sie uda...
Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska" Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?"
Staram sie wpisywac dowcipy, ktore nie sa wulgarne i z ktorych mozna sie posmiac .Tym razem cos o tej czesci ciala gdzie plecy traca swa szlachetna nazwe a wie o Dupie
Dupa Dupę wynalazł uczony radziecki Wołow. Dlatego mówimy: "dupa Wołowa".Inni twierdzą, że dupę wynalazła Marynia. Ci z kolei rozmawiają o dupie Maryni. Dupa pełni ważną rolę w ruchu obrotowym. Wszystko kręci się wokół dupy. Dupa służy również do przekazywania zdecydowanych sygnałów niewerbalnych. Dobrze wymierzony, solidny kopniak w dupę jest wyrażeniem uczuć negatywnych wobec adresata takiego gestu. Dupie można również przekazać emocje pozytywne, np. całując kogoś w dupę. Dupa może spełniać też rolę lizaka. Szczęśliwie nie wszyscy są dupolizami. Uniwersalność dupy nie kończy się na tym, jest ona bowiem zadziwiająco skutecznym pojemnikiem: w dupie można mieć całe osoby, a nawet społeczności. Dupa służy nieraz jako etalon: wiele rzeczy jest do dupy, tym samym dupa spełnia rolę uniwersalnego wzorca porównawczego. W dupę (lub po dupie) można również dostać. Czynność ta umacnia więzi emocjonalne między rodzicamii dziećmi. Prócz tego, dupa spełnia rolę siedziska, powiadamy bowiem: "siadaj na dupie", często z dodatkiem poleceń uzupełniających, jak np. "[...] i siedź cicho". . Można również chronić swoją (lub czyjąś) dupę, co kolejny raz potwierdza ważność dupy w otaczającym nas świecie. "Zabrać się do czegoś od dupy strony" oznacza podejście niewłaściwe, od końca; dupa funkcjonuje tu jako synonim odwrotności. Dupa pełni również rolę uchwytu, można bowiem trzymać się czyjejś dupy. Określenie to nie oznacza braku równowagi, ale samodzielności.
Wodko pozwol zyc....
1. Najmocniejszy alkohol wyprodukował w okresie międzywojennym Estoński Monopol Alkoholowy. Destylowany z ziemniaków alkohol miał moc 98 procent. 2. Piwo "Baz Super Brew" warzone przez Barrie Parish w browarze w miejscowości Somerby (hrabstwo Leics, Wielka Brytania) zawiera 23 procent alkoholu. Jest to najmocniejsze piwo na świecie. 3. Rekordowa cenę za lampkę wina zapłacono w 1993 roku. 100 gramów wina "Beaujolais Nouveau" w pubie "Pickwick" w Beaune (Wielka Brytania) kosztowało 1453 dolary. 4. Najdroższym alkoholem dostępnym na rynku jest "Springbank 1919 Malt Whisky", którego butelka kosztuje 10 800 dolarów, czyli ponad 43 000 złotych. 5. Pub "Mathaser" w Monachium jest w stanie pomieścić 5500 osób i sprzedaje dziennie 48 tys. litrów piwa. 6. 26 lutego 1999 r. o godzinie 23.00 zebrały się jednocześnie w pubach, restauracjach i barach amerykańskich 197 843 osoby, żeby wznieść Wielki Toast Guinnessa. 7. 22 listopada 1986 r. w San Francisco (Kalifornia, USA) odbyła się największa degustacja wina. Podczas degustacji sponsorowanej przez stacje telewizyjna KOED 4 tysiące osób wypiło 9 360 butelek wina. 8. W grudniu 1985 roku na aukcji w domu aukcyjnym "Christie" w Londynie za butelkę wina "Chateau Lafite", rocznik 1787, zapłacono 157 000 dolarów. Była to najcenniejsza butelka wina. W 1986 r. korek wpadł do środka butelki, psując wino. 9. 14,8 promila alkoholu we krwi miał Tadeusz S., który w 1995 roku jadąc samochodem, spowodował wypadek pod Wrocławiem. Wynik badania był tak nieprawdopodobny, ze powtarzano je pięciokrotnie, zawsze z takim samym rezultatem. Mężczyzna zmarł kilkanaście dni później w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku. 10. Sąd w Manchesterze zabronił Georgowi Bestowi wstępowania do pubów na terenie Wielkiej Brytanii. Słynny były piłkarz Manchester United nie podjął kuracji przeciwalkoholowej, na która skierował go sąd. 10. Sąd w Manchesterze zabronił Georgowi Bestowi wstępowania do pubów na terenie Wielkiej Brytanii. Słynny były piłkarz Manchester United nie podjął kuracji przeciwalkoholowej, na która skierował go sąd. 11. Jolanta M., lat 40, w roku 1995 ustanowiła rekord świata kobiet. Badanie krwi przeprowadzone w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Szczecinie wykazało, ze ma 8,2 promila alkoholu. 12. Kazimierz M., góral z Nowego Targu, 38 razy ślubował czasową abstynencje w klasztorze księży jezuitów Na Górce w Zakopanem. Żadnej przysięgi nie dotrzymał... 13. W latach siedemdziesiątych na etykiecie duńskiej wódki pojawił się następujący napis: "Dawka śmiertelna - 4,5 promila alkoholu we krwi! Nie dotyczy Polaków i Rosjan". 14. Najmłodszym klientem w polskich izbach wytrzeźwień był pięcioletni chłopiec, u którego stwierdzono 1,4 promila alkoholu. Chłopca uratowano w szpitalu w Płocku w 1995 roku. Matka dziecka tłumaczyła, ze syn wypił wino zostawione przez gości. 15. Rekordzista przebywał w warszawskiej izbie wytrzeźwień 152 razy w 1999 roku. I nie zapłacił ani grosza. W sumie jest winien izbie 70 tys. zł. 16.Kierowca autobusu miejskiego w Raciborzu wiózł pasażerów, mając we krwi 4 promile alkoholu. 17. W 1977 r. w 57 polskich izbach wytrzeźwień zatrzymano 500 tys. osób. 18. Najstarszym klientem w Izbie Wytrzeźwień w Warszawie przy ulicy Kolskiej był 86 - letni mężczyzna. Najstarsza kobieta miała 61 lat. 19. Lekarze pracujący w warszawskim "żłobku" wspominają mężczyznę, który upił się wraz ze swoim psem wilczurem. Obaj nie mogli utrzymać się na nogach. Pan dochodził do siebie w izbie, a psa odwieziono do schroniska na Paluchu. 20. Pijany kierowca przywieziony do poznańskiej izby wytrzeźwień zjadł wszystkie pieniądze, które miął przy sobie (około 500 zł). Bał się, ze zostanie okradziony przez sanitariuszy. 21. W 1996 roku patrol policyjny na jednym z podwórek przy al. Niepodległości w Warszawie znalazł pijana dziesięciolatkę. Analiza wykazała we krwi dziewczynki aż 2,25 promila alkoholu. 22. Pewna 17 - letnia dziewczyna z Warszawy była w izbie wytrzeźwień 20 razy w ciągu jednego rok. 23. Niemiecki pisarz Ernst Junger uważał czerwone wino za eliksir długowieczności. Codziennie wypijał 3 litry trunku. Zmarł w wieku 103 lat. 24. Statystyczny mieszkaniec Rosji wypija rocznie 14,1 litra czystego spirytusu. Najwięcej na świecie. 25. W Polsce na jednego mieszkańca przypada rocznie 11 litrów czystego spirytusu. 26. Prawie 2,5 promila alkoholu we krwi miał Paweł S., 43-letni maszynista pociągu relacji Braniewo - Elbląg. Pomocnik maszynisty Zbigniew R. miał 3 promile. 27. W Suchedniowie (koło Koszali*na) w 1995 roku dwóch trzydziestolatków stanęło do konkurencji. Każdy z nich wypił w ciągu 10 minut *10 setek wódki. Wygrać miał ten, który szybciej dobiegłby do baru. Pierwszy padł za progiem baru i zmarł. Drugi ze zwycięstwa cieszył się w szpitalu. 28. Agencja Reutera 24 marca 1992 r. jako wiadomość dnia rozpowszechniła na całym świecie informacje, ze potracony przez samochód mężczyzna idący środkiem drogi do Nowogardu Bobrzańskiego miał we krwi 7,2 promila alkoholu. 29. W Warszawie codziennie policja łapie 50 - 150 kierowców jadących na popularnej bańce. 30. Nad lotniskiem w Krepsku (koło Piły) pilot samolotu Zlin-124 pokazywał swoje umiejętności pasażerowi. Popisowa akrobacje wykonał na niskim pułapie. Samolot pionowo wbił się w ziemie. W zwłokach pilota ustalono 3,7 promile. 31. Jan S. z Warszawy esperal miał wszywany 44 razy. 32. Winston Churchill, będąc szefem brytyjskiego rządu, codziennie wypijał butelkę szampana, butelkę wina, butelkę koniaku i butelkę whisky. Podobno nikt nie widział Churchilla pijanego. Dożył 90 lat. 33. Spośród ośmiu Amerykanów * laureatów literackiej Nagrody Nobla - pięciu było nałogowymi alkoholikami: William Faulkner, Ernest Hemingway, Eugene O Neill, Sinclair Lewis i John Steinbeck. 34. W listopadzie 1994 roku Jan M., 33-letni mieszkaniec Elbląga, zapił się na śmierć - 15,9 promila alkoholu we krwi. Rekord Polski. 35. Podczas spektaklu "Don Ki*chota" w Teatrze Polskim w Poznaniu pijany aktor grający Sancho Panse nie mógł wypowiedzieć słowa oraz potykał się o własna kopie. Po pierwszym akcie przerwano spektakl - jak oświadczono publiczności - przyczyn technicznych". 36. Pijana 35 - letnia Jolanta G. podczas mszy świętej w kościele w Ostrowie Wlkp. Podeszła do ołtarza, zjadła hostie i próbowała wypić przygotowane do liturgii mszalne wino. 37. Pijani polscy kierowcy odbywają w ciągu roku ok. 120 mln kursów, pozbawiając w tym czasie życia prawie 2 tys. osób. 38. W 1995 roku pewien woźnica ze Szczecina całkiem dobrze radził sobie z wozem i końmi mimo 7 promili alkoholu w organizmie. Po dwóch dniach odtruwania miał we krwi ciągle 2,8 promile. 39. Tadeusz K. z Kudowy Zdroju przeniósł przez polsko - czeska granice w ciągu jednego miesiąca 3011 butelek alkoholu. 40. Na mocy ustawy z 1959 roku pędzenie bimbru w Polsce było zagrożone kara pozbawienia wolności od 2 do 5 lat. 41. Polacy pija wszystko, co zawiera alkohol, z wyjątkiem asfaltu i smoły 42. Rocznie z powodu zatruć alkoholem przebywa w szpitalach w Polsce ok. 2300 osób. Spośród nich średnio 500 umiera z powodu zatrucia glikolem etylenowym (płyn borygo i tym podobne wynalazki). 43. Grzegorz R., mieszkaniec Sandomierza, zmarł w 1992 roku po popisowym wypiciu duszkiem butelki wódki. "Patrzcie, jak się pije do dna" - krzyczał do swoich kolegów. Po wypiciu "z gwinta" padł na ziemie i zmarł. 44. Paweł B., osiemnastolatek z Wrocławia, wypił litr piwa w 4,5 sekundy, poprawiając o 0,1 sekundy dotychczasowy rekord świata. 45. 10 lipca 1999 r. w Wiśle pobito rekord świata w ilości wypitego piwa przez 5 osób w ciągu 15 minut. Drużyna z Wisły wypiła 18 litrów piwa. 46. Władysław Siekowski z Gołdapi w ciągu 18,07 sekundy wypił 3 półlitrowe piwa. Rekord został ustanowiony 21 maja 2000 r. 47. Zbigniew M. z Wrocławia odsypiał pod domem wielkie picie, gdy nagle spadla na niego kobieta. Dla 30-letniej Zofii S. upadek z trzeciego pietra zakończył się śmiercią. Zbigniew M. od tego czasu nie pije alkoholu. 48. W Lodzi dwaj bezrobotni produkowali "armeński koniak", w mieszaninie alkoholu i wody rozpuszczając karmel i brązowa pastę do butów. 49. W Polsce 78 procent zabójstw popełnianych jest po alkoholu. 