Pewnego razu Budda zasiadł przed zgromadzeniem uczniów czekających na słowa nauczania, jednak zamiast wygłosić mowę, jak zwykł to czynić, milczał przez długi czas, co wzbudziło niepokój wśród obecnych. Po pewnym czasie, nieoczekiwanie Budda uniósł kwiat. Jedynie jeden z uczniów Buddy uśmiechnął się w geście zrozumienia.

spider72
#237 | Dziś - 19:40
karo77
#232 | Dziś - 19:15 .Andersen jest w większości przypadków przerażająco smutny. Przesłanie ma może słuszne, ale co wrażliwsze dzieci nie dociągają do epilogu.
=======================================
Chciałaś przez to powiedzieć, że na zawał umierają przed happy endem ? :P ;))
____________________________________________________________________________
W depresję popadają.
Tak sie zastanawiam , dlaczego ludzi ktorzy wyemigrowali po lepsze zycie,?? zaczeli lepsze ale..... bez Boga
bo zapewne jakby zyli w Polsce to chodziliby do kosciola i wierzyliby i praktykowali
wiec jak to sie dzieje ze, Jesli jest ci juz lepiej i nie mosisz liczyc na cod zeby wystarczylo ci z miesiaca na miesiac jak to w Polsce bywa .....Zapominaja o BOgu kiedy maja juz to czegoo chcieli??? Dlaczego tak jest!!
czy nie jestesmy egoistami !!!!!