Do góry

Zadna praca nie hanbi - czyli gdzie pracujecie? :)

Temat zamknięty
t0m0
257
t0m0 257
29.01.2008, 13:22

Jako pierwszy pochwale sie, ze trafilem super fuszke :-) tlumacze z rosyjskiego i guatamalskiego na angielski instrukcje do sloikow litrowych firmy "Basia" :-) Stawka 5.50 na godzine ale szef (pol Pakistanczyk, pol Indonezyjczyk) pozwala mi robic tyle nadgodzin ile chce, wiec czasem nocuje w dyzurce.


Ma dziennie godzine przerwy, wiec korzystam z okazji i dorabiam w Burger Kingu obok lapiac muchy i zdejmujac slimaki ze scian w kuchni! Stawka tez dobra, a do tego szef pozwala mi zatrzymac muchy i slimaki, ktore sprzedaje u Chinczyka, nie wiem co potem z nimi robi, ale nie jadalbym u niego na waszym miejscu :-)


No to chwalcie sie! Kto mnie przebije heh? :-))

whiteman_gls
378
#129.01.2008, 13:28

pobieram "dobna"oplate od rzebrzacych rumunskich dzieci za ich "ochrone".zgodie z umowa obustronnom umowa o prace ulega rozwiazaniu jesli pracownik zarobi 50 krotnosc wkladu jaki ja poniaslem "przyprowadzajac"je tutaj:)

MissKillFornia
4 035
#229.01.2008, 13:34

ja poleruje buty na ulicy

SeRIaL
936
SeRIaL 936
#329.01.2008, 13:36

ja podkuwam konie i olowki ostrze , wieczorami strzyge owce i bumerangiem rzucam a w wlonych chwilach gram na skrzypcach i rapuje  ;D

Michal
340
Michal 340
#429.01.2008, 13:38

pracuje w fabryce wechikulow czasu i ogorkow kiszonych jako starszy naklejacz nalepek na sloiki . Poza tym gram na rondlu w chorze koscielnym :)

Profil nieaktywny
RomanP
#529.01.2008, 16:33

a ja poleruje buty miss...

Konstruktor
3 668
Konstruktor 3 668
#629.01.2008, 16:34

turlam dropsa i wkurzam nie ustannie swojego szefa :)

Konstruktor
3 668
Konstruktor 3 668
#729.01.2008, 16:34

ps. dziwie sie ze jeszcze chlop zyje :):]

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#829.01.2008, 16:35

ja jestem testerem jedzenia u jej wysokości królowej Elki, sprawdzam czy smaczne i czy aby niez zatrute... Dobrze płaci i najeśc można się za free :D

Krzysiek
2 061
Krzysiek 2 061
#929.01.2008, 16:38

a ja klaszcze u rubika i gwizdze w kanikulach :p

Klaszcze_u_Rubika
53
#1029.01.2008, 16:40

No to klaszczemy razem!

Krzysiek
2 061
Krzysiek 2 061
#1129.01.2008, 16:43

odchodze za 5.52 szkoda  rąk :p

Profil nieaktywny
RomanP
#1229.01.2008, 16:44

ja dam 2 pi wiecej.

Krzysiek
2 061
Krzysiek 2 061
#1329.01.2008, 16:46

a ty z kanikulow????

Profil nieaktywny
RomanP
#1429.01.2008, 16:48

niestety nie...

Konstruktor
3 668
Konstruktor 3 668
#1529.01.2008, 16:52

ja mam 7 i dobra ucieche z wkurzania szefa :)

halibana
1 273
halibana 1 273
#1629.01.2008, 17:07

Czolem, ja mieszkam i pracuje w edynburgu.Aktualnie  pcham ręcznie karuzele  w  wesolym miasteczku, gdyz po sezonie chetnych jest tak malo ze nie oplaca sie uzywac napedu elektrycznego. Moja stawka to 4,84 funtaJest to dosc malo, dlatego dorabiam tez w domu, takie mimi chałupnictwo.Mianowicie pakuję ręcznie PŁATKI śniadaniowe w pudełka, ktore pozniej trafiaja na półki w waszych sklepach tudziez marketach. Kazdy jeden płatek jest przezemnie starannie dobrany i obrany z kurzu, brudu, robactwo zdarza sie bardzo rzadko.Tu nie moge zdradzic dla jekiego koncernu to robie i ile mi płacą bo biznes jest zjebisty.  W WOLNYCH CHWILACH SŁUCHAM PŁYT ; )

