Czolem, ja mieszkam i pracuje w edynburgu.Aktualnie pcham ręcznie karuzele w wesolym miasteczku, gdyz po sezonie chetnych jest tak malo ze nie oplaca sie uzywac napedu elektrycznego. Moja stawka to 4,84 funtaJest to dosc malo, dlatego dorabiam tez w domu, takie mimi chałupnictwo.Mianowicie pakuję ręcznie PŁATKI śniadaniowe w pudełka, ktore pozniej trafiaja na półki w waszych sklepach tudziez marketach. Kazdy jeden płatek jest przezemnie starannie dobrany i obrany z kurzu, brudu, robactwo zdarza sie bardzo rzadko.Tu nie moge zdradzic dla jekiego koncernu to robie i ile mi płacą bo biznes jest zjebisty. W WOLNYCH CHWILACH SŁUCHAM PŁYT ; )
Nie no zaluje ze tego posta wrzucilem, juz nie czuje sie szczesliwcem... :( wielu tu ma widze duzo lepiej :-( root moze zalatwisz mi fuszke przy ziemniakach, jak jeszcze masz miejsce na furmance co? moge nawet trzymac sie kla albo podpiac sie do tylnej osi... dam Ci za to kilo slimakow w sloiku formy "Basia"!
Na furmance frogazz to nie bedzie takie łatwe,hmmmmale postaramy się z chłopakami jeszcze gdzieś Ciebie upchać. A mozliwe że niedlugo miejsce sie zrobi, bo ten centralnie po prawej na zdjęciu prowadzi ciągle po pijaku. a ile wegla tak zgubilimy,oj. Aż z nerwów batony wpierdalam naokrągło. Zresztą, na zdjeciu widać.
zresztą wiesz co frogazz , jak tylko potrafisz wymiatać solówki na grzebieniu to mogę odstąpić Ci tą pracę w weekendy, bo i tak zaczynam w ten weekend nową pracę na koksowni przez agencję pracy: "Mockba" zapodam linka z ogłoszeniem to może i ty sprubujesz!:http://www.youtube.com/watch?v=VhVZtIhrFqs&feature=relatedten z tyłu to nowy supervisor
Ja trzepie konie z blota i kurzu, w stadninie gdzie pracowalem placili mi 3 £ od konia przy dobrym dniu mozna otrzepac, strzepac /nie wiem jak sie to pisze / ze 50 koni, a teraz awansowalem i przeniesli mnie na polnoc i dalej trzepie tylko ze teraz kuce, robota lepsza bo kuc maly to i duzo nie trza trzepac a stawka 4 £ od kuca ..........
Jako pierwszy pochwale sie, ze trafilem super fuszke :-) tlumacze z rosyjskiego i guatamalskiego na angielski instrukcje do sloikow litrowych firmy "Basia" :-) Stawka 5.50 na godzine ale szef (pol Pakistanczyk, pol Indonezyjczyk) pozwala mi robic tyle nadgodzin ile chce, wiec czasem nocuje w dyzurce.
Ma dziennie godzine przerwy, wiec korzystam z okazji i dorabiam w Burger Kingu obok lapiac muchy i zdejmujac slimaki ze scian w kuchni! Stawka tez dobra, a do tego szef pozwala mi zatrzymac muchy i slimaki, ktore sprzedaje u Chinczyka, nie wiem co potem z nimi robi, ale nie jadalbym u niego na waszym miejscu :-)
No to chwalcie sie! Kto mnie przebije heh? :-))