50. Jan G. z Siemianowic od 10 lat pije borygo, bo jak powtarza: "Po borygo sie nie rzygo". 51. Alkohol szkodzi zdrowiu, są jednak profesje, kiedy picie bywa niestety konieczne. Chorwaccy księża chcą, by nie obowiązywało ich nowe prawo przewidujące "zero tolerancji dla pijanych kierowców". Argumentują zupełnie przekonująco, że przecież muszą pić wino podczas mszy. 52. Nakaz picia przydałby się za to w Szczecinie. Władze miasta martwią się, że za dwa miesiące zabraknie pieniędzy na funkcjonowanie tamtejszej izby wytrzeźwień. Powód? Brakuje pijaków. W ostatnim roku znacznie spadła ilość pensjonariuszy tego szacownego przybytku. 53. Czyżby Polacy trzeźwieli? Jest to niestety zbyt pochopna konkluzja. Duch w narodzie nie ginie. W Chrzanowie policjanci znaleźli nieprzytomnego 30-latka. Kiedy mężczyzna trafił do szpitala, okazało się, że ma... 5,7 promila alkoholu we krwi. 54. Na Spitsbergenie (wyspa norweska na Morzu Arktycznym) obowiązuje absolutny zakaz picia alkoholu. 55. Brytyjscy studenci każdego roku wydają na alkohol 1 mld funtów, czyli prawie trzy razy więcej niż na książki.. 950 mln funtów rocznie studenci przeznaczają na trunki wysokoprocentowe, co prawie odpowiada łącznej kwocie wydatków na jedzenie i książki: odpowiednio 670 mln i 330 mln. Kolejne 2,5 mld funtów to koszty wynajęcia mieszkania. Na podstawie badania przeprowadzonego przez Królewski Bank Szkocji stworzono ranking miast najbardziej atrakcyjnych pod względem finansowym dla studentów. Porównywano koszty utrzymania w danym mieście z kwotą, jaką można zarobić, pracując na pół etatu. Według wyliczeń najlepszym miejscem do studiowania jest Glasgow. Ucząc się tu, można zaoszczędzić do 1 tys. funtów rocznie w porównaniu z innymi miastami uniwersyteckimi w kraju. Najdrożej jest w Durham na północy Anglii. W ankiecie wzięło udział 2163 studentów z 21 brytyjskich uniwersytetów.
Swietna statystyka-teraz dowcipy tez o wódce.
Spotyka się dwóch kumpli: - Wiesz, jak piję, to mi potem leci krew z nosa. - Rozumiem, ja też mam nerwową żonę.
Stoi pijak na deszczu przed barem i myśli: - Stać na deszczu i moknąć, czy wejść do środka i się zalać??
Podchodzi informatyk do fortepianu i ogląda wnikliwie: - Hmm, tylko 84 klawisze, z czego 1/3 funkcyjnych, wszystkie nieopisane, chociaż... shift naciskany nogą. Oryginalnie.
Policjant zatrzymuje samochód i mówi do kierowcy: Siódmy raz pana zatrzymuje i siódmy raz gubi pan ładunek! A ja siódmy raz panu powtarzam, że jest zima, a ten samochód to piaskarka. Idzie sobie policjant i spotyka swojego kolegę, który kopie dół. - Co robisz ? - Kopię dołek, bo potrzebne mi zdjęcie od pasa w górę. Po pewnym czasie wraca i widzi, że tamten wykopał 5 dołków. - Po co ci aż pięć dołków ? - Bo potrzebuję 5 zdjęć. Policjant zatrzymał samochód pędzący z ogromną prędkością - Gdzie to tak się pan śpieszy? - zapytał. - Na występ. Bardzo proszę, niech mnie pan puści, bo nie zdążę! - A, pan artysta! Piosenkarz, aktor? - Żongler. - O, żongler! Panie kochany, ja uwielbiam żonglerkę, ale nie mam czasu chodzić na występy. Niech mi pan coś tu szybciutko zademonstruje, to pana puszczę. Rad nierad, kierowca wyciągnął piłeczki i zaczął podrzucać. Tymczasem inny kierowca, który akurat przejeżdżał obok, otarł pot z czoła, wzdychając: - Jak to dobrze, że to nie na mnie trafiło... Ja bym w życiu tego testu na trzeźwość nie przeszedł.
Fantazja Współczesnej Kobiety Sukcesu: >> Po ciężkim dniu w biurze, późnym wieczorem w końcu dotarła do ulubionego pub-u... Usiadła przy barze i delektowała się ulubionym drinkiem... >> Tak...Tylko tutejszy barman potrafi zrobić go, tak jak ona lubi... >> Rozejrzała się po sali i zobaczyła w drzwiach najwspanialszego mężczyznę w swoim życiu... Wysoki...umięśniony...przystojny... hmmm...Gęste ciemne włosy... Piękne, błyszczące zielone oczy... Każdy jego ruch był tak męski i zmysłowy, że nie mogła od niego oderwać oczu... >> Mężczyzna szybko zorientował się, że jest obserwowany i z chytrym,seksownym uśmiechem podszedł do niej... Zarumieniła się... Chciała przeprosić, że się gapiła ale jej nie pozwolił... Przerwał jej, nachylił się nad nią i wyszeptał jej swoim głębokim, miękkim głosem do ucha: >> - Zrobię dla Ciebie wszystko czego pragniesz...Cokolwiek, o czym do tej pory mogłaś tylko marzyć... A zrobię to za jedyne 100 zł... Jest jednak jeden warunek.. >> Kobieta, drżącym już z wrażenia głosem, spytała jaki to warunek. >> On odpowiedział: >> - Musisz powiedzieć czego pragniesz w trzech słowach. >> Kobieta patrząc w jego oczy o hipnotycznym spojrzeniu rozważyłapropozycję i sięgnęła do swojej torebki... Wyjęła banknot 100 zł... Na serwetce >> napisała >> swój adres i zwinięte razem wcisnęła w oczekującą na to silną męską dłoń,po czym nachyliła się w jego stronę i wyszeptała trzy słowa: \ \\ \\\ \\\\ \\\\\ \\\\\\ \\\\\\\ \\\\\\\\ - Posprzątaj... moje...mieszkanie...
Pewna firma w Szkocjii, chcąc przeprowadzić reorganizację, zatrudniła kolesia -specjalistę od tego typu roboty. Kolo był zdeterminowany i za punkt honoru postawił sobie wziąć się za wszystkich opierdalaczy. W trakcie pierwszej rundki po firmie facio zauważył, gostka który nic nie robiąc podpierał ścianę... W pokoju było pełno pracowników, więc było na kim zrobić wrażenie i pokazać co to znaczy prawdziwa reorganizacja i redukcja. Podszedł do niego i pyta: - Ile kasy zarabiasz tygodniowo? Trochę zdziwiony i speszony młody człowiek odparł: - 300 funtow, a co??? Kolo - reorganizator sięgnął do kieszeni krzycząc: -Masz tu 1200 za 4 tygodnie pracy i wynooooocha!!! Od razu poczuł się lepiej - pierwsze zwolnienie z pracy ma z głowy! Rozejrzał się zadowolony po pokoju i zapytał : Czy ktoś z was może mi powiedzieć co ten dupek tu robił??? Na to jeden z pracowników z lisim uśmiechem na twarzy odparł: - To był dostawca pizzy z Domino's...
Spaceruje człowiek w pobliżu bajora. Naraz przed niego wyskakuje żaba i woła: - Jeśli mnie pocałujesz, zamienię się w przepiękną księżniczkę! Człowiek podchodzi do niej, bierze ją i wkłada do kieszeni. Żaba znowu woła: - Hej, nie słyszysz? Jeśli mnie pocałujesz, zamienię się w przepiękną księżniczkę! Człowiek wyjmuje żabę z kieszeni, ogląda ją, uśmiecha się i wsadza z powrotem do kieszeni. Teraz żaba już cała zrozpaczona woła: - Jeśli mnie pocałujesz, zamienię się w przepiękną księżniczkę, będę twoją ilekroć zechcesz i zrobię wszystko, czego zapragniesz. Człowiek znowu wyjmuje żabę, ponownie się uśmiecha i z powrotem wkłada do kieszeni. Żaba: Dobrze, więc w czym jest problem? Powiedziałam ci, że , zamienię się w przepiękną księżniczkę, będę z tobą się kochać ilekroć tego zechcesz i zrobię wszystko, czego zapragniesz. Dlaczego więc nie chcesz mnie pocałować? Człowiek: Widzisz, to jest tak, jestem fachowcem od komputerów i nie mam czasu na dziewczyny, ale mieć żabę, z którą można rozmawiać, to jest dopiero coś!!!
Mieszkajacy od lat w Stanach stary Arab ma 5 hektarowe pole ziemniakow, nadszedl czas sadzenia, ale jego jedyny syn zostal aresztowany jako terrorysta. Zalamany Arab wysyla telegram do syna do wiezienia: Drogi Abdulu, Tu pisze twoj ojciec Muhammad. Jak co roku przyszedl czas sadzenia ziemniakow ale ja juz jestem po prostu za stary zeby przekopac pole i pozasadzac sadzonki. Wiem ze jakbyś tu był byś mi pomogl. Kochajacy cie ojciec Muhammad. Po kilku godzinach przychodzi telegram z wiezienia: Tato, nie kop nigdzie na polu. Tam schowalem caly trotyl, wirowke do reaktora oraz butle z gazem i bakteriami!!! Piec minut po telegramie przyjezdza 300 osobowa ekipa z FBI z psami, koparkami i lopatami. Przeszukiwali i przekopywali cale pole przez dwa tygodnie. Nic nie znalezli wiec przeprosili i odjechali. Na nastepny dzien przychodzi telegram: Drogi Ojcze, Tu pisze kochajacy cie syn Abdul. Pole przekopane, mozesz sadzic sadzonki. Zwazywszy zaistniałe trudne okolicznosci wiecej zrobic nie moglem. Kochajacy cie syn Abdul.
Na chwilke wrocilam-1)
> > Kiedyś pracowałem z babeczką, której podmieniłem wygaszacz na czarny
> > ekran.
> > Nie było widać nic - po prostu czarny monitor. Ona oczywiście nie
> > wiedziała,
> > że to wygaszacz i przyszła kiedyś do mnie z prośbą, żebym włączył jej
> > komputer. Podszedłem do sprawy fachowo. Zamyśliłem się, chrząknąłem,
> > znowu
> > zamyśliłem, a potem poinformowałem ją, że jeden z kabli w komputerze
> > jest
> > luźny. I trzeba mocno huknąć dłonią w biurko, żeby zaczął stykać. I dla
> > przykładu uderzyłem mocno w biurko, co okazało się nad wyraz skuteczne.
> > Oczywiście chodziło o to, żeby poruszyć myszkę i wyłączyć wygaszacz. Tak
> > mi
> > się ta zabawa spodobała, że byłem ciekaw kiedy kobitka się zorientuje...
> > Po
> > dwóch miesiącach, kiedy widziałem jak szkoli nową osobę, i uczy ją
> > umiejętnie uderzać w biurko "...bo kabelek jest luźny" nie wytrzymałem.
> > Podszedłem i wyjawiłem całą prawdę... Wiem, mięczak ze mnie...
> >
> > 2)
> > Kiedyś stworzyłem efekt graficzny, który wyglądał jak przesuwające się
> > światło w kserokopiarce. Oczywiście nie mogłem się oprzeć i wbudowałem
> > go w
> > program w biurze. Pracownikom zaś powiedziałem, że mamy teraz
> > zawansowany
> > program i oprócz logowania muszą jeszcze przykładać rękę do ekranu -
> > wtedy
> > ekran skanuje ich odciski palców. Przez prawie miesiąc miałem ubaw,
> > patrząc
> > jak pięcioro głąbów przed każdym załogowaniem przykłada rękę do ekranu i
> > czeka aż ekran zeskanuje ich odciski. Oczywiście bawiłbym się dłużej,
> > gdyby
> > nie szef, który wszedł do biura z rozdziawioną szczęką, wziął mnie na
> > bok i
> > kazał mi to natychmiast odinstalować...
> >
> > 3)
> > Siedzę sobie w kanciapie z kumplem i nagle wpada zaaferowana kobieta.
> > Wymachuje dyskietką w ręku i mówi, że stacja jej padła. Pouczyłem ją, że
> > trzeba było zadzwonić (akurat bym się ruszył), ale w końcu mnie namówiła
> > i
> > razem z kumplem poszliśmy obadać sprawę. Dochodzimy do jej biurka, ja
> > patrzę, a ona wkłada dyskietkę do góry nogami i krzyczy, że "Stacja nie
> > działa, a ona MUSI zgrać co trzeba!". Patrzę na kumpla, on na mnie,
> > widzę że
> > kumpel już ma powiedzieć Pani w czym rzecz, więc gestem ręki go uciszam
> > i
> > mówię:
> > - Bo widzi Pani. Ktoś sfuszerował sprawę! Ma Pani komputer postawiony do
> > góry nogami... - po czym przekręciłem jednostkę i wyszedłem z pokoju z
> > kumplem, żeby się wyśmiać.
> >
> > 4)
> > Zadzwoniła do nas kobitka i stwierdziła, że jakiś idiota odłączył jej
> > LAN. W
> > życiu babki nie widziałem, ani jej komputera, ale idę do niej. Akurat
> > nie
> > było jej w boksie, ale już widzę, co jest grane. Panienka przesunęła
> > sobie
> > komputer z prawej strony boksu na lewą. A że kabel z sieci był za
> > krótki, to
> > go odłączyła. Przesunąłem komputer z powrotem na prawą stronę, wpiąłem
> > dyndającą wtyczkę i napisałem kartkę: "DZIAŁA TYLKO PO TEJ STRONIE
> > BOKSU!"
> >
> > 5)
> > Szef firmy pojawił się w biurze w laptopem. Miał ważną pracę do
> > zrobienia
> > więc rozłożył się w swoim gabinecie ze sprzętem. Nagle słyszę jak mnie
> > wzywa
> > do siebie. Szef: Mam z tym problem. Jak się włącza Windows, to po kilku
> > sekundach wszystko gaśnie... Ja: Czy bateria jest naładowana? Szef:
> > (tonem
> > nie znoszącym sprzeciwu) Oczywiście, że jest! Ja idę, a Ty to napraw. Po
> > czym szef wyszedł z gabinetu. No więc zasiadłem do sprzętu, włączam i
> > faktycznie, Winda się ładuje i wszystko znika. Miałem naprawdę ciężki
> > dzień,
> > ale nic, próbuję dalej. Wciąż z tym samym rezultatem... Już miałem
> > zapłakać,
> > gdy zauważyłem, że kabel zasilający jest odłączony. Podłączyłem do sieci
> > i
> > laptop śmigał jak nowiutki, a więc bateria nie była naładowana, ha!.
> > Zadzwoniłem, powiedziałem, że to potrwa jeszcze z 3 godziny i zabrałem
> > się
> > za układanie pasjansa (przecież, to był ciężki dzień), aż w końcu zjawił
> > się
> > szef. Zaskoczony, że tak szybko się uporałem spytał jak to zrobiłem.
> > Uśmiechnąłem się i powiedziałem: - Musiałem shakować Pana rejestr,
> > ponieważ
> > wirus spowodował konflikt między portem myszy, a UART w CONFIG.SYS. To
> > był
> > ciężki kawałek roboty, ale udało mi się skonwertować Pański kernel z
> > binarnego na hexagonalny i wejść przez furtkę w IRQ do BIOSU... A on to
> > kupił...