Hyperspace
369
#1729.01.2008, 17:31

A JA WĘGIEL ROZWOŻĘ:A W WEEKENDY DORABIAM W TRADYCYJNYM KILCIE I FRAKU W SZKOCKĄ KRATKĘ GRĄ NA GRZEBIENIU I MANDOLINIE NA SZKOCKICH WESELACH:MIŚ  </p>
<p>... wcześniej jeszcze domki stawiałm, ale hujowo płacili więc rzuciłm w pizdu (tutaj na drugim planie widać owoc pracy):MIŚ ;DDDpozdro!

Hyperspace
369
#1829.01.2008, 17:33

tzn. zgarnęły nas pały jakżemy z kolegami domki stawiali w Edynburgu;D

Hyperspace
369
#1929.01.2008, 17:36

domki miały być dla nowych polskich emigrantów ale pały obławę zrobiły - ja żem w sedesie sie schował to żem z życiem uszedł ale koledzy siedzą do dziś siedzą ;D

t0m0
257
t0m0 257
#2029.01.2008, 18:00

Nie no zaluje ze tego posta wrzucilem, juz nie czuje sie szczesliwcem... :( wielu tu ma widze duzo lepiej :-( root moze zalatwisz mi fuszke przy ziemniakach, jak jeszcze masz miejsce na furmance co? moge nawet trzymac sie kla albo podpiac sie do tylnej osi... dam Ci za to kilo slimakow w sloiku formy "Basia"!

t0m0
257
t0m0 257
#2129.01.2008, 18:02

Sorry przy wenglu mnialem na mysli :-)

Red_Bull87
3 104
Red_Bull87 3 104
#2229.01.2008, 18:12

robie w tartaku OSTATNIE 3 miechy !!

Hyperspace
369
#2329.01.2008, 18:24

Na furmance frogazz to nie bedzie takie łatwe,hmmmmale postaramy się z chłopakami jeszcze gdzieś Ciebie upchać. A mozliwe że niedlugo miejsce sie zrobi, bo ten centralnie po prawej na zdjęciu prowadzi ciągle po pijaku. a ile wegla tak zgubilimy,oj. Aż z nerwów batony wpierdalam naokrągło. Zresztą, na zdjeciu widać.

Hyperspace
369
#2429.01.2008, 18:39

zresztą wiesz co frogazz , jak tylko potrafisz wymiatać solówki na grzebieniu to mogę odstąpić Ci tą pracę w weekendy, bo i tak zaczynam w ten weekend nową pracę na koksowni przez agencję pracy: "Mockba" zapodam linka z ogłoszeniem to może i ty sprubujesz!:http://www.youtube.com/watch?v=VhVZtIhrFqs&feature=relatedten z tyłu to nowy supervisor bez tytułu.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

Roman35
587
Roman35 587
#2529.01.2008, 19:06

Ja trzepie konie z blota i kurzu, w stadninie gdzie pracowalem placili mi 3 £ od konia przy dobrym dniu mozna otrzepac, strzepac /nie wiem jak sie to pisze / ze 50 koni, a teraz awansowalem i przeniesli mnie na polnoc i dalej trzepie tylko ze teraz kuce, robota lepsza bo kuc maly to i duzo nie trza trzepac a stawka 4 £ od kuca ..........

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#2629.01.2008, 19:10
anarch
88
anarch 88
#2730.01.2008, 11:37

Krece smiglo na lotnisku

Ludomir_KKS
173
#2830.01.2008, 14:12

na początku w fiszu śledziom oczy zamykałem, potem w porcie ładowałem dym na barki a teraz robie jako palacz w kotłowni, fajna robota tylko ze trzeba mieć swój węgiel...

brzuchonik
21
#2924.02.2008, 13:23

a ja chodze z ochotnikami i podtrzymuje im "krawaty" zeby sie im nie pogniotly. zgloszenia sms - 8.64/h

kuki30
891
kuki30 891
#3024.02.2008, 16:39

A ja szukam :-)

